
BLADE - SCORE
MUZYKA: Mark Isham ROK PRODUKCJI: 1998 WYTWÓRNIA: Varese Sarabande CZAS TRWANIA: 33:28 min.
"Blade" to moim zdaniem udana adaptacja komiksu. Film raczej godny uwagi, muzyka także, a już na pewno nigdy nie zapomnę początkowej dyskoteki (klasyka!) i doskonałego, jakże genialnego utworu techno owej dyskotece towarzyszącego. Recenzja składanki (albumu) z filmu jest już w tym dziale, teraz weźmy pod lupę score, czyli kompozycję Marka Ishama. Jest tylko 7 utworów, ale na szczęście są długie, choć całość nagrania trwa tylko 33 minuty. Płytę otwiera utwór "Intruder", który można usłyszeć zaraz na początku filmu - świetna rzecz. Niesamowity klimat, dudniący bas, czuć niepokój i tajemniczość... To jeden z najlepszych (jeśli nie najlepszy) kawałków na płycie. Dalej takim bardziej charakterystycznym motywem jest z pewnością "Top Of The Food Chain" pochodzący m.in. ze świetnej rozmowy Blade'a z Frostem w parku (o tym, że ludzie są tylko mięsem, pożywieniem dla innych itp. itd.). Podobnie jak poprzedni - przytłumiony, tajemniczy i niespokojny. Również taki jest utwór nr 5, czyli "Temple Of Light" (z końcowej świątyni światła), w którym można usłyszeć charakterystyczny, ciekawy i łatwo wpadający w ucho temat (dokładnie w 41 sekundzie), który słychać także w kolejnym (najdłuższym na płycie - 9:42 min.) utworze - "The Bleeding Stone" (z momentu, gdy zamykają głównego bohatera filmu w specjalnym sarkofagu i spuszczają z niego krew). Ścieżka zamykająca płytę ("The Blood God") jest utworem towarzyszącym przy końcowym pojedynku na miecze (i nie tylko) Blade kontra Deacon Frost. Są jeszcze dwie ścieżki ("Daywalker" i "Somebody's Gonna Take You Out"), może nie tak wyraziste jak poprzednie, ale z całą pewnością równie dobre. Ten drugi jest najkrótszym utworem na płycie (1:41 min.). Całość jest ponura, złowroga i posiada świetny klimat, co dobrze odzwierciedla realia filmowe. Czasami w tle słychać niepokojące głosy i chórki, co nieodłącznie kojarzy się z czymś starożytnym i nieodgadnionym. Większość fragmentów jest cicha i klimatyczna, co tylko potęguje narastającą złowrogość. Co lepsze - album czy score? Moim zdaniem są duetem bardzo dobrym, obydwa zawierają komplet utworów / kompozycji, które można było usłyszeć w filmie. Jeśli ktoś ma w domu składankę z "Blade'a" - może śmiało powiększyć ją o score. I na odwrót. 3,5 gwiazdki. |
![]() |
|
![]() |