
BATMAN RETURNS
MUZYKA: Danny Elfman ROK PRODUKCJI: 1992 WYTWÓRNIA: Warner Bros. CZAS TRWANIA: 67:51 min.
Mroczna, tajemnicza, czasami dziwna. Tak można określić tę płytę. Danny Elfman, podobnie jak w Batmanie, skomponował perfekcyjnie brzmiącą muzykę. Znany z BATMAN - THE SCORE główny motyw, którego nie można nie poznać przewija sie przez całą płytę (najbardziej słyszalny w THE LAIR, BATMAN VS. THE CIRCUS, THE FINALE i END CREDITS). Nie można oczywiście zapomnieć o wspaniałym pierwszym utworze BIRTH OF A PENGUIN. Słychać w nim chórki dziecięce, dzwoneczki, po prostu świąteczna iddyla i nagle następuje zmiana na kościelny organ grający motyw przewodni płyty - motyw nowego przeciwnika Batmana, Pingwina. Cudo. Ciekawy jest utwór SELINA TRANSFORMERS. Spokojny i nastrojowy a jednak niepokojący. Wyrażnie słychać podczas jego słuchania miałczącego kota podobnie jak w CAT SUITE (świetne skrzypce!). Dość często słychać różne dzwonki (bądź co bądź akcja filmu toczy się podczas Świąt) oraz podniosłe, świetne partie chórowe znane z pierwszej części. Przerwy pomiędzy kolejnymi utworami są prawie niezauważalne więc na ponad godzinę można się przenieść do Gotham City i przeżywać kolejne przygody człowieka-nietoperza. Płytę kończy utwór FACE TO FACE - wolny kawałek z ciekawym wokalem. W filmie pojawia się on na balu kostiumowym gdy tańczą ze sobą Bruce Wayne i Selina. W sumie świetna płyta bardzo zbliżona do swojej poprzedniczki z subtelnymi ale bardzo czytelnymi zmianami. Ma tylko jeden poważny minus - jest trudno dostępna w Polsce. |
![]() |
|
![]() |