
BLISKIE SPOTKANIA MUZYCZNE
MUZYKA: John Williams ROK PRODUKCJI: 2001 WYTWÓRNIA: Silva Screen CZAS TRWANIA: 58:12 min.
Takich składanek zawierających muzykę jednego kompozytora z różnych filmów mamy na rynku bardzo dużo. Niektóre, jak ta opisana tutaj, są naprawdę dobre i wyjątkowe. Inne zaś to zazwyczaj zbiór wersji coverowych (utwory wykonywane przez innego artystę bądź inną orkiestrę) i brzmi to po prostu inaczej, niekiedy wręcz słabo... "Bliskie Spotkania Muzyczne" to płyta, której raczej nigdzie nie kupicie, bowiem była ona dodawana jako egzemplarz promocyjny do jednej z gazet filmowych. Można na niej znaleźć 12 motywów z różnych filmów Stevena Spielberga. Zatem mamy słynny i bardzo dobrze wszystkim znany motyw przewodni z filmu "Szczęki", marsz z filmu "1941", ładny kawałek z pirackiej opowieści z Piotrusiem Panem w roli głównej ("Hook") oraz z "Bliskich Spotkań Trzeciego Stopnia" (motyw oraz fragment, gdzie występuje melodia z momentu próby "skontaktowania" się z kosmitami). Mamy wreszcie dwa śliczne utwory z "Listy Schindlera" (w wersji skrzypcowej oraz fortepianowej), pełne smutku i dramatyzmu (recenzja całej płyty również w tym dziale); genialny motyw przewodni z "Poszukiwaczy Zaginionej Arki" (słynny "Raiders March") oraz jeszcze lepszy, religijny motyw z "Ostatniej Krucjaty". I dodatkowo jeszcze jeden krótszy kawałek z "Indiany Jonesa" (recenzja całej soundtrackowej trylogii również dostępna w dziale "Muzyka Filmowa"). Kolejny temat to "Jurassic Park" - równie wspaniały i charakterystyczny, bez wątpienia jeden z najlepszych motwywów w dorobku Johna Williamsa. I dodatkowo jedna ścieżka z "E.T. - The Extra Terrestrial". Całość jest dobrana bardzo dobrze i prócz doskonałych utworów ma jeszcze dwie bardzo ważne zalety. Po pierwsze - wszystkie ścieżki brzmią jak wersje oryginalne - mimo, iż to tzw. "covery" wykonywane przez Praską Orkiestrę Symfoniczną pod batutą Paula Batemana - podczas słuchania mamy wrażenie, że słuchamy Johna Williamsa i jego London Symphony Orchestra. Niektórzy "wyjadacze" oczywiście różnice dostrzegą od razu, ale na pewno nie jest to kicz, który można spotkać na wielu coverowych składankach dostępnych w sklepach. Drugim atutem jest cena - niedrogo, a dobrze i solidnie. Oby więcej takich płyt dołączanych do gazet filmowych. Polecam. |
![]() |
|
![]() |