
ARACHNOPHOBIA
MUZYKA: Trevor Jones ROK PRODUKCJI: 1990 WYTWÓRNIA: Hollywood Records CZAS TRWANIA: 52:53 min.
Fobia to chorobliwa obawa przed określonymi sytuacjami. W konsekwencji więc jest to także tendencja do ich unikania. Arachnofobia to paniczny strach przed jakimkolwiek kontaktem z pająkami. Harietta i Jerry Manley stracili syna, który był uczestnikiem ekspedycji do dżungli w Wenezueli. Jego ciało powróciło do rodzinnego kraju, ale wyglądało jakby zostało dosłownie przeżute, jakby dobrał się do niego wampir. Wkrótce okazuje się, że w trumnie, w której dostarczono jego ciało znajdował się pająk. Pająk bardziej zabójczy niż jakikolwiek inny... Ścieżka dźwiękowa do filmu "Arachnophobia" to połączenie muzyki instrumentalnej autorstwa Trevora Jonesa i trzech piosenek. Dobrze, że przynajmniej dwie z nich zostały umieszczone na samym końcu, dzięki czemu całe przedsięwzięcie uniknęło zupełnego braku konsekwencji w utrzymywaniu jednego, określonego poziomu, który jest charakterystyczny dla tego typu "mieszanych" kompozycji. Trudno bowiem w przypadku piosenek trafić w określone gusta wszystkich słuchaczy, co pociąga za sobą szereg komplikacji. Po całkiem niezłej linii melodycznej następuje bardzo przeciętna piosenka, która powoduje brak ciągłości kompozycji. Niestety w drugą stronę jest podobnie - po całkiem przyjemnej w odbiorze piosence następuje słaba muzyka instrumentalna. Oczywiście nie musi tak być zawsze, jednak to częsty problem w takich przypadkach. Tutaj sytuacje rozwiązano w bardzo prosty sposób, ponieważ tylko "Blue Eyes Are Sensitive To The Light" jest swego rodzaju elementem działowym. Ścieżkę dźwiękową otwiera utwór "Main Title", który jest naprawdę dobrą kompozycją. Podobnie zresztą jak zamykający część instrumentalną bardzo ładny, smyczkowy "End Title". Znajdująca się pomiędzy mini zasadnicza część warstwy muzycznej, która jest rozwinięciem tematów scenicznych znanych już z filmu, także prezentuje się niezwykle interesująco. Muzyka ma klarowne brzmienie, ładnie dobrane oraz zsynchronizowane instrumentarium (czasami jednak mało orkiestralne). Niestety jest za mało emocjonalna. Z drugiej strony można to zrozumieć, ponieważ "Arachnophobia" nie jest aż tak wymownym horrorem, aby muzyka prezentowała jakieś specjalnie przerażające oblicze. Ogólnie przedsięwzięcie Trevora Jonesa bardziej przypomina w pewnych fragmentach ilustrację do dramatu, niż klasyczną kompozycję do filmu grozy. Trudno jednoznacznie ocenić tą ścieżkę dźwiękową. Nie uwzględniając gatunku filmu oraz zadania jakie ma spełniać, jest to niewątpliwie bardzo dobra ilustracja, zarówno na ekranie jak i poza nim. Jednak z punktu widzenia horroru w stosunkowo "czystej" formie to zupełnie przeciętna kompozycja, która bardziej zadziwia ładną tonacją i wyszukanym brzmieniem, niż straszy czy w ogóle wzbudza określone emocje. Ogólnie (odkładając na bok wszelkie animozje dotyczące gatunku) jako skrótowa narracja ciągu filmowych wydarzeń, prezentuje się wyjątkowo dobrze. |
![]() |
|
![]() |