ALIEN 3 - EXPANDED SCORE

MUZYKA: Elliot Goldenthal
ROK PRODUKCJI: 1992 / 2003
WYTWÓRNIA: Nieznana (bootleg)
CZAS TRWANIA: 77:06 min.


01. FOX FANFARE / AGNUS DEI
02. WALK ON THE SURFACE (UNUSED SCENE)
03. RESCUE WORK / SUNSET
04. RUMOUR CONTROL
05. WRECKAGE SALVAGED / A DARK OMEN
06. LULLABY ELEGY / THE AUTOPSY
07. LENTO
08. THE FAITH
09. THE FIRST ATTACK / PHYSICAL CONTACT
10. VISIT TO THE WRECKAGE
11. FLIGHT RECORDER / RAPE
12. CANDLES IN THE WIND
13. TALK WITH ANDREWS / NO WAY OUT
14. CLEMENS' MELODRAMATIC END
15. ANDREW'S DEATH
16. PREPARING THE TRAP
17. EXPLOSION / AFTERMATH
18. THE SCANNER / THE CODE
19. THE BEAST WITHIN / A MOTIVATING SPEECH
20. THE CHASE BEGINS
21. THE CHASE CONTINUES
22. DEADLY SHOWER
23. ADAGIO
24. END CREDITS



"Alien 3 - expanded score" - gdy usłyszałem te słowa, to od razu poczułem się lepiej i po prostu musiałem to mieć :) Kiedy w końcu zdobyłem tę ścieżkę okazało się, że muzyki jest tu nie tylko znacznie więcej, ale też i jest nieco inaczej "podana". To niemal muzyka prosto z filmu, z różnymi jego odgłosami i dialogami w tle, bowiem mamy do czynienia z tzw. ripem z wydanego w zeszłym roku pakietu 9 DVD "Alien Quadrilogy", w którym zawarta jest specjalna, rozszerzona wersja "Obcego 3". Rip ten jest bardzo dobrze wykonany. Na tyle dobrze, że muzyka zawsze znajduje się na pierwszym planie, mimo wielu wspomnianych wcześniej odgłosów. Ponadto samej muzyki jest tu znacznie, znacznie więcej w stosunku do oryginalnego wydania sprzed 10 lat. Utworów jest tu równo 10 więcej, niektóre są dużo bardziej rozbudowane w stosunku do pierwotnych wersji, inne słyszymy po raz pierwszy. Wszystkie jednak są równie dobre i stanowią esencję filmu Davida Finchera. Pojawienie się tego bootlega skłoniło mnie do pewnej refleksji i porównań, do których przeczytania zapraszam serdecznie (dział "Artykuły o Muzyce", analiza muzyki z "Alien 3"). Tu dodam jeszcze, że muzyka ta zafascynowała mnie ponownie i gdyby była możliwość przyznania jej sześciu gwiazdek - z pewnością bym to uczynił. W każdym bądź razie ocena inna od maksymalnej nie wchodzi po prostu w grę. Nie oznacza to też, że należy się pozbyć wydania oficjalnego. Wręcz przeciwnie - oba wydania doskonale się uzupełniają, tworząc jedną z najlepszych partytur w dziejach muzyki filmowej. Polecam każdemu.

P.S. Widoczna powyżej okładka jest oczywiście "domowej" roboty...

W dziale "Atrykuły Klubowiczów" znajduje się analiza porównawcza muzyki z "Obcego 3" - wydanie oficjalne vs. bootleg (expanded score). Jeśli chcesz przeczytać ten tekst - kliknij tutaj

Ocena:
Auto recenzji: MEFISTO
e-mail

POWRÓT DO WYBORU RECENZJI