
ANGELS OF THE UNIVERSE
MUZYKA: Hilmar Orn Hilmarsson & Sigur Ros ROK PRODUKCJI: 2000 / 2001 WYTWÓRNIA: Fat Cat (Caroline) CZAS TRWANIA: 41:04 min.
Ta niezwykłej urody muzyka pochodzi z filmu Fridrika Thora Fridrikssona zatytułowanego w islandzkim oryginale ENGLAR ALHEIMSINS. Pierwsze 15 utworów stanowi jedną wspaniała suitę z powracającymi, pięknymi motywami gitary i skrzypiec. Spokojna, nastrojowa muzyka, przepełniona nostalgią i smutkiem jest w stanie pobudzić wyobraźnię każdego wrażliwego słuchacza. Podskórnie, z narastającego chwilami napięcia, wyczuwa się (zwłaszcza gdy nie oglądało się filmu;)), że muzyka opowiada o człowieku, jego losach i emocjach. Ostatnie dwa utwory na płycie wykonuje, otoczona już kultem, islandzka grupa Sigur Rós, łącząca elementy post-rocka z brzmieniami w stylu Cockteau Twins. Wokalista Sigur Rós śpiewa bardzo wysokim głosem w wymyślonym przez siebie pół-celtyckim języku, natomiast gitarzysta zamiast kostki używa do gry na gitarze wiolonczelowego smyczka. Pierwszy z wykonywanych przez zespół utworów oparty jest na przekazywanej, z pokolenia na pokolenie, islandzkiej kołysance, drugi natomiast na temacie organowym, który w islandzkim radio zwiastuje od lat ogłoszenia o zgonach i pogrzebach. Tytuły utworów zaczerpnięte zostały z brytyjskiej wersji płyty. Film, z którego pochodzi muzyka został okrzyknięty przez krytykę najlepszym islandzkim filmem wszechczasów. Jeżeli jest tak piękny jak muzyka, to trzeba go koniecznie obejrzeć. |
![]() |
|
![]() |