czyli ile z Williamsa ma Chopin

Kiedy miałem sześć lat uległem małemu wypadkowi w wyniku, którego straciłem kawałek palca prawej ręki. Lekarz jako rehabilitację zalecił mi grę na fortepianie. Tym sposobem już na Boże Narodzenie dostałem pierwszy keyboard. Mimo jego małych możliwości (tylko trzy oktawy) zakochałem się w tym instrumencie. Zacząłem chodzić na lekcje gry i już po nie długim czasie przeniosłem swoje zainteresowania na fortepian. Ten, jeden z najbardziej skomplikowanych instrumentów muzycznych, pokazał mi prawdziwą istotę muzyki. W muzyce nie jest najważniejsze instrumentarium, lecz pomysł. Orkiestry symfoniczne swoją muzyką potrafią wywołać u człowieka najróżniejsze emocje, od euforii po smutek.
Klawisze fortepianu
Wszystko to przy użyciu niemal setki instrumentów i geniuszu kompozytora. Jednak prawdziwą sztuką jest wywołanie takich emocji przy dużo skromniejszych środkach. Dlatego właśnie z dużą radością słucham ścieżek dźwiękowych wykorzystujących zaledwie kilka instrumentów. Do najpiękniejszych jednak należą te, które wykorzystują w pełni możliwości, jakie daje fortepian. W końcu sam Picasso dążył do jak największego uproszczenia sztuki. Miało to polegać na niesamowitej oszczędności środków w celu pobudzenia wyobraźni widza. Obrazy Picassa charakteryzują się oszczędnością barw i "kanciastymi" formami, które niektórzy porównują do rysunków małych dzieci. To właśnie ta prostota sprawia, że sztuka jest nam bliższa i łatwiej możemy ją zrozumieć. Pisanie muzyki filmowej (i nie tylko) jest bardzo podobne do malowania obrazów. Kompozytor chcąc przekazać pewną określoną treść posługuje się różnymi barwami i odcieniami dźwięków, tworząc z nich złożone, przesycone emocjami kompozycje. Dobór instrumentarium jest tutaj niezwykle istotny. Kompozytor może dążyć do jak największego rozbudowania kompozycji przez dobór wielu instrumentów, jak to się dzieje w przypadku orkiestr symfonicznych. Artysta pokazuje wtedy swój kunszt, panując nad niezliczoną ilością muzyków i jednocząc ich w swoim dziele. Z drugiej strony jednak kompozytor może dążyć do jak największego uproszczenia kompozycji przez ograniczanie instrumentarium. Taka muzyka wymaga niezwykłej wrażliwości twórcy, a od słuchającego większego skupienia i zaangażowania w jej wizualizację. Innymi słowy utwory muzyki filmowej wykonywane na zaledwie jednym instrumencie mają swój niezaprzeczalny urok. Stanowią one swego rodzaju pauzę pozwalającą na chwile refleksji. Pośród tych utworów mnie najbardziej zachwycają te wykonywane na fortepianie, gdyż jest to instrument niezwykły...

Gra na pianinie
Do XVII wieku wiodącym instrumentem klawiszowym był klawikord. W instrumencie tym metalowe płytki, zwane tangetami - poruszane przez uderzenie w klawisze - szarpały struny i w ten sposób wydobywały z nich charakterystyczny dźwięk. Jednak w klawikordzie niemożliwe było modulowanie głośności dźwięku. Zasada działania fortepianu, który pojawił się na początku XVIII stulecia, była podobna, z jedną istotną różnicą - dźwięk wydobywano przez uderzanie o struny niewielkimi młotkami, a nie przez szarpanie. Siła tego uderzenia uzależniona była od siły uderzenia w klawisze, co pozwalało muzykowi kontrolować głośność instrumentu. Stąd też pochodzi nazwa "fortepian" - od włoskiego forte (głośno) i piano (cicho). To, jak i również obecność pedału przedłużającego długość i zmieniającego jakość dźwięku, sprawiło, że fortepian okazał się instrumentem bardziej wszechstronnym, donośniejszym i silniej oddziaływującym niż klawikord. Posiadał on rozległą skalę i możliwości płynnej gradacji dźwięków, dlatego do końca wieku całkowicie wyparł klawikord. Inną "odmianą" fortepianu jest pianino. Jest to instrument - można by rzec - pokojowy, gdyż jego rozmiary sprawiają, że można go postawić w każdym pomieszczeniu. Fortepian oprócz pięknego brzmienia charakteryzuje się także dużymi gabarytami, ponieważ struny - czasami kilkumetrowe - znajdują się w pozycji poziomej. Pianino natomiast jest dużo krótsze i wyższe, gdyż struny są tutaj zamontowane pionowo. Mimo identycznego sposobu wydobywania dźwięku, muzycy bardziej sobie jednak cenią brzmienie fortepianu, które faktycznie jest niepowtarzalne. Chociaż nie jest on instrumentem należącym do ścisłego składu orkiestry, wielu kompozytorów wykorzystuje fortepian w swojej muzyce. Jako instrument solowy, z powodzeniem rywalizuje on o popularność i znaczenie ze skrzypcami. Do słynnych pianistów zaliczali się wielcy kompozytorzy, tacy jak Beethoven, Chopin i Liszt, jak również dziesiątki innych bardzo utalentowanych interpretatorów klasycznego repertuaru. W czasach, kiedy nie było płyt gramofonowych oraz tylu co dziś koncertów, większość ludzi poznawało wielkie dzieła muzyczne w formie orkiestrowych wersji, zaaranżowanych na fortepian, które mogli odgrywać w swoich własnych domach. Fortepian jest głównym narzędziem pracy kompozytorów, a dzieje się tak za sprawą niesamowitej skali - jest to najbardziej rozległa skala dźwięków pośród instrumentów akustycznych. Fortepian skalą swoich dźwięków wręcz "połyka" inne instrumenty, co pokazuje poniższy schemat...

Kliknij żeby powiększyć

W muzyce filmowej fortepian spełnia różne role. W zasadzie można by powiedzieć, że to zwyczajny instrument, który jest jednym z wielu sposobów wyrazu dostępnych dla kompozytora. Mimo tego twórcy muzyki filmowej zauważają w nim coś więcej. Jest on najczęściej używanym instrumentem w partiach solowych, a motywy przewodnie w jego wykonaniu zapadają głęboko w pamięć. Wszystkie utwory filmowe, w których pojawia się dźwięk fortepianu, można podzielić na dwie podstawowe grupy: utwory wyłącznie fortepianowe i utwory z udziałem fortepianu. Do pierwszej grupy należą utwory, których instrumentarium jest, naturalnie, ograniczone tylko do fortepianu. Mogą to być fragmenty pisane specjalnie na potrzeby filmu, jak i zaadoptowane z wcześniejszych dokonań mistrzów klasyki. Do drugiej grupy należą natomiast utwory, w których fortepian pojawia się jako instrument prowadzący. W takich przypadkach słyszymy jego dźwięki w otoczeniu innych instrumentów. Mogą to być zarówno instrumenty akustyczne i elektroakustyczne, jak i dźwięki generowane komputerowo. W tym przypadku także może dojść do zapożyczeń z muzyki klasycznej.

Fortepian
Jednym z filmów, w których fortepian jest głównym instrumentem budującym muzykę, jest "K-Pax". Opowieść o tajemniczym, zagubionym człowieku, jest tutaj pięknie ilustrowana przez motyw przewodni grany na fortepianie. Dość prosta melodia miesza się z jednej strony z elektronicznym aranżem, a z drugiej strony z klasycznymi instrumentami orkiestry symfonicznej. Autorem tej ścieżki dźwiękowej jest Edward Shearmur - niezbyt znany kompozytor, ale z dość dużym doświadczeniem. Jest on z zamiłowania keyboardzistą, dużo nagrywającym w przeszłości z zespołami rockowymi. Mimo skłonności do sięgania do elektroniki, na ścieżce dźwiękowej filmu "K-Pax" główną rolę odgrywa fortepian, którego naturalne, czyste brzmienie wyłania się z elektro-akustycznego kolażu, jakim jest tło większości utworów. Takie użycie tego instrumentu jest charakterystyczne także dla innego świetnego kompozytora - Thomasa Newmana, syna genialnego niegdyś Alfreda Newmana (45 nominacji do Oscara!). Wplatanie dźwięku fortepianu w muzykę orkiestry symfonicznej jest wręcz specjalnością tego kompozytora. Jako przykłady wystarczy tutaj podać chociażby filmy "American Beauty" czy "Road To Perdition". Ich soundtracki są typowymi dziełami Newmana, które wyznaczają jego nadzwyczaj łatwo rozpoznawalny styl. Innym kompozytorem często powracającym do dźwięku fortepianu jest Craig Armstrong - kompozytor niezbyt doceniany, choć nadzwyczaj zdolny. Jego muzykę można usłyszeć w takich filmach jak: "Kolekcjoner Kości" z Denzelem Washingtonem i Angeliną Jolie czy "William Shakespeare's Romeo + Juliet". W pierwszym z tych filmów fortepian występuje w otoczeniu elektronicznych dźwięków, natomiast w drugim towarzyszy mu orkiestra symfoniczna. Jednym z moich ulubionych utworów z udziałem fortepianu jest "Balcony Scene" właśnie z filmu o perypetiach Romea i Julii. Także Andrea i Ennio Morricone mają na swoim koncie piękny motyw miłosny z filmu "Cinema Paradiso", który rozpoczyna się spokojnym wprowadzeniem fortepianu, któremu z czasem zaczynają towarzyszyć inne instrumenty. To piękny utwór pokazujący klasę tego wielkiego kompozytora. Także Alan Silvestri ciągle zachwyca mnie fortepianową aranżacją tematu przewodniego z filmu "Forrest Gump".

'Fortepian', reż. Jane Campion
Jeżeli chodzi o utwory w pełni wykonywane przez fortepian, to jest kilka takich, po które sięgam wyjątkowo często. Jednym z nich jest motyw przewodni z filmu "Firma" - świetnego thrillera Sydney'a Pollacka, w którym wystąpił Tom Cruise i Gene Hackman. Kompozytorem tego świetnego jazzowego motywu jest Dave Grusin. Do moich ulubionych należy także kilka utworów z filmu "Amelia" Jean-Pierre Jeuneta. Muzyka do tego filmu jest dziełem Yanna Tiersena. Pośród utworów wykonywanych na akordeonach (podkreślających świetnie klimat Francji), znajdują się na płycie z muzyką do tego filmu także istne perełki w postaci fortepianowych wersji pewnych motywów. Do tych utworów należą: "Comptine D'un Autre: L'apres Midi", "Le Moulin", "Sur Le Fil", "La Valse D'Amelie (piano version)". Są to piękne, proste, lecz genialne utwory dające czas na spokojną refleksję. Jednak prawdziwą kopalnią małych fortepianowych arcydzieł jest muzyka z filmu... "Fortepian". Porażający film Jane Campion ze świetną muzyką Michaela Nymana. Na ścieżce dźwiękowej do "Fortepianu" można znaleźć takie utwory jak "Big My Secret", "The Heart Aska Pleasure", "The Promise", "The Fling", "The Scent Of Love", "Deep Into The Forest", "The Mood That Passts Through You" czy "The Sacrifice". Dlaczego przytaczam akurat te utwory? Bo są to po prostu świetne fortepianowe wariacje. Michael Nyman za muzykę do tego filmu dostał nagrodę Australijskiej Akademii Filmowej, nagrodę krytyków z Chicago, nominację do nagrody BAFTA oraz nominację do Golden Globe. Wymienione przeze mnie utwory są niezwykle proste w formie, lecz nadzwyczaj piękne. Pokazują one w pełni możliwości instrumentu, jakim jest fortepian. Należy jednak pamiętać o naszych rodzimych kompozytorach, którzy także potrafią stworzyć piękne utwory na fortepian. Michał Lorenc pokazał swoje umiejętności w filmie "Zakochani". Na płycie z muzyką do tego filmu można znaleźć urzekającą "Impresję na temat" - utwór, choć krótki, w swojej prostocie jest wprost genialny. Także Jan A.P. Kaczmarek, jeden z naszych eksportowych kompozytorów, zaprezentował piękny, czysty dźwięk fortepianu w filmie Agnieszki Holland "Trzeci Cud". Podczas jedynej sceny miłosnej w filmie rozbrzmiewają kojące, harmoniczne, powoli następujące po sobie akordy, stanowiące motyw przewodni filmu. Wypada też wspomnieć muzykę Pawła Mykietyna z filmu "Ono", który także zachwyca pięknymi partiami fortepianu. Muzyka ta została wyróżniona na ostatnim Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych (2004 rok). Jednak najsławniejszym polskim kompozytorem i pianistą jest Fryderyk Chopin, którego kompozycje gościły w niejednym już filmie.

Fryderyk Chopin
Fryderyk Chopin przyszedł na świat w Żelazowej Woli w roku 1810. Odebrał staranne wykształcenie muzyczne pod kierunkiem znanych pedagogów. Po ukończeniu studiów opuścił Warszawę i zaczął podróżować, dając koncerty w całej Europie. W roku 1830 osiedlił się w Paryżu, gdzie zyskał sławę i rozgłos. Muzyka Chopina jest bardzo zróżnicowana - wśród jego utworów można równie łatwo odnaleźć dzieła o charakterze dynamicznym, wyrażające uczucia gwałtowne i pełne niepokoju, jak i kompozycje spokojne, liryczne, odzwierciedlające melancholijne nastroje artysty. Romantyczne w swym charakterze, a zarazem genialne połączenie silnych emocji z mistrzowską harmonią i efektowną melodią sprawiają, iż Chopin stał się jednym z najbardziej uwielbianych kompozytorów wszechczasów. Obecnie jego dzieła są inspiracją dla współczesnych kompozytorów, ale także dla twórców filmowych. Jego utwory można usłyszeć w wielu filmach o najróżniejszej tematyce. Jego "Raindrop Prelude" można usłyszeć w obrazie sensacyjnym z Johnem Travoltą i Nicolasem Cagem "Bez Twarzy" ("Face/Off"). Także w komedii "Dzień Świra" z Markiem Konradem w roli głównej znajduje się kilka utworów sławnego Polaka. Istnieją jednak dwa filmy, w których muzyka Chopina, można wręcz powiedzieć, gra główną rolę - "Pragnienie Miłości" i "Pianista". Pierwszy z nich jest fabularyzowaną opowieścią o perypetiach miłosnych samego Chopina. Na ścieżce dźwiękowej do tego filmu można znaleźć wiele sławnych utworów jak: "Etiuda Rewolucyjna", "Etiuda Tercjowa", "Walc Minutowy", "Polonez A-dur" i wiele innych. Na płycie z muzyką do filmu "Pianista" natomiast znaleźć można między innymi trzy nokturny Chopina, polonezy i "Walc nr 3 A-moll". Muzyka ta pięknie prezentuje się w filmie o wojennych losach pianisty Władysława Szpilmana.

Twórcy filmowi często korzystają z dorobku twórców muzyki klasycznej, czego przykładami są piękne utwory dawnych mistrzów w wielu filmach. Pośród nich są też utwory stricte fortepianowe, które mimo swej prostoty zachwycają. Należy przypomnieć tutaj chociażby "Clair De Lune" Claude'a Debussy z filmu "Ocean's Eleven", "Gnossienne No.1" Erika Satie z filmu "Chocolat" czy "Sonata Patetyczna" Beethovena, która pojawiła się w filmie "The Man Who Wasn't There". Także Mozart, który jest kompozytorem "Sonaty Fortepianowej A-dur" stał się nieświadomie twórcą muzyki do filmu "Fame". Fortepian jest instrumentem o pięknym, czysty głosie, który potrafi naprawdę poruszyć. Wielu kompozytorów bardzo dobrze o ty wie i wykorzystuje to bez skrupułów. Osobiście nie mam nic przeciwko. Okazuje się bowiem, że nie potrzebna jest wielka liczba muzyków, aby muzyka filmowa (czy jakakolwiek inna muzyka) naprawdę poruszała. Czasami wystarczy tylko spokojny, wyciszający dźwięk fortepianu i piękna melodia, a słuchający przenosi się do innego świata. Jest to świat, w który dominuje prostota i skromność. Bo w końcu motyw filmowy złożony choćby z trzech, ale dobrze dobranych nut, potrafi poruszyć nawet grany na grzebieniu.

e-mail Autor tekstu: Łukasz Waligórski

POWRÓT DO WYBORU
POWRÓT DO "ARTYKUŁÓW"