
ALIEN: RESURRECTION - COMPLETE SCORE
MUZYKA: John Frizzell ROK PRODUKCJI: 1997 WYTWÓRNIA: Nieznana (bootleg) CZAS TRWANIA: CD 1 - 36:15 min., CD 2 - 55:24 min.
Od dawna nie było dla mnie tajemnicą, że istnieje dwupłytowy bootleg z "Alien: Resurrection", rzecz przeze mnie jak najbardziej pożądana, bo skoro udało mi się dorwać kompletne score'y z "Alien" i "Aliens" to czemu nie spróbować by z częścią czwartą? Jedynie do "Alien 3" nie spotkałem się jeszcze z żadnym bootleg'iem, tudzież kompletnym score'm. A szkoda, bo muzyka jest tam zaiste arcygenialna. Wracając do wersji rozszerzonej z "Obcy: Przebudzenie" - jest to ścieżka prawdopodobnie zgrana z jakiejś taśmy nagraniowej, chyba nie wyizolowana z DVD (isolated score), jednak całość jest dobrej jakości, sama muzyka - bez sfx rzecz jasna. Okładka jest oczywiście także nieoficjalna, ale zrobiona na tyle profesjonalnie, że człowiek patrzy i aż się cieszy, że taka ładna. Znalazłem w sieci jeszcze jedną, ale straszna to amatorszczyzna, gdzie ktoś namęczył się na tyle, iż jedynie zdołał na oficjalnym coverze dopisać "Complete Score" - wielkie brawa... No a jeśli chodzi o sedno, czyli kompozycje pana Johna Frizzella - jest o czym pisać, bo zmian i brzmień nie słyszalnych na oficjalnym wydaniu soundtracku jest tu naprawdę sporo. W krótkiej recenzji wydania oficjalnego w skrócie ująłem o tym, co przedstawia muzyka - czyli nowy motyw przewodni, a właściwie dwa, troszeczkę ręki pana Goldsmitha (autor muzyki do pierwszej części Obcego) - szczególnie jeśli chodzi o kawałek "Ripley's Theme", ale także wystarczy posłuchać utworu "Ripley Reborn" na opisywanym tutaj, dwupłytowym wydaniu - brzmienie idealne z tym, co można było usłyszeć w "Alien", pierwsza klasa jeśli chodzi o nawiązanie i sięgnięcie do korzeni serii. Na Complete Scorze - jak na wielu podobnych bootlegach - nie brakuje wersji alternatywnych, które w filmie były nieużyte. Mamy więc tutaj dwie wersje "Main Title" (Original Version i Film Version), "I'm A Stranger Here Myself" z końcówki filmu (wersja filmowa i alternatywna), a także dwie wersje "End Titles", gdzie można usłyszeć mieszankę bardziej charakterystycznych tematów, przewijających się zarówno przez płytę (płyty) jak i przez film. No i oczywiście to co najważniejsze - aż około 45 minut kompozycji, która nie znalazła się na wydaniu oficjalnym. Te utwory, które były tam obecne, można znaleźć i tutaj - z wyjątkiej włoskiego "Priva Son D'Ogni Conforto", które nijak do Obcego nie pasuje :) Utwór "The Aliens Escape" został podzielony na kilka mniejszych, w których można usłyszeć to właśnie brzmienie (np. "The Sacrifice, The Aliens Escape", "The Evacuation", "Ripley's Escape"). Zresztą tą samą aranżację (z tej akcji filmu, gdzie Obce, Obcy, jak kto woli ;) uciekają i robią "sieczkę" na statku) można usłyszeć w kilku innych utworach - "Quite A Grip" czy "A Little One-On-One" (gra w koszykówkę). Podzielony został także kawałek "The Battle With The Newborn" - na krótszy utwór o tej samej nazwie, oraz na "Baby On Board". Rozszerzone zostały utwory "They Swim..." (dłuższy o około 2 minuty niż na oficjalnej ścieżce) i "The Chapel" (dłuższy o ponad pół minuty). Na brzmienie utworów obecnych na oficjalnym soundtracku, a obecnych także i tutaj - trzeba troszeczkę uważać. Jak wiadomo - przy nagrywaniu płyty z muzyką, orkiestra gra nieco inaczej niż podczas podkładania muzyki do filmu - niby drobny szczegół, ale ucho wytrawnego słuchacza muzyki jest w stanie wychwycić tą różnicę. Ale i tak chyba w większości przypadków na oficjalnym wydaniu są utwory tak samo brzmiące jak w filmie. Z "nowych", ciekawszych utworów znajdziemy na Complete Scorze z "Alien: Resurrection" wspomniane już bardzo ładne "Ripley Reborn", "Her Majesty" (pierwsze ukazanie Królowej na ekranie), "Kill Me" występujące zaraz po "Ripley Meets Her Clones", chaotyczny "Purvis Erupts" (czyli przepiękne pokazanie, jak Obcy wychodzi z klatki piersiowej), "Ripley Returns" (znowu charakterystyczna kompozycja z części pierwszej), fantastyczny kawałek "I'm A Stranger Here Myself" (z pięknymi chórkami) i wiele innych. Spójrzcie tylko na spis powyżej, tytuły poszczególnych utworów mówią wszystko, problemów ze znalezieniem kompozycji z wybranego momentu filmu być nie powinno. W sumie to powoli kończę ową recenzję, ponieważ - nie wiem w sumie dlaczego - nie lubię pisać zbyt dużo o muzyce do swoich ulubionych filmów ;) "Alien: Resurrection - Complete Score" to perełka w kolekcji wielbicieli Obcego i rzecz chyba obowiązkowa dla fanów - szczególnie części czwartej. A tych nie brak, ja się do nich także zaliczam - mimo wszystko. "Alien: Resurrection - Complete Score" to wspaniałe rozwinięcie podstawowego score'a z filmu, gdzie znajduje się mnóstwo świetnej kompozycji pana Frizzella. Sama muzyka dostaje ode mnie taką samą ocenę jak na wersji podstawowej - czyli solidne, mocne 4 gwiazdki. A "nieoficjalnie" od siebie dodaję jej pół punkcika, za całe, rzadkie wydanie, czyli moja faktyczna ocena to 4,5 pół punktu. Sporo, czyż nie? :) |
![]() |
|
![]() |