
BATMAN - SCORE
MUZYKA: Danny Elfman ROK PRODUKCJI: 1989 WYTWÓRNIA: Warner Bros. CZAS TRWANIA: 54:45 min.
Gotham City - miasto, gdzie panuje strach i groza, gdzie przestępstwa są na porządku dziennym, a ich wskaźnik już dawno przekroczył skalę... Slumsy, niebezpieczne dzielnice, smród wydobywający się z kanałów, zanieczyszczenia z wielkich fabryk - oto cały obraz tego zepsutego moralnie miasta. Wszędzie tylko korupcja i przemoc. Taką wizję buduje między innymi fantastyczna muzyka Danny'ego Elfmana - czasem podniosła, w więkoszości tajemnicza, z przepięknym, kultowym już motywem przewodnim (jeden z najbardziej znanych w historii kina) przewijającym się przez całą płytę. Batman - czy są osoby, które o nim nie słyszały? Jedyny, który odważył się wypowiedzieć wojnę mrocznym i niebezpiecznym zakamarkom Gotham. To już legenda. Muzyka - moim zdaniem także. Jest idealna, perfekcyjnie pasuje do filmu i chyba nikt nie stworzyłby lepszej. To zdecydowanie jedna z najlepszych ścieżek dźwiękowych w dorobku pana Elfmana. Co takiego niesamowitego ma nam do zaoferowania ten soundtrack? Wszystko, co przewiduje klasyka - o motywie (to najlepsza rzecz na tym krążku) pisałem już wyżej (najlepiej słyszalny w kawałkach "The Batman Theme" oraz "Batman Theme - Reprise"). Są też wolne, niesamowicie klimatyczne kawałki, oraz szybkie i dynamiczne (akcje - "First Confrontation", "The Final Confrontation"). Są też takie bardziej weselsze (gdy na scenie pojawia się Joker), smutne wspomnienia z dzieciństwa ("Childhood Remembered"), walc na szczycie katedry ("Waltz To The Death"), podniosłość, ze świetnymi chórami w tle ("Descent Into Mystery" - fragment, którego najczęściej słucham z całej płyty) - jednym słowem wszystko, co najlepsze. To ścieżka, która potrafi zadziwić każdym kolejnym utworem. Niewątpliwie dzieło wybitne, przykład kunsztu i doskonałości. 21 utworów, które potrafią urzec i nie raz zaprzeć dech w piersiach. A dodatkowym atutem jest to, że na płycie jest wszystko - nie brakuje żadnego bardzo dobrego motywu z filmu, co przecież tak często się zdarza w przypadku ścieżek dźwiękowych... Po kilkakrotnym przesłuchaniu płyty nie miałem żadnych wątpliwości co do końcowej oceny. Czy zachęciłem Was do kupna albo chociaż przesłuchania? Jeśli tak, to zła wiadomość - jeszcze nie spotkałem się ze scorem do "Batmana" w żadnym sklepie w Polsce... smutne, ale prawdziwe. Choć może ostatnio coś się zmieniło... Oby. |
![]() |
|
![]() |