BOURNE IDENTITY, THE

MUZYKA: John Powell
ROK PRODUKCJI: 2002
WYTWÓRNIA: Varese Sarabande / Colosseum
CZAS TRWANIA: 54:05 min.


01. MAIN TITLES
02. BOURNE GETS WELL
03. TREADSTONE ASSASSINS
04. AT THE BANK
05. BOURNE ON LAND
06. ESCAPE FROM EMBASSY
07. THE DRIVE TO PARIS
08. THE APARTMENT
09. AT THE HAIRDRESSERS
10. HOTEL REGINA
11. THE INVESTIGATION
12. TAXI RIDE
13. AT THE FARMHOUSE
14. JASON PHONES IT IN
15. ON BRIDGE NUMBER 9
16. JASON'S THEME
17. MOOD BUILD
18. THE BOURNE IDENTITY
19. DRUM AND BASS REMIX (Moby)



Wow! Ta płyta - podobnie jak film - bardzo, ale to bardzo przypadła mi do gustu - spodobała się mocno i dość nieoczekiwanie, ponieważ nie spodziewałem się niczego wielkiego. John Powell odwalił jednak kawał porządnej roboty i stworzył zarówno muzykę charakterystyczną dla serii (bo zapewne powstanie trzecią część o Jasonie Bourne), która świetnie sprawdza się zarówno w filmie, jak i poza nim. Stworzył ścieżkę bardzo oryginalną w każdym kolejnym utworze, z jednej strony tworząc akcję ("At The Bank"), napięcie ("Escape From Embassy"), a z drugiej strony delikatnie ilustrując fragmenty filmu, które na to zasługują ("Bourne Gets Well" czy też "The Drive To Paris"). Powell również udowadnia nie raz, że potrafi bawić się także i własnym dziełem, czego dowodem jest ostatni utwór - "Drum And Bass Remix" (by Moby). Kompozytor z dobrym skutkiem operuje tu tradycyjnymi i świetnie wykorzystywanymi skrzypcami i orkiestrą ("Bourne Gets Well", "At The Bank"), subtelnym chórem ("The Drive To Paris"), jak i elektroniką, czasem zbliżając się na wyciągnięcie ręki do rocka czy kompozycji Orbitalu ("Treadstone Assassins" lub "Escape From Embassy"). Powell często miesza poszczególne style, dzięki czemu wychodzi z tego bardzo oryginalna i wybuchowa mieszanka - co w dzisiejszych czasach nie jest łatwym zadaniem. Co więcej - muzyka ta jest tak zgrabnie ułożona, tak płynna i tak różna, że trudno wskazać jakiś wyróżniający się kawałek czy motyw, choć takich na pewno nie brakuje. Warto tu wspomnieć np. o głównym wątku charakterystycznym dla całości, stanowiącym motyw przewodni. Mowa oczywiście o "Main Titles", a także o "Jason's Theme" - utwory te stanowią swoistą podstawę i będziemy mogli je usłyszeć również w następnej części filmu. Są bardzo ładnie "nakreślone", wyraźne i charakterystyczne, a co za tym idzie - satysfakcjonują w 100 %. Nie brakuje również małego wątku miłosnego, obecnego w takich utworach jak "The Drive To Paris" czy "At The Hairdressers". Jednak najsilniej wyczuwalna nuta romantyzmu obecna jest chyba w "Bourne On Land" - i nie jest to tylko nuta miłosna. W każdym razie wątek miłosny nigdy nie wychodzi na pierwszy plan, gdyż Powell wyraźnie czuje, że "Tożsamość Borune'a" to przede wszystkim film akcji i właśnie taka muzyka ma przeważać - czasem cicha, czasem głośna, ale zawsze trzymająca w napięciu. Nie jest to długi soundtrack - całość trwa niewiele poniżej godziny, ale to, co słyszymy, w zupełności wystarcza, wszystko jest tu idealnie rozplanowane. Ta muzyka wciąga - nie jest to tylko ilustracja, ale to score, którego można słuchać na okrągło i bez cienia znużenia, co stawia go pod tym względem obok kompozycji z serii o Jamesie Bondzie czy obok "Mission: Impossible". Album ten sprawił mi nie lada niespodziankę, dzięki niemu przyjrzałem się bliżej dorobkowi tego kompozytora, a także sięgnąłem ponownie po sam film. Jestem pewny, że jeszcze nie raz usłyszymy o panu Powellu. Polecam z całą odpowiedzialnością, gdyż jest to kolejna, jedna z lepszych ilustracji, jakich miałem okazję słuchać. Maksymalna nota.

Ocena:
Autor recenzji: MEFISTO
e-mail

POWRÓT DO WYBORU RECENZJI