
12 MONKEYS
MUZYKA: Paul Buckmaster, różni wykonawcy ROK PRODUKCJI: 1995 WYTWÓRNIA: MCA Records CZAS TRWANIA: 61:57 min.
Soundtrack ten jest nieco chaotyczny i co najmniej oryginalny. Dzieje się tak z kilku powodów. Po pierwsze, główny motyw oraz kilka fragmentów zapożyczonych zostało od Astora Piazzolli. Po drugie, mamy tu także kilka kompozycji różnych autorów, które nie rzadko są lepsze od utworów Paula Buckmastera, który to napisał do filmu muzykę. Po trzecie, jest tu także wplecionych kilka piosenek, głównie starszej daty. No i po czwarte, wszystko to jest ze sobą pomieszane. Być może taki był zamysł, mnie takie coś jednak niezbyt przypadło do gustu. Zacznijmy od piosenek. Mamy tu bowiem taką legendę, jak "What a Wonderful World" Louisa Armstronga, która gra zresztą w filmie dość ważną rolę. Mamy Toma Waitsa i "Earth Died Screaming", które jednak strasznie mi się nie podobało. Mamy dość średnie 2 piosenki Fast Domino i zespołu Link Wray & His Wraymen. W końcu mamy coś takiego, jak "Sleepwalk" B.J. Cole'a, które słucha się nawet całkiem przyjemnie. Z utworów "gościnnych" dominują oczywiście "Introduccion" Piazzolli oraz bardzo ładne "Vivisection" Charlesa Olinsa. Cała reszta jest autorstwa Paula Buckmastera. Kompozytor oparł całość praktycznie na jednym motywie, który przeplata się w snach Cole'a, których mamy tu ogólnie pięć, z tym, że ten ostatni występuje pod nazwą "This Is My Dream". Motyw ten jest bardzo ładny, a jego najlepsze rozwinięcie słychać w ostatnim utworze na płycie - "Dreamers Awake". Są to bardzo ładne skrzypce, wspomagane powoli przez inne instrumenty, które spajają całość (zarówno płytę, jak i film). I na nich praktycznie opiera się cała płyta, z tym, że niektóre z utworów (np. wszystkie sny) to zwykłe powielanie tego motywu, a inne (jak wspomniany wcześniej "Dreamers Awake") są naprawdę świetnym rozwinięciem. Warto także wspomnieć o utworze nr 3, w którym to chór śpiewa "Cichą Noc" - jest to oczywiście kawałek wyjęty z filmu, jednak nadaje płycie specyficznego klimatu. Ogólnie lekko zawiodłem się na tej pozycji. Niby wszystko jest w porządku, ale jednak sama płyta jest jakby nieuporządkowana i czegoś brakuje, a ten niedosyt jest naprawdę spory. Dlatego postanowiłem zakończyć ocenę na zaledwie 3 gwiazdkach. Czuję, że płyta spodoba się tylko nielicznym. |
![]() |
|
![]() |