1.
Na początku mamy różne logosy, m.in. "Filmed in Shaw-Scope", które to Tarantino wykorzystał wraz z należącymi do nich fanfarami. Jest to więc pierwszy "obcy" fragment muzyczny użyty w drugiej części (choć tutaj mała kwestia sporna - w niektórych wersjach filmu logo pojawia się tylko w części pierwszej - np. na wydaniu DVD "Vol. 2" jest nieobecne). "Shaw Brothers" jest to słynna i bodaj największa wytwórnia filmów kung-fu i ogólnie kina kopanego ze wschodu. Siedziba mieści się w Hong Kongu, a jej początki sięgają czasów jeszcze sprzed II wojny światowej. O braciach i ich dokonaniach nie będę się jednak rozpisywał, gdyż raz - że nie jest to miejsce na to, a dwa - że ilość informacji na ich temat starczyłaby na osobny artykuł. Powiem tylko, iż z filmów powstałych pod tym znakiem Tarantino przeniósł olbrzymią ilość odniesień, cytatów i zapożyczeń, włączając w to aktorów. Aha - nie pomylcie ich przypadkiem z innymi braćmi Shaw, którzy są legendą amerykańskiej sceny muzycznej.
3. Następnym kawałkiem jest "Il Tramonto", który ilustruje chwilę, w której The Bride wychodzi na zewnątrz kaplicy i spotyka Billa. Inna nazwa tegoż utworu to "The Sundown", a wielu na pewno wie, iż pochodzi on z niezapomnianego dzieła, części "dolarowej trylogii" Leone, czyli "The Good, the Bad and the Ugly" - co mówi samo za siebie.
5. Następnie w filmie następuje chwila muzycznej ciszy. Dopiero scena, w której Bill rozmawia z bratem przed domem tegoż, który stanowi przyczepa kempingowa, pojawia się kolejna melodia. "Dies Irae" - tak się nazywa, a jej autorami są Nora Orlandi i Paolo Ormi. Utwór ten dwukrotnie pojawia się w dość krótkim czasie. Tutaj w dłuższej formie, bo ponad minutowej, natomiast kolejne 45 sekund zostało użyte w scenie, kiedy Budd wraca do domu z klubu. To także wyciąg z innego filmu. Tym razem jest to motyw z "Blade of The Ripper" ("Lo Strano vizio della Signora Wardh") - włoskiego thrillera z roku 1971, za który odpowiada Sergio Martino. Warto zwrócić uwagę na dorobek kompozytorki, pomijając bowiem to, że mało w tym zawodzie kobiet, to tym mniej bierze się za westerny, horrory czy thrillery, a z tego swego czasu słynęła Nora Orlandi.
7. Zajmijmy się kolejnym fragmentem. Tym razem jest to melodia, którą odgrywa adapter w przyczepie Budda. Konkretnie jest to "A Satisfied Mind" Johnny'ego Casha. Johnny Cash to znany twórca filmowych przebojów i oczywiście legenda amerykańskiej sceny muzycznej, na której królował od 1957 roku. Wysmażył m.in. piosenkę do filmu "Frailty" czy też do "Dead Man Walking" oraz wiele innych. Był także kompozytorem oraz aktorem. Niestety zmarł prawie 2 lata temu i "Kill Bill" nie doczekał... "A Satisfied Mind" nie jest jednak przebojem Casha. Oryginalnie odpowiadają za niego Joe Hayes i Jack Rhodes, którzy wypuścili tę piosenkę w 1955 roku. Po nich wielu brało się za ten przebój - Jeff Buckley, Ben Harper, The Walkabouts - ale to właśnie wersja Casha stała się jedną z najsłynniejszych.
10. Ponownie powraca także Ennio Morricone, z którym postąpię podobnie, jak z Rodriguezem, ze względu na sporą ilość jego kompozycji. Dwie wymieniłem już na początku, pora więc na następne cztery. "A Fistful Of Dollars", "Il Mercenario", "L'Arena" i "The Demise Of Barbara, And The Return Of Joe" - to w kolejności te właśnie ścieżki. Oczywiście wszystkie pochodzą z westernów. I tak "A Fistful Of Dollars" to oczywiście motyw przewodni z filmu, którego przedstawiać nie trzeba, gdyż także pochodzi z 'trylogii dolara' Sergio Leone, a w "Kill Bill" słyszymy go tuż po tym, jak Budd celnie strzela do The Bride. "Il Mercenario" to motyw główny z filmu o tym samym tytule (hehe), znanym też jako "Revenge Of A Gunfighter". Film pochodzi z 1968 roku, jego gwiazdą jest Jack Palance, a motyw z niego pojawia się w momencie zabijania gwoździami trumny z The Bride w środku. Z tego samego obrazu pochodzi też "L'Arena", która z kolei ilustruje ucieczkę The Bride z własnego grobu. Żeby jednak było śmieszniej, motyw ten można znaleźć tylko na poszerzonym wydaniu ścieżki wypuszczonym przez Vivi Musica. Na pozostałych albo tego utworu nie ma, albo zastępują go inne. Natomiast "The Demise Of Barbara, And The Return Of Joe", który w oryginale brzmi "La Fine Di Barbara, E Il Ritorno Di Joe" pochodzi ze wspomnianego na początku "Navajo Joe". Tarantino podłożył ten fragment pod ostatnie chwile życia Billa.
13. 'Nowością' natomiast jest "Invincible Pole Fighter" duetu Stephen Sing - So Chun Hou, który bezbłędnie opisuje trening, jakiemu poddana zostaje The Bride w świątyni. O tym kawałku powiedzieć można tyle, że został stworzony na potrzeby filmu "The Invincible Pole Fighters" (oryginalnie "Wu lang ba gua gun", a znany też jako "The Eight Diagram Pole Fighter" lub "Magnificent Pole Fighters") z roku 1983, w reżyserii Chia-Liang Liu. Film definitywnie należy do klasy B i opiera się oczywiście na wschodnich sztukach walki. Co ważne, gra w nim Gordon Liu, czyli tarantinowski Johnny Mo z części pierwszej i Pai Mei z części drugiej. Ogółem rzecz biorąc, aktor naprawdę nazywa się Chia Hui Liu, a Gordon Liu to jego pseudonim, na dobre używany od czasów "Lethal Girls 2" z 1995 roku. Co do kompozytora, Stephena Singa, to jest on niemal zupełnie nieznany. Nic dziwnego zresztą, bo stworzył oprawę do ledwie 3 (słownie: trzech) filmów tego typu w latach 80-tych, a potem słuch o nim zaginął...
15. Dla potrzeb filmu, aczkolwiek zupełnie innego, powstała kolejna melodia - "Sunny Road To Salina" Bernarda Girarda i Christophe'a. Pojawia się w scenie, gdy wyczerpana The Bride idzie przez pustynię (a w następstwie tego dociera do przyczepy Budda, gdzie widzi jego z Elle Driver), a skomponowany został do włoskiego obrazu z 1971 roku "Road To Salina" ("La Route De Salina") w reżyserii Georgesa Lautnera. Film z gatunku dramatu, a warty obejrzenia praktycznie tylko dla muzyki oraz Rity Hayworth w roli Mary, która była jej przedostatnią rolą w życiu. O kompozytorach znowu nie ma co wspominać.
17. Zbliżamy się do finału - The Bride wchodzi na teren hacjendy (czy co to tam jest :) Billa, a do głośników dochodzi "Summertime Killer" kolejnego dobrego znajomego - Luisa Bacalova. Tym razem jest to motyw z filmu akcji w koprodukcji hiszpańsko-włosko-francuskiej z 1972 roku, w reżyserii Antonio Isasi-Isasmendi, w którym wystąpili Karl Malden i Christopher Mitchum, a o reszcie mało kto słyszał. Tradycyjnie już film ma ten sam tytuł co melodia, choć w oryginale brzmi on "Un Verano Para Matar", a po włosku "Ricatto Alla Mala". Kompozycję do tego "dzieła" Bacalov stworzył wraz z Sergio Bardottim.
19. I w końcu napisy końcowe, które pod względem muzycznym także są niemałą ciekawostką, gdyż zawierają aż 4 utwory. Pierwszy z nich - "Malagueńa Salerosa" - wykorzystany został przy liście obsady z obu części. Wykonuje go niejaki Chingon, a całość napisali Pedro Galindo i Elpidio Ramirez. Początkowo piosenka ta nie była brana pod uwagę przez Tarantino. Jest to mała przeróbka klasycznej melodii wykonywanej przez mariachi, którą Robert Rodriguez stworzył na potrzeby swojego "Once Upon A Time In Mexico". Kiedy Tarantino usłyszał to przy okazji współpracy z Rodriguezem przy Volume 2, natychmiast podpiął napisy końcowe pod ten właśnie utwór. W rezultacie melodia ta obecna jest na soundracku z obu filmów; na płycie "Mexico & Mariachis", na której znalazły się przeboje, które zainspirowały Rodrigueza do stworzenia filmów o tajemniczym Mariachi, oraz na "Mexican Spaghetti Western" - kompilacji samego Chingona, oczywiście przy współpracy Rodrigueza.
Ufff... i tyle. Jak widać - dość sporo tego wszystkiego. Razem Tarantino użył w obu filmach 68 melodii, co jednak nie jest aż tak przerażającą liczbą, jak na 4 godziny projekcji obu części, choć z pewnością jest to o wiele więcej, niż w poprzednich dokonaniach reżysera. Trzeba przyznać, że QT dobrał muzykę absolutnie rewelacyjną, wiele fragmentów wygrzebał z popiołu, a inne "pokazał" po raz pierwszy. Jest to więc dowód na to, że Tarantino nie tylko potrafi tworzyć nową jakość filmową bazując na starych filmidłach klasy B i C, ale także radzi sobie z oprawą muzyczną własnych dzieł. Mam szczerą nadzieję, że wszystkim udało się dobrnąć do końca tekstu, do którego napisania potrzeba było kilku zarwanych nocy, dostępu do internetu i obu filmów oraz nieustannego przesłuchiwania wszystkich 'kill billowskich' płyt. Poniżej lista utworów, jakie kolejno pojawiają się w drugim woluminie (w nawiasach tytuły oryginalne, a gwiazdka na końcu (*) ponownie oznacza utwory powstałe specjalnie na potrzeby filmu). A ja kończąc zapraszam do zapoznania się choć z połową z nich, bo naprawdę warto. P.S. Zdaję sobie sprawę z tego, że tekst ten zawierać może błędy zarówno stylistyczne, jak i czysto merytoryczne. Wdzięczny byłbym więc za wszelkie mailowe zgłoszenia tychże lub też uzupełnienie niekompletnych informacji czy wyłapanie ewentualnych przekłamań :). 02. A Silhouette Of Doom (Il Profilo De Destino) - Ennio Morricone 03. The Sundown (Il Tramonto) - Ennio Morricone 04. Massacre at Two Pines Wedding Chapel - Robert Rodriguez (*) 05. Dies Irae - Nora Orlandi (1:07) 06. Ay Que Caray - Marilu Esmeralda Aguiluz 07. Dies Irae - Nora Orlandi (0:45) 08. A Satisfied Mind - Johnny Cash 09. Outside The Trailer - Robert Rodriguez (*) 10. A Bride Revealed - Robert Rodriguez (*) 11. A Fistful Of Dollars (Per Un Pugno Di Dollari) - Ennio Morricone 12. Calling The Hateful Bitch - Robert Rodriguez (*) 13. Can't Hardly Stand It - Charlie Feathers 14. The Mercenary (Reprise) [Il Mercenario] - Ennio Morricone 15. White Lotus Mountain - Robert Rodriguez (*) 16. Three Tough Guys - Isaac Hayes 17. Invincible Pole Fighter - Stephen Sing & So Chun Hou (*) 18. L'Arena - Ennio Morricone 19. The Chase - Alan Reeves, Phil Steele & Philip Brigham 20. Sunny Road To Salina - Bernard Girard & Christophe 21. Ironside - Quincy Jones 22. Budd Twang - Robert Rodriguez (*) 23. A Silhouette Of Doom (Il Profilo De Destino) - Ennio Morricone 24. Tu Mira (Edit) - Lole Y Manuel 25. Summertime Killer - Luis Bacalov 26. About Her - Malcolm McLaren 27. The Demise Of Barbara, And The Return Of Joe (La Fine Di Barbara, E Il Ritorno Di Joe) - Ennio Morricone 28. Malagueńa Salerosa - Chingon 29. Goodnight Moon - Shivaree 30. Urami Bushi - Meiko Kaji 31. Black Mamba - The RZA (*) |
STRONA GŁÓWNA "MUZYKI" |