
AMELIE FROM MONTMARTRE
MUZYKA: Yann Tiersen ROK PRODUKCJI: 2001 WYTWÓRNIA: Virgin CZAS TRWANIA: 54:13 min.
"Amelia" urzekła cały świat. Cudowny film, ale warto też pamiętać o ścieżce dźwiękowej do tego filmu, która podobnie jak film, urzeka. Yann Tiersen stworzył muzykę niesamowitą. Nie przy pomocy orkiestry, bez zbędnych chórków, bez żadnych nowoczesnych wstawek naśladujących nieudolnie wspołczesną muzykę rozrywkową. Zagrał za to na akordeonie, wibrafonie, fortepianie, mandolinie i kilku jeszcze innych instrumentach, które wydają się być czymś jakże archaicznym w świecie muzyki filmowej. Tutaj ten archaizm buduje wspaniały klimat. Klimat Montmartre, jego ciasnych starych uliczek po których przechadza się Amelia Poulain. Jest to muzyka francuska i czuć to w każdym momencie. Kiedy gra akordeon to nie na modłę rosyjską, rubaszną, ale ten instrument gra pięknie, romantycznie, subtelnie buduje francuski nastrój filmu jakbyśmy siedzieli w jakiejś kawiarni na jednej z paryskich ulic. Nie każdemu ów soundtrack przypadnie do gustu, ale jeśli ktos pokochał "Amelię" to ta muzyka będzie stanowiła wspaniałe dopełnienie doskonałości filmu. |
![]() |
|
![]() |