Sobota, 1 lipca - drugi dzień festiwalu
|
 |
W wyniku nieznanych mi czynników sobotni rozkład jazdy festiwalu uległ zasadniczym zmianom względem wersji oryginalnej. W efekcie czego postanowiłem zmodyfikować również własne podejście do planu dnia i dostosować go do istniejących potrzeb. Zrezygnowałem z dwóch sesji poświęconych krótkim filmom studentów ECAM i pojawiłem się na miejscu, czyli w Yelmo Cineplex Ideal dopiero w momencie rozpoczęcia się zaplanowanej przerwy autografowej z przybyłymi na festiwal kompozytorami. Zgodnie z tym, co pisałem już wcześniej, frekwencja nie dopisała i pojawili się tylko: Christopher Young oraz Dario Marianelli. Przykre, ale prawdziwe! Pierwotnie planowałem w trakcie tych spotkań wykonać dodatkową serię zdjęć, aby powiększyć posiadaną dokumentację fotograficzną. Niestety pomysł nie wypalił z powodu nieoczekiwanej awarii aparatu. Złośliwość rzeczy martwych jest wszystkim ogólnie znana, nie będę więc opisywał jak się w tym momencie czułem. Wystarczy nadmienić, że nie byłem za bardzo szczęśliwy.
Plusem mojej obecności w Cineplex Ideal była możliwość przeprowadzenia krótkiej rozmowy z Christopherem Youngiem. Pierwotnie planowałem umówić się z nim na wywiad, który miał się odbyć albo tego samego dnia (w sobotę) albo w niedzielę rano. Chris miał być w Madrycie aż do środy następnego tygodnia, tak więc szanse były spore. Niestety nie udało się zrealizować tego misternego planu i dlatego wprowadziłem w życie wersję awaryjną, czyli "wywiad przez Internet". Artysta zgodził się na tą formę i podzielił się ze mną swoim prywatnym adresem e-mailowym. Co z tego wyniknie - zobaczymy dopiero w niedalekiej przyszłości, gdyż dopiero po opublikowaniu tego sprawozdania rozpoczniemy przygotowania do przeprowadzenia wywiadu z kompozytorem.
Sesja autografowa była doskonałym miejscem dla wszelakich spotkań towarzyskich i nawiązywania nowych znajomości. Postanowiłem wykorzystać nadarzającą się okazję i zdobyć nowe kontakty wśród fanów muzyki filmowej. Ma to swoje bezpośrednie odzwierciedlenie w trakcie poszukiwania rzadkich płyt oraz pozwala na stałą wymianę informacji i doświadczeń dotyczących muzyki filmowej. Wraz z fanami poznanymi poprzedniego dnia oraz kilkoma nowymi osobami, wspólnie udaliśmy się na wyprawę po sklepach muzycznych Madrytu w poszukiwaniu ciekawych płyt. Osobiście nabyłem trzy pozycje, które od dłuższego czasu widniały już na liście zakupów do wykonania. Pierwsze wydanie "The Last of the Mohicans" Trevora Jonesa, "Batman" Danny'ego Elfmana oraz "The Terminator - The Definite Edition" Brada Fiedela. Prawdziwe ciastka do kolekcji ;).
W ramach nowego harmonogramu dnia, pokaz filmu "The Dark Crystal" przesunięto na dość późną godzinę 19:00. Nie wiem, kto wpadł na ten genialny pomysł, ale 20 minut później zaczynało się najważniejsze wydarzenie wieczoru, czyli koncert Trevora Jonesa. Ze względów czysto technicznych większość uczestników festiwalu (włącznie ze mną) musiała więc zrezygnować z pokazu by nie przegapić znacznie ważniejszego koncertu. Udałem się więc do hotelu i o 19:15 zwarty i gotowy wyruszyłem w kierunku miejsca przeznaczenia.