O tym, że właściwie dobrana muzyka jest w tym gatunku filmowym jednym z najważniejszych elementów składających się na stopień i jakość przerażenia widza, nikogo chyba nie trzeba specjalnie przekonywać. Gdyby pozbawić horror oprawy muzycznej straciłby on więcej ze swojej wartości niż inne rodzaje filmu. To kompozycja potęguje wszelkie doznania emocjonalne - strach, przerażenie, czasami zdziwienie... Stworzenie odpowiedniego podkładu stanowi prawdziwe wyzwanie dla każdego kompozytora. Próbowało tej specyficznej konstrukcji wielu twórców, włączając w to tak wielkie nazwiska jak James Horner czy John Williams. Udało się jednak niewielu... Zamieszczone poniżej krótkie opisy dotyczą największych moim zdaniem kompozytorów w tym obszarze narracji. Są to zarówno twórcy będący absolutnymi pionierami takiego sposobu ilustracji, tacy, którzy konsekwentnie przez szereg lat propagowali ten gatunek muzyki filmowej oraz kompozytorzy współcześni, będący doskonałymi kontynuatorami oprawy przeznaczonej dla horroru... Nie uwzględniłem w tym miejscu kompozytorów, którzy pracowali dla HAMMER Studio - ich sylwetki zostały przyblizone w dziale Kompozytorzy HAMMER Studio
Oczywiście sposób budowy tego typu podkładu muzycznego na przełomie lat ulegał zmianie. Dzisiejsi kompozytorzy wykorzystują w nieco inny sposób orkiestrę oraz inne dostępne środki niż ich odpowiednicy, których okres twórczości przypadł na czas przed rokiem 60-tym. Jednak pomimo tego, że linia melodyczna oparta jest na większej liczbie instrumentów, wciąż są to w miarę proste kompozycje. Przede wszystkim w obszarze kompozycji dla horroru klasy B w porównaniu z innymi rodzajami muzyki filmowej. Jedyne co niezmiennie pozostaje takie samo - pomimo upływających lat - to sens i założenie takiej narracji... |
STRONA GŁÓWNA "MUZYKI" |