
BLAIR WITCH 2: BOOK OF SHADOWS
MUZYKA: Różni wykonawcy ROK PRODUKCJI: 2000 WYTWÓRNIA: Priority CZAS TRWANIA: 61:53 min.
Dla lubiących składanki filmowe pokroju "Matrixa", "Mortal Kombat" czy "Spawn" nadciąga kolejna podobna. I kolejny przykład filmu słabego (przynajmniej dla mnie sequel wypada zdecydowanie słabiej niż świetna część pierwsza) ze stosunkowo dobrą, mocną oprawą muzyczną. "Blair Witch 2: The Book Of Shadows" to album, na którym znajdziecie plejadę znanych artystów ze świata muzyki. Wśród nich między innymi Godhead, Rob Zombie, System Of A Down czy Marilyn Manson. Przedstawiciele ostrej, głośnej muzyki, głównie metalu i cięższego rocka - ogólnie wszystko, co robi tzw. pozytywną "kichę" z mózgu :) Osobiście uwielbiam takie mocne granie, zatem i w mój gust trafiają takie właśnie składanki. Zresztą tak umiejętnie dobrana do filmu muzyka to nie żaden przypadek - opisywany soundtrack na pewno jest równie psychodeliczny co sam obraz. Ciekawym zabiegiem jest rozwinięcie większości piosenek, które zaczynają się wolno i spokojnie, by w dalszych minutach przerwać tę błogość i zaatakować głośniej, szybciej i zdecydowanie ciężej (przeważnie w refrenie). Oczywiście wśród tych wszystkich ścieżek znajdują się te całkiem spokojne, jak np. "Suicide Is Painless" (Marilyn Manson) czy "Tommy (Don't Lie)" (Steaknife). Najlepsze kawałki (prócz tych dwóch wymienionych): "The Reckoning" (Godhead), "Dragula" (Rom Zombie zawsze w formie), "Stick It Up" (Slaves On Dope) oraz "PS" (Project 86). Niestety są braki (w tym jeden naprawdę spory), które przekreślają szansę tego albumu na wyższą notę końcową. Po prostu brakuje tutaj piosenek w filmie słyszalnych... i za dużo jest tych filmem inspirowanych. A wspomniany największy brak to nieobecna na płycie kapitalna piosenka Marilyn Mansona "Disposable Teens", rozpoczynająca "Blair Witch 2" - grzech! Przez to przyznanie oceny wyższej niż 3/5 jest zwyczajnie niemożliwe. |
![]() |
|
![]() |