BACK TO THE FUTURE 2

MUZYKA: Alan Silvestri
ROK PRODUKCJI: 1989
WYTWÓRNIA: MCA Records
CZAS TRWANIA: 44:38 min.


01. MAIN TITLE
02. THE FUTURE
03. HOVERBOARD CHASE
04. A FLYING DELOREAN
05. MY FATHER!
06. 'ALTERNATE 1985'
07. IF THEY EVER DID
08. PAIR O'DOCS
09. THE BOOK
10. TUNNEL CHASE
11. BURN THE BOOK
12. WESTERN UNION
13. END TITLE



Kontynuacja najlepszej po "Indiana Jones" trylogii przygodowej w historii kina jest najlepszym dowodem na to, że sequel wcale nie musi być filmem gorszym od pierwowzoru. Po perypetiach i koneksjach typowo rodzinnych, gdzie Marty McFly o mało nie "zapobiegł" spotkaniu swoich rodziców, tym razem musi ratować w przyszłości własne dzieci. A wszystko za sprawą Biffa, znanego już z części pierwszej. Całość tym razem rozbija się o moment, gdy Marty nabywa sportowy "Almanach", w którym zostały zebrane wyniki wszystkich ważniejszych imprez sportowych od 1950 aż do 2000 roku. Owa książka na skutek niesprzyjającego splotu wydarzeń trafia w ręce Biffa z roku 2015, który kradnie wehikuł czasu i przenosi się sześdziesiąt lat wstecz, aby wręczyć ją sobie samemu. Dorabia się w ten sposób ogromnej fortuny, a konsekwencja tego czynu jest dla samego Marty'ego oraz jego rodziny opłakana w skutkach. Cały dotychczasowy świat od roku 1955 zostaje dosłownie wywrócony do góry nogami...

Twórcą muzyki do wszystkich trzech części "Powrotu do Przyszłości" jest Alan Silvestri - kompozytor znakomity, mający jednak swoje "przyzwyczajenia" w postaci wykorzystywanych bardzo często w swoich partyturach pewnych utartych schematów. Nie zabrakło ich także i na tej ścieżce dźwiękowej. Ale po kolei. Płytę otwiera rewelacyjny temat przewodni "Main Title", jeden z tych motywów, które już na długo pozostają w pamięci, i które są na tyle oryginalną kompozycją, że zawsze kojarzą się z danym obrazem. Następnym utworem jest "The Future", który jest najlepszym dowodem na szablonowość Alana Silvestri - niektóre fragmenty brzmią po prostu identycznie jak późniejsza narracja do filmu "Predator" (o czy pisałem już przy okazji recenzji "Back to the Future") i nawet wkomponowany gdzieniegdzie motyw przewodni nie był w stanie odwrócić mojej uwagi od tego mankamentu. Zresztą taki sposób kompozycji jak w przypadku utworu drugiego pojawia się także w pozostałych tematach scenicznych - "Hoverboard Chase", "A Flying Delorean" i tak dalej, aż do "If They Ever Did". W czasie niektórych ze wspomnianych ścieżek jest to bardziej widoczne, w czasie innych mniej. Pierwszym utworem, który wyłamuje się z tej konwencji jest bardzo ładny "Pair O'Docks. Kolejny "The Book" również skomponowany jest nieco inaczej. Jednak już "Tunnel Chase" powraca do początkowego sposobu kompozycji. Podobnie zresztą "Burn The Book". Płytę zamykają dwa rewelacyjne kawałki, będące obok "Main Title" głównymi rozwinięciami motywu przewodniego. Pierwszy z nich "Western Union" charakteryzuje się spokojniejszym przebiegiem, drugi natomiast - "End Title" to w motyw zamykający, który ma już typowe dla tego tematu brzmienie.

Jest to niewątpliwie jedna z najbardziej udanych kompozycji Alana Silvestri. Co prawda miejscami szablonowa aż do bólu, jednak odpowiednio przearanżowana może zostać wykorzystana zarówno w komedii, czego dowodem jest ta właśnie ścieżka dźwiękowa, a także z jeszcze lepszym skutkiem w filmie takim jak "Predator". W obu przypadkach stanowi doskonałe uzupełnienie całości.

Ocena:
Autor recenzji: Paweł Łudzeń - GRUBY
e-mail

POWRÓT DO WYBORU RECENZJI