A.I.: ARTIFICIAL INTELLIGENCE

MUZYKA: John Williams
ROK PRODUKCJI: 2001
WYTWÓRNIA: Warner Bros.
CZAS TRWANIA: 70:13 min.


01. THE MECHA WORLD
02. ABANDONED IN THE WOODS
03. REPLICAS
04. HIDE AND SEEK
05. FOR ALWAYS - Lara Fabian
06. CYBERTRONICS
07. THE MOON RISING
08. STORED MEMORIES/MONICA'S THEME
09. WHERE DREAMS ARE BORN (MONICA'S THEME)
10. ROUGE CITY
11. THE SEARCH FOR THE BLUE FAIRY
12. THE REUNION
13. FOR ALWAYS (DUET VERSION) - Lara Fabian, Josh Groban



Zaskakujący nieco soundtrack do rozczarowującego nieco filmu Stevena Spielberga nie jest może powrotem Williamsa do starej dobrej formy (której wedługg niektórych nigdy nie stracił), ale jest to składanka na pewno dobra, której miło się słucha, co zawdzięczamy pewnym modyfikacjom i elementom zaskoczenia, jakie serwuje nam krążek. Otóż płyta rozpoczyna się nie najlepiej. W pierwszym utworze nie czuje się klimatu, ani nic nie wskazuje na to, że coś się rozkręci. W drugim kawałku pojawia się jeden z motywów przewodnich i robi się nieco lepiej. Jednak dopiero od piosenki Lary Fabian płyta staje się tym, czym powinna być od początku. Każdy następny utwór wydaje się być lepszy od poprzednika, a delikatny głos Barbary Boney wprowadzony w rewelacyjnej suicie "Stored Memories / Monica's Theme" rozbudowuje klimat jeszcze bardziej. W kolejnym utworze gra nawet pierwsze skrzypce, a całość "Where Dreams Are Born" do złudzenia przypomina piosenkę. Wszystkie utwory są jednak spokojne, a prawdziwy wybuch i tempo mamy na dobra sprawę tylko w "Rouge City" (utwór 10) i nieco we wcześniejszym "The Moon Rising" (nr 7), które są utworami szybkimi, niepokojącymi i dynamicznymi. Pozostałe kawałki, nawet jeśli są "ostrzejsze", to tylko we fragmentach. Całość kończy natomiast ta sama piosenka, od której to płyta zyskuje nastrój i klimat - tu jednak śpiewana jest w męsko-damskim duecie i wypada jednak trochę gorzej od pierwowzoru. Reasumując - nie jest to żadna rewelacja, ale słucha się naprawdę przyjemnie, a niektóre kawałki pozostają w głowie przez dłuższy czas. I o to chyba chodziło. Polecam nie tylko fanom muzyki Williamsa. Mocne 4 gwiazdki.

Ocena:
Auto recenzji: MEFISTO
e-mail

POWRÓT DO WYBORU RECENZJI