czyli ile z Williamsa ma Newman
Muzyka filmowa jest na tyle ciekawą dziedziną sztuki, że zasadniczo trudno jest ją zdefiniować i jednoznacznie klasyfikować. Najlepszym tego przykładem jest sposób nagradzania kompozytorów muzyki filmowej za ich twórczość. Oto bowiem muzyka filmowa jest nagradzana zarówno na konkursach muzycznych jak i filmowych. Nie trzeba chyba wyjaśniać, z czego to wynika. Należałoby jednak zastanowić się, jaki to ma wpływ na muzykę filmową? Które z tych nagród tak naprawdę są najbardziej miarodajne? Muzyka w filmie jest czymś nieodłącznym, co jednocześnie może jednak istnieć poza nim. Jednak czy muzykę filmową należy oceniać za to jak spełnia swoją funkcję w filmie czy może za to, jak uniwersalną potrafi być? Są to kwestie bardzo dyskusyjne, które często prowadzą do dezorientacji zarówno miłośników muzyki filmowej jak i tych, którzy swoje opinie o tych kompozycjach opierają na ilości nagród, które zdobyły. Stąd też wynikają różnice w nagradzaniu ścieżek dźwiękowych na różnych konkursach. Ostatecznie jednak istnieją takie nagrody, które potrafią w jakimś stopniu oddać świetność muzyki filmowej. Są to nagrody, które sprawiają, że kompozytorzy je otrzymujący zyskują uznanie i rozgłos. To czy i one są miarodajne pozostaje inną kwestią, jednak ich charakter sprawia, że nie sposób o nich nie pamiętać.
|  | | |  |
Wypadałoby zacząć od naszych rodzimych nagród, których niestety jest zaledwie kilka, a wśród nich te najważniejsze to Złote Lwy Gdańskie i Fryderyki. Obie te nagrody bardzo znacząco się od siebie różnią. Złote Lwy Gdańskie są przyznawane co roku na Przeglądzie Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Jest to festiwal, który cieszy się coraz większym zainteresowaniem w ostatnich latach. Jego werdykty są zazwyczaj uznawane za miarodajne, co w dużej mierze odnosi się także do muzyki filmowej. Ta ostatnia jest wyłaniana z grona wszystkich kompozycji, które zostały zgłoszone do konkursu. Nie ma tutaj tak popularnego wyróżniana kilku ścieżek, które najpierw są nominowane, lecz po prostu każdy ma szansę na nagrodę, co moim skromnym zdaniem jest nadzwyczaj korzystne. Jak na razie zdobywcą największej ilości tych nagród pozostaje Michał Lorenc, który ma na swoim koncie aż cztery statuetki za muzykę do filmów: "Przedwiośnie", "Bandyta", "Prowokator" i "Psy". Pośród laureatów znajdują się także twórcy, na co dzień nie kojarzeni raczej z muzyką filmową, jak na przykład: Michał Urbaniak, Tomasz Stańko czy Tadeusz Nalepa. Nagrody te są wręczane już od roku 1975. Jeżeli chodzi o Fryderyki
- są to nagrody przeznaczone dla przemysłu muzycznego, stąd można tutaj znaleźć pośród nominowanych także kompozytorów muzyki filmowej. Generalnie rzadko się zdarza żeby zdobywca Złotych Lwów otrzymał następnie Fryderyka, ponieważ tutaj głównie są nagradzane ścieżki dźwiękowe jako takie. To znaczy takie soundtracki, które jednak zostały wydane na płytach i następnie wdrożone do sprzedaży. Tak więc można powiedzieć, że Fryderyki są przyznawane bardziej za muzykę ogólnie niż za muzykę stricte filmową. Taka muzyka jest wybierana z kilku wcześniej nominowanych, co ma swoje wady i zalety. Wadą jest odbieranie szans na wygraną ścieżkom nie nominowanym, natomiast zaletą zapewne zwrócenie szczególnej uwagi słuchaczy na właśnie te nominowane. Jednak mimo wszystko sądzę, że stawianie Kayah na równi z Krzesimirem Dębskim nie jest zbyt trafionym pomysłem, stąd wydaje się, że na polskim rynku najbardziej miarodajnym wyróżnieniem dla muzyki filmowej pozostają Złote Lwy. W 2004 roku powstała Polska Akademia Filmowa, która to zaczęła wręczać Orły - nagrody, które już od dość dawna funkcjonowały lecz nie nadawano im do tej pory zbyt wielkiego znaczenia. Polska Akademia Filmowa powstała na wzór innych narodowych akademii filmowych - francuskiej, przyznającej Cezary czy czeskiej, przyznającej Lwy. Laureatem pierwszych Orłów przyznawanych przez tę Akademię w kategorii muzyki filmowej został Krzesimir Dębski za ścieżkę dźwiękową do filmu "Stara Baśń".
 | |
Spoglądając dalej na zachód trafiamy do Francji gdzie wręczane są od 1975 roku nagrody Cesar Awards. Cezar uznawany jest za francuski odpowiednik amerykańskiego Oscara. Jest to zatem typowy konkurs filmowy, w którym muzyka powinna być oceniana za to, jak prezentuje się w filmie. Tak też się dzieje. Należy pamiętać, że są to francuskie nagrody filmowe, toteż w kategorii muzyki filmowej są nagradzani głównie Francuzi. Jednak pośród nagrodzonych znajduje się dwóch sławnych Polaków - Zbigniew Preisner za muzykę do filmów "Elisa" i "Trzy Kolory: Czerwony" oraz Wojciech Kilar za "Pianistę". Wśród laureatów znajdują się tak znane nazwiska jak Bruno Coulais, Gabriel Yared, Eric Serra, Yann Tiersen czy Miklos Rozsa. Na naszym kontynencie dużym uznaniem cieszą się także nagrody filmowe BAFTA. Są to nagrody brytyjskiego przemysłu filmowego wręczane co roku w Londynie. Różnica miedzy Cezarami jest jednak taka, że tutaj nominowane są nie tylko ścieżki dźwiękowe produkowane w Wielkiej Brytanii, ale także te najlepsze z całego świata. Przykładem może być chociażby nagroda za muzykę Tan Duna do filmu "Przyczajony tygrys ukryty smok" z roku 2000. Generalnie jednak bardzo rzadko zdarza się, aby jakiś amerykański kompozytor był nominowany do tej nagrody, co często jest odczytywane jako odpowiedź na ksenofobię Oscarów. Jak do tej pory jedynymi Polakami nominowanymi do tej przyznawanej od 1968 nagrody byli w 2002 roku Wojciech Kilar za "Pianistę" i w 2004 roku Jan A.P. Kaczmarek za "Finding Neverland". Od 1994 roku nagroda w kategorii Best Original Score jest nazywana także nagrodą imienia Anthony'ego Asquitha. Był on znanym i cenionym reżyserem brytyjskim, który żył w latach 1902 - 1968.
|  |
Jak już to kilkakrotnie powtarzałem, najważniejszym i największym rynkiem muzyki filmowej póki co pozostaje rynek amerykański. To właśnie tam powstają ścieżki dźwiękowe, które później wzbudzają najwięcej emocji pośród wszystkich miłośników tej dziedziny sztuki. Dlatego też oczywiste jest, że nagrody tam przyznawane są najbardziej opiniotwórcze ze wszystkich. Dotyczy to nie tylko muzyki filmowej, ale także wszystkich innych dziedzin. Pod koniec każdego roku wyjawiane są nominacje do nagród Golden Globe. Dlatego też te nagrody uznawane są za przedbiegi do Oscarów, które przyznawane są około miesiąca później. Oczywiście, jako że Złote Globy są nagrodami filmowymi, to nie może tutaj zabraknąć nominacji dla najlepszej ścieżki dźwiękowej. Twierdzi się, że ta nagroda często rekompensuje pomyłki Akademii Filmowej. Wynika to z faktu, że Globy są bardziej otwarte na świat przy dobieraniu muzyki do nominacji (i nie tylko). Jest to spowodowane przede wszystkim faktem, że są one przyznawane przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Zagranicznych, które stara się patrzeć dalej niż tylko na Amerykańskich twórców. Efektem tego jest aż trzech Polaków nominowanych do tej nagrody. Pierwszym z nich był Krzysztof Komeda w 1968 roku, nominowany za "Dziecko Rosemary". Także Zbigniew Preisner otrzymał dwie nominacje za muzykę do filmów "Grając na boisku Pana Boga" w 1991 roku i "Trzy kolory: czerwony" z 1993 roku. Ostatnio dołączył do nich także Jan A.P. Kaczmarek, który został nominowany za muzykę do filmu "Finding Neverland" z roku 2004. Złote Globy za muzykę filmową są przyznawane corocznie od roku 1947 i tylko raz zdarzyło się, że nagroda ta nie została przyznana. Było to w 1981 roku - mimo, iż powstały wtedy takie ścieżki dźwiękowe jak "Rydwany ognia", "Poszukiwacze zaginionej arki" czy "Ragtime". Ciekawostką jest także sposób przyznawania tych nagród. Otóż mimo iż najpierw przedstawiane są nominowani w danych kategoriach, to nigdy nie wiadomo, ilu ich tak naprawdę będzie. Na przykład w roku 1999 nominowanych w kategorii "Best Score" było aż dziewięciu kompozytorów, a w roku 1971 tylko jeden, który otrzymał później nagrodę (Isaac Hayes za "Shafta"). Podsumowując, to właśnie Golden Globe Awards są uznawane za najbardziej miarodajne nagrody przyznawane kompozycjom rzeczywiście na to zasługującym. Jest to głównie spowodowane tym, że są one przyznawane przez zagranicznych dziennikarzy, którzy mają na ogół szerokie spojrzenie na dziedzinę sztuki, jaką jest muzyka filmowa. W amerykańskim przemyśle muzycznym niezwykle ważne są także nagrody Grammy. Pośród wszystkich kategorii znajduje się tam także kategoria nagradzająca najlepszą muzykę filmową. Jednak kategoria ta nosi nieco pokrętną nazwę, która umożliwia nagradzanie nie tylko muzyki filmowej, ale także kompozycje telewizyjne, radiowe czy teatralne. Jeszcze w 1997 roku kategoria ta nosiła nazwę "Best Instrumental Composition Written for a Motion Picture or Television". Rok później zmieniono tą nazwę na "Best Instrumental Composition Written for a Motion Picture, Television or Other Visual Media", aby ostatecznie w roku 2000 powstała nazwa "Score Soundtrack Album Written for a Motion Picture, Television or Other Visual Media". Są to zatem nagrody przyznawane za ścieżki dźwiękowe wydane na płytach i nie obejmują tych, które nie pojawiły się na tym bądź innym nośniku.
 | |
Bez wątpienia najbardziej pożądaną nagrodą pośród filmowców jest nagroda Akademii Filmowej z Los Angeles, której pełna nazwa to "Academy of Motion Picture Arts and Science". Na całym świecie są one znane jako Oscary. Dyskusyjną sprawą jest czy nagrody te zawsze są faktycznie przyznawane tym, którzy na nie zasługują, czy też nie. W każdym razie gale wręczania Oscarów są niezwykle dochodowymi komercyjnymi przedsięwzięciami transmitowanymi na cały świat. Dlatego też z tego, jak i wielu innych powodów, Akademia Filmowa stara się zachować pewną poprawność polityczną, co jest jednak w ostatnich latach wręcz rażące. Często też Akademia Filmowa jest posądzana o to, że preferuje i propaguje stricte hollywoodzkie produkcje. Ale abstrahując od tego, czy Oscar jest nagrodą miarodajną czy też nie, należy pamiętać, że mimo wszystko to właśnie on jest wyznacznikiem klasy i statusu kompozytora w świecie muzyki filmowej. Generalnie od samego początku istniała główna kategoria "Best Score" zwana także "Scoring". Obok niej do niedawna istniały jednak jeszcze inne, w których starano się zawrzeć ścieżki dźwiękowe, które jakoby nie mieściły się w głównej kategorii. Kategoria ta przez lata przechodziła wiele zmian - głównie kosmetycznych - które miały ją dopasować do panujących trendów. I tak na początku lat 40' istniała kategoria "Score Of a Dramatic Or Comedy Picture", którą w 1948 roku zastąpiono kategorią "Best Scoring of a Musical Picture". Stało się tak za sprawą niezwykłej popularności w owych czasach musicali. Ostatecznie jednak moda na musicale utrzymała się do roku 1961, kiedy to zrezygnowano z tej kategorii. Zastąpiono ją za to inną, o równie dziwnej nazwie - "Best Scoring of Music Adaptation or Treatment". Ta znowu utrzymała się do roku 1967. W roku 1968 wprowadzono znów "Best Score of a Musical, Picture Original or Adaptation", która utrzymała się jednak tylko dwa lata. W roku 1970 stworzono "Best Original Song Score", a w latach 1971-1977 i 1979 istniała kategoria "Best Original Song Score and Its Adaptation or Adaptation Score" (w 1978 pojawiła się kategoria "Best Adaptation Score"). Dopiero w latach 1982 do 1984 powrócono do "Best Original Song Score". Przez długi czas, bo od roku 1985 do 1994, istniała tylko główna kategoria, do której niestety w 1995 dołączono "Best Original Musical or Comedy Score". Stało się tak głównie za sprawą niezwykle popularnych filmów animowanych. Tak się składa, że od roku 1989 Disney zaoferował nowy rodzaj kina animowanego, w którym pojawiały się świetne piosenki i niezwykła muzyka. I tak kolejno Oscary za muzykę zdobywały filmy "Mała Syrenka", "Piękna i Bestia", "Aladyn" (trzy Oscary dla Alana Menkena) i w 1994 roku "Król Lew" Hansa Zimmera. Aby przerwać ten monopol bajkowej muzyki na Oscary w roku 1995 Akademia Filmowa zdecydowała się stworzyć dodatkową kategorię "Best Original Musical or Comedy Score", w której zresztą od razu zwyciężył Alan Menken z "Pocahontas" (czwarty Oscar). Ostatecznie od 1999 roku mamy tylko jedną, główną kategorię, która moim zdaniem jest wystarczająca. Poniższa tabela świetnie obrazuje brak stanowczości członków Akademii Filmowej.
|
|
Do roku 1947
1948-1961
1962-1967
1968-1969
1970
1971-1977
1978
1979
1980-1981
1982-1984
1985-1994
1995-1998
1999 do dzisiaj
|
|
Best Score Of a Dramatic Or Comedy Picture
Best Scoring of a Musical Picture
Best Scoring of Music Adaptation or Treatment
Best Score of a Musical Picture Original or Adaptation
Best Original Song Score
Best Original Song Score and Its Adaptation or Adaptation Score
Best Adaptation Score
Best Original Song Score and Its Adaptation or Adaptation Score
Brak dodatkowej kategorii
Best Original Song Score
Brak dodatkowej kategorii
Best Original Musical or Comedy Score
Brak dodatkowej kategorii
|
Człowiekiem, który jak do tej pory zdobył największą ilość Oscarów jest Alfred Newman (9 statuetek). Jak do tej pory nie dorównuje mu żaden ze współczesnych kompozytorów, chociaż realne szanse na szybkie wyrównanie tego rekordu ma John Williams, który ma na swoim koncie pięć tych nagród.
|
|
NR |
TYTUŁ FILMU |
KATEGORIA |
ROK |
|
|
1.
2.
3.
4.
5.
|
"Lista Schindlera"
"E.T."
"Gwiezdne Wojny"
"Szczęki"
"Skrzypek na Dachu"
|
Best Score
Best Score
Best Score
Best Score
Best Original Song Score and Its Adaptation or Adaptation Score
|
1993
1982
1977
1975
1971
|
Można by jednak powiedzieć, że przecież Alan Menken posiada aż osiem Oscarów, i to on jest najbliższy osiągnięciu wyniku Newmana. Należy jednak pamiętać, że Pan Menken tylko cztery statuetki zdobył w kategoriach, w których ocenia się ścieżki dźwiękowe jako całość, natomiast pozostałe cztery otrzymał za piosenki filmowe, które są zaledwie elementem muzyki. Także John Barry posiada na swoim koncie cztery statuetki za najlepszą muzykę filmową i jeszcze jedną za piosenkę ("Born Free"). Dlatego pamiętając, że Alfred Newman zdobił swoje 9 Oscarów tylko za muzykę, i nie ma tutaj żadnej nagrody za piosenkę, to właśnie John Williams jest najbliżej
pobicia tego osiągnięcia. Jednak przed Panem Williamsem trudne zadanie, gdyż zmniejszenie ilości kategorii powoduje jednocześnie zmniejszenie prawdopodobieństwa wygranej. Zadanie jest
tym trudniejsze, że inni kompozytorzy nie zasypują gruszek w popiele i także komponują coraz
|  |
lepsze soundtracki. Przykładem tego może być chociażby rok 2001, kiedy to Pan Williams był nominowany W kategorii Best Score aż dwukrotnie - za filmy "A.I - Artificial Intelligence" i "Harry Potter And The Philosopher's Stone". Niestety mimo to nie zdobył żadnej nagrody. Tak więc trudno powiedzieć, czy w najbliższych latach będziemy świadkami bicia rekordu Newmana przez ulubieńca Akademii Filmowej, który wielokrotnie był już nominowany i kilka razy prowadził orkiestrę podczas gali wręczania Oscarów. Historia Oscarów wręczanych za muzykę filmową ma także pewne polskie akcenty. Otóż w roku 1941 Leopold Stokowski - Amerykanin polskiego pochodzenia - otrzymał Oskara Specjalnego za muzykę do filmu Disneya pt. "Fantazja". Natomiast w roku 1953 Polak Bronisław Kaper otrzymał nagrodę w kategorii "Best Score" za muzykę do filmu "Lili". Także w roku 2004 miłą niespodziankę polskim miłośnikom muzyki filmowej zrobił Jan A.P. Kaczmarek, komponując piękną ścieżkę dźwiękową do filmu "Finding Neverland", za którą zdobył Oscara. Z pewnością była to nagroda zasłużona, która sprawiła, że polski kompozytor zyskał sobie uznanie środowiska filmowego w Hollywood, co w przyszłości zapewne zaowocuje jeszcze piękniejszymi kompozycjami.
Warto jeszcze wspomnieć o dość młodych nagrodach wręczanych od zaledwie kilku lat. Są to nagrody World Soundtrack Awards, które są jednymi z nielicznych, które są wręczane tylko i wyłącznie za osiągnięcia na polu muzyki filmowej. Są one przyznawane w ramach Flanders International Film Festival w belgijskim mieście Gent. Początkowo konkurs obejmował osiem kategorii, do których zaliczano: "Kompozytor roku", "Soundtrack roku", "Najlepsza oryginalna piosenka napisana do filmu", "Najlepszy score nie wydany na albumie", "Odkrycie roku", "Najbardziej kreatywne użycie istniejącego materiału na soundtracku", "Nagroda publiczności" i "Nagroda za całokształt twórczości". Jednak po kolejnych edycjach (na razie tylko trzech) konkursu liczba kategorii ulega ciągle zmianie. Warto wspomnieć, że zwycięzcy wybierani są przez World Soundtrack Academy złożoną z kompozytorów, producentów i agentów związanych z muzyką filmową. Miejmy nadzieję, że z upływem czasu nagrody te zyskają sobie pewne uznanie i wkrótce także jakiś Polak będzie mógł pochwalić się jej posiadaniem.
Kiedy przyjrzeć się dobrze wszystkim konkursom i kryteriom, według jakich ścieżki dźwiękowe są oceniane, trudno jest jednocześnie stwierdzić, któremu można zaufać. Bo przecież tak naprawdę nie ma jakiegoś uniwersalnego kryterium, które zadowoliłoby każdego, tak samo, jak nie ma dwojga identycznych ludzi. Każdy z nas ma inne preferencje i upodobania, które świadczą o naszej odmienności. Wszelkiego rodzaju konkursy i nagrody mogą nam jedynie wskazać muzykę, której warto wysłuchać, ale jej ocena zawsze należy do nas. Dlatego też nie można dać sobie narzucić czyjegoś punktu widzenia, lecz samemu odkrywać to, co w muzyce filmowej najpiękniejsze...
P.S.: Artykuł ten powstał w dużej mierze dzięki informacjom znajdującym się na stronie mojego znajomego - Tomka Rokity - który także osobiście dostarczył mi wielu ciekawych informacji, za co chciałbym mu w tym miejscu podziękować.
Odwiedź stronę www.filmscore.republika.pl -
KLIKNIJ TUTAJ
|
Autor tekstu: Łukasz Waligórski
|
|
|