BAD BOYS

MUZYKA: Różni wykonawcy
ROK PRODUKCJI: 1995
WYTWÓRNIA: Work / Sony
CZAS TRWANIA: 63:40 min.


01. DIANA KING - Shy Guy
02. WARREN G - So Many Ways (Bad Boys Version)
03. 69 BOYS feat. K-NOCK - Five O, Five O (Here They Come)
04. JUSTER - Boom Boom Boom
05. 2 PAC feat. DRAMACYDAL - Me Against The World
06. JON B. feat. BABYFACE - Someone To Love
07. MN8 - I've Got A Little Something For You (Radio Version)
08. KEITH MARTIN - Never Find Someone Like You
09. INI KAMOZE - Call The Police (Marvel / Bonzai Mix)
10. DA BRAT feat. THE NOTORIOUS B.I.G. - Da B Side
11. XSCAPE - Work Me Slow
12. CALL O'DA WILD - Clouds Of Smoke
13. KMFDM - Juke-Joint Jezebel
14. INNER CIRCLE feat. TEK - Bad Boys Reply ('95)
15. MARK MANCINA - Theme From Bad Boys
16. 69 BOYZ feat. K-NOCK - Five O, Five O (Here they come)
      (Hide House Radio Mix)



Na łamach KMF od dłuższego czasu jest dostępna recenzja complete score'a z "Bad Boys", czas więc zająć się zwykłą składanką. Dodam już na wstępie, że to udana pozycja, choć do muzyki instrumentalnej Marka Manciny oczywiście bardzo jej daleko. Jednak i tutaj da się wyczuć specyficzny klimat filmu, a sama płyta nie nudzi i nie irytuje. Do moich ulubionych pozycji raczej nie należy, ale czasami lubię do niej powrócić i przesłuchać ponownie.

Bez bólu słucha się większości zawartych tutaj piosenek. Z pewnością kwintesencją utworów śpiewanych "Bad Boys" jest słynne "Bad Boys Reply", śpiewane w samym filmie przez dwójkę głównych bohaterów (Will Smith & Martin Lawrence); taki swoisty utwór tytułowy (choć nieoficjalnie). Na drugim miejscu (biorąc pod uwagę relację płyta-film) postawiłbym "Five O, Five O (Here They Come)", które także szybko i łatwo ulega odpowiedniemu skojarzeniu. Do pozostałych, lepszych utworów należy zaliczyć otwierające płytę "Shy Guy" (Diana King), bardzo fajne "Boom Boom Boom" (Juster), mix słynnego "Call the Police" (Ini Kamoze), "I've Got A Little Something For You" (MN8) oraz "Juke-Joint Jezebel" (KMFDM). No może jeszcze 2Pac i jego "Me Against The World" wybija się z tłumu. Należy wspomnieć, że tymi, którzy będą się najlepiej bawić przy składance "Bad Boys" to fani tzw. "czarnej muzyki" oraz oczywiście fani filmu Michaela Bay'a, a pozostali może niech najpierw spróbują z partyturą Marka Manciny, której zresztą fragment obecny jest na opisywanym albumie. A mowa o "Theme From Bad Boys", którzy dystrybutorzy zdecydowali się umieścić na płycie, co było znakomitym posunięciem, a sam utwór to nic innego jak "The Porsche Scene" obecny na scorze z filmu. Na pewno dodaje uroku całemu krążkowi, ale myślę, że i bez niego ocena końcowa pozostałaby bez zmian. I jeszcze na koniec wspomnę o jednej pozycji, "Five O, Five O (Here They Come) (Hide House Radio Mix)" - jest to utwór obecny tylko i wyłącznie na europejskim wydaniu i nie znajdziemy go na płycie importowanej z USA. Sam kawałek to mix, który niestety nie należy do mocniejszych elementów całego soundtracku. Ostatecznie daję 3 gwiazdki za ponad godzinę dobrej rozrywki. Może i kilka utworów zaniża miejscami poziom, ale całość na tle innych, podobnych składanek, wypada bardzo znośnie.

Ocena:
Autor recenzji: MEFISTO
e-mail

POWRÓT DO WYBORU RECENZJI