BEST OF BOND... JAMES BOND (40th ANNIVERSARY EDITION)

MUZYKA: Różni wykonawcy
ROK PRODUKCJI: 2002
WYTWÓRNIA: Capitol Records
CZAS TRWANIA: 71:27 min.


01. JAMES BOND THEME (from "Dr. No") - Monty Norman /
     John Barry Orchestra

02. GOLDFINGER (from "Goldfinger") - Shirley Bassey
03. NOBODY DOES IT BETTER (from "The Spy Who Loved Me") -
     Carly Simon
04. A VIEW TO A KILL (from "A View To A Kill") - Duran Duran
05. FOR YOUR EYES ONLY (from "For Your Eyes Only") - Sheena Easton
06. WE HAVE ALL THE TIME IN THE WORLD (from "On Her Majesty's
     Secret Service") - Louis Armstrong
07. LIVE AND LET DIE (from "Live And Let Die") - Paul McCartney /
     Wings

08. ALL TIME HIGH (from "Octopussy") - Rita Coolidge / Lulu
09. THE LIVING DAYLIGHTS (from "The Living Daylights") - A-Ha
10. LICENCE TO KILL (from "Licence To Kill") - Gladys Knight
11. FROM RUSSIA WITH LOVE (from "From Russia With Love") -
     Matt Monro
12. THUNDERBALL (from "Thunderball") - Tom Jones
13. YOU ONLY LIVE TWICE (from "You Only Live Twice") - Nancy
     Sinatra

14. MOONRAKER (from "Moonraker") - Shirley Bassey
15. ON HER MAJESTY'S SECRET SERVICE (from "On Her Majesty's
     Secret Service") - John Barry Orchestra
16. THE MAN WITH THE GOLDEN GUN (from "The Man With The Golden
     Gun") - Lulu
17. DIAMONDS ARE FOREVER (from "Diamonds Are Forever") -
     Shirley Bassey
18. GOLDENEYE (from "Goldeneye") - Tina Turner
19. TOMORROW NEVER DIES (from "Tomorrow Never Dies") -
     Sheryl Crow
20. THE WORLD IS NOT ENOUGH (from "The World Is Not Enough") -
     Garbage
21. JAMES BOND THEME (from "Tomorrow Never Dies") - Moby
22. JAMES BOND THEME (from "Goldeneye" trailer) - Parodi / Fair



"The Best Of Bond... James Bond" to wydana z okazji 40 "urodzin" Jamesa Bonda składanka z wszystkimi piosenkami przewodnimi do wszystkich filmów szpiega Jej Królewskiej Mości. Zdecydowana większość kompozycji to dzieło Johna Barry'ego, nadwornego twórcy muzyki serii o agencie 007. Znajdziemy tutaj 18 piosenek pisanych specjalnie do każdego odcinka. Poza tym słynny motyw przewodni Monty Normana w wersji oryginalnej z "Dr. No", zaaranżowanej przez Moby'ego na nowo w 1997 roku na potrzeby "Tomorrow Never Dies" i wcześniej nigdy nie publikowanej wersji spółki Parodi / Fair z "Goldeneye" (Trailer Version). Rzadko kiedy wydawnictwa składankowe są produktami spójnymi. W tym przypadku nie ma obaw. Mimo dużej rozpiętości czasowej w jakiej te utwory powstawały wyczuwa się charakterystyczny, zwany bondowskim, klimat. Mimo swej klasy i obrony własnego stylu, wykonawcy godzili się na wprowadzenie do swej twórczości elementów bondowskich, aby taka piosenka mogła zarówno zainteresować fanów 007 jak i fanów wykonawcy. Taki kolaż (jak słychać) daje znakomite efekty. Do zaśpiewania piosenki przewodniej zapraszano i wciąż się zaprasza piosenkarzy topowych, zasłużonych dla muzyki rozrywkowej. Każda dekada miała takowych więc nie zabrakło tu takich klasyków i tuzów jak Shirley Bassey (3 piosenki do Bonda), Louis Armstrong, Tom Jones, Paul McCartney, Nancy Sinatra, Tom Jones, Tina Turner, Garbage, Sheryl Crow, A-ha, Duran Duran. Moimi faworytami z tego zestawienia są Paul McCartney & Wings ("Live And Let Die"), A-ha ("The Living Daylights") oraz Shirley Bassey ("Goldfinger") czyli lata 60-te, 70-te i 80-te. Zaraz za nimi plasuje się Garbage ("The World Is Not Enough") czyli lata 90-te. Coś w tym musi być...

Składanka jest znakomitym wydawnictwem dla wszelkich bondofilów jak i przeciętnych słuchaczy chcących po prostu posłuchać dobrych piosenek, które wcale tak stylistycznie od siebie nie odbiegają. Zaopatrzona jest w znakomitą książeczkę informującą o każdym filmie z cyklu. Zawiera daty premier soundtracków, jak i singli do poszczególnych części, ich miejsca na listach przebojów (najlepiej radziła sobie piosenka Duran Duran z "A View To A Kill"). Po prostu małe kompendium wiedzy o utworach.

Jako, że to już druga edycja "The Best Of Bond... James Bond" (pierwsza pojawiła się z okazji 30 urodzin Bonda), czekam z niecierpliwością na kolejny album tym razem na półwiecze. Tam z pewnością znajdzie się utwór "Die Another Day" Madonny... swoja drogą niezbyt udany... choć nie do końca.

Ocena:
Autor recenzji: Tomek Urbański - TOMASHEC
e-mail

POWRÓT DO WYBORU RECENZJI