AMITYVILLE HORROR - RE-RECORDING

MUZYKA: Lalo Schifrin
ROK PRODUKCJI: 2002
WYTWÓRNIA: Aleph Records
CZAS TRWANIA: 59:55 min.


01. AMITYVILLE HORROR MAIN TITLE
02. FATHER DELANEY
03. ONE YEAR LATER
04. SCREAMS
05. THE WINDSHIELD
06. KATHY'S DREAM
07. THE STAIRCASE
08. THE BABYSITTER
09. AT THE PARK
10. THE WINDOW
11. THE GHOST
12. THE WALL
13. BLEEDING WALLS
14. THE AX
15. THE CRUCIFIX
16. POSTLUDIUM
17. AMITYVILLE HORROR END CREDITS



Ta ścieżka dźwiękowa to wznowienie zarejestrowane w 2002 roku w Pradze, w wykonaniu Czeskiej Narodowej Orkiestry Symfonicznej, którą prowadził sam Lalo Schifrin. Istnieją sprzeczne opinie dotyczące tego wydania w takiej formie, po przeszło 23 latach. Jedni uważają, że to doskonały remake oryginalnej kompozycji z 1979 roku, który dzięki współczesnym możliwością i zastosowaniu nowoczesnych rozwiązań dźwiękowych, jeszcze bardziej zyskał na wartości... Tym bardziej, że orkiestrę prowadził przecież sam autor pierwowzoru. Druga grupa uważa jednak, że pierwsza wersja była dużo lepsza, a zarejestrowane wówczas brzmienie ma swoją niepowtarzalną specyfikę i klimat. Wydaje się więc, że najrozsądniejszym wyjściem jest posiadanie obu wersji, ale niestety zdobycie oryginalnej ścieżki dźwiękowej to zadanie niezwykle trudne. Na pewno pod wieloma względami (pomijając jednak samą muzykę) jest to wersja atrakcyjniejsza. Dotyczy to głównie technicznej strony ilustracji, tzn. jakości dźwięku i wszystkiego co się z tym wiąże oraz liczby tematów scenicznych. Wersja wznowiona jest znacznie bardziej rozbudowana (dwa razy dłuższa) - zawiera fragmenty kompozycji, które nie zostały uprzednio wykorzystane oraz takie, które zostały jedynie dokończone, albo skomponowane zupełnie od podstaw. Powoduje to większą rozciągłość warstwy muzycznej, która nie wynika jedynie z pojawienia się nowych utwórów, ale także z rozwinięcia tych już istniejących. Jeśli chodzi o natomiast o podkład muzyczny w odniesieniu do znanych już motywów, to jedynie pojedyncze aspekty uległy znaczącej zmianie. Brzmienie pozostało w takiej samej formie, przy wykorzystaniu tego samego instrumentarium.

Jest to niewątpliwie bardzo dobre uzupełnienie pierwszego wydania... Jednak lepsza jakość dźwięku oraz dodanie kilku tematów scenicznych, nie gwarantują znaczącej przewagi nad pierwowzorem. Zestawienie obok siebie obu wersji wypada moim zdaniem na korzyść oryginalnej ścieżki dźwiękowej, która została zarejestrowana w 1979 roku... Nie zmienia to oczywiście faktu, że warto zapoznać się ze wznowioną kompozycją, która pomimo pewnych uwag i wątpliwości jest wciąż przykładem dobrej ilustracji.

Ocena:
Autor recenzji: Paweł Łudzeń - GRUBY
e-mail

POWRÓT DO WYBORU RECENZJI