BICENTENNIAL MAN

MUZYKA: James Horner
ROK PRODUKCJI: 1999
WYTWÓRNIA: Sony Classical
CZAS TRWANIA: 66:17 min.


01. THE MACHINE AGE
02. SPECIAL DELIVERY
03. THE MAGIC SPRINT
04. A GIFT FOR A LITTLE MISS
05. MECHANICAL LOVE
06. WEARING CLOTHES FOR THE FIRST TIME
07. THE WEDDING
08. THE PASSAGE OF TIME, A CHANGING OF SEASONS
09. THE SEARCH FOR ANOTHER
10. TRANSFORMED
11. EMOTIONS
12. A NEW NERVOUS SYSTEM
13. A TRUE LOVE
14. PETITION DENIED
15. GROWING OLD
16. THE GIFT OF MORALITY
17. Then I looked at you - CELINE DION



Na początek kilka słów wyjaśnienia: najpierw przesłuchałem jedną z najnowszych ścieżek dźwiękowych Jamesa Hornera, mianowicie "A Beautiful Mind". Co tu dużo mówić - muzyka świetna, z cudownym motywem przewodnim, który można było usłyszeć w pierwszym utworze. Dopiero potem udało mi się dostać "Bicentennial Man" tego samego kompozytora. I o dziwo - słuchając jej czułem się jakbym słuchał "Pięknego Umysłu"! Tak, to nie żart, obie ścieżki są tak BARDZO do siebie podobne, że gdyby nie ten sam autor można by śmiało wysunąć posądzenie o plagiat. Tylko że to "niestety" "Człowiek Przyszłości" był pierwszy i to właśnie najnowsze dzieło Hornera przypomina tamten soundtrack. Wystarczy posłuchać pierwszego kawałka, "The Machine Age" i porównać go z najnowszym "A Kaleidoscope Of Mathematics" - a z pewnością zauważycie uderzające podobieństwo obydwu. Akademia Filmowa w tym roku z pewnością też to zauważyła i pewnie m.in. dlatego Horner nie miał szans na statuetkę Oscara... To tyle o podobieństwach. Muzyka z "Bicentennial Man" jest bardzo spokojna i nastrojowa, wręcz usypiająca. Jedynie pierwszy kawałek jest bardziej dynamiczny, a im dalej - tym wolniej. Ostatnia ścieżka na płycie to całkiem fajna piosenka Celine Dion - "Then I Looked At You". Jednak mimo tego wszystkiego muzyka w "Pięknym Umyśle" podobała mi się bardziej, a to za sprawą tamtejszego wspaniałego żeńskiego głosu w tle, którego tutaj brak. Poza tym "Człowiek Przyszłości" jest trochę bardziej monotonny. Jednak żadne wady nie zaprzeczą stwierdzenia, że jest to muzyka na miarę wielkiego kompozytora, jakim z pewnością jest James Horner. Co tu dużo mówić - jeśli komuś podoba się ścieżka dźwiękowa z "A Beautiful Mind" to niech koniecznie sięgnie po opisywaną tutaj. I oczywiście na odwrót - dla fanów soundtracku z "Człowieka Przyszłości" droga do najnowszej produkcji Hornera stoi otworem. A obydwie są naprawdę dobre i stanowią pokaz kunsztu jednego z najlepszych kompozytorów muzyki filmowej.

Ocena:
Autor recenzji: Adam Łudzeń - ALIEEN
e-mail

POWRÓT DO WYBORU RECENZJI