CECIL B. DEMENTED

MUZYKA: Różni wykonawcy
ROK PRODUKCJI: 2000
WYTWÓRNIA: RCA Victor
CZAS TRWANIA: 30:59 min.


01. MOBY - Opening credit theme
02. DJ CLASS AND TEFLON THE BULL - Bankable bitch
03. THE LOCUST - Nice tranquil thumb in mouth
04. MEATJACK - Upstart
05. SUBSTANCE D - everydAy
06. ZOE POLEDOURIS - Sprocket holes theme
07. DJ CLASS AND MAYO - No budget
08. BASIL & ZOE POLEDOURIS - Dying to meet you
09. THE LOCUST - An extra piece of dead meat
10. KAREN McMILLAN - Demented forever
11. LIBERACE - Ciao!
12. JEROME DILLON - Chow



Soundtrack z "Cecil B. Demented" jest równie mało znany w Polsce, jak sam film Johna Watersa. Płytę otwiera utwór znanego artysty, Moby'ego ("Opening Credit Theme") - ciekawy, trance'owy kawałek z nieźle brzmiącym podkładem (stosuknowo wesoła melodia), co owocuje specyficznym, dobrym połączeniem. Kolejny utwór ("Bankable Bitch") to typowy przedstawiciel gatunku rap. Mimo, iż średnio przepadam za tego typu muzyką - istnieje jednak kilka kawałków, które trafiają w mój gust - ten z "Cecila" należy właśnie do dość wąskiego grona "faworytów". Dalej mamy 50-sekundową zapowiedź czegoś cięższego ("Nice Tranquil Thumb In Mouth" - The Locust) - po niej już witają nas dwa naprawdę ostre i psychodeliczne kawałki w wyknaniu Meatjack i Substance D ("Upstart" & "everydAy"). Potem następuje zwolnienie i "wchodzi" krótka kompozycja Zoe Poledouris, "Sprocket Holes Theme". Ostrą jazdę zamyka kolejny rap ("No budget"). Utwór nr 8, "Dying To Meet You", to zdecydowanie najlepszy kawałek na całym krążku. Wprost odjazdowa kompozycja duetu ojciec i córka (Basil Poledouris & Zoe Poledouris), nagrana typowo pod filmowy temat - rewelacja! "An Extra Piece Of Dead Meat" to kolejny ostry i psychodeliczny przerywnik (około 40 sekund), a tuż po nim piosenka przewodnia "Demented Forever", w wykonaniu Karen McMillan (piosenka napisana m.in. przez samego reżysera filmu). Nr 11 (Liberaca - "Ciao!") to małe odstępstwo od całości - utwór śpiewany jakby z lat 70-tych. I ostatni kawałek, zamykający płytę "Chow" (Jerome Dillon) jest taki, jak większość opisywanego soundtracku - czyli szybki, ostry i po prostu... dobry. Ogólnie ścieżka dźwiękowa z "Cecil B. Demented" posiada jedną poważniejszą wadę - jest zdecydowanie za krótka! (tylko nieco ponad 31 minut...). Naprawdę szkoda, że nie ma tutaj więcej świetnego materiału... Jak wspomniałem już na samym początku - film mało znany, ścieżka również. A szkoda, bo soundtrack jest to znakomity, jednak niestety w Polsce niedostępny... Dynamiczna składanka, której wspaniale słucha się poza filmem, a jeszcze lepiej, gdy mamy w pamięci obraz Johna Watersa. Nawiasem mówiąc istnieje jeszcze bardzo rzadki, 15-minutowy promo score autorstwa Zoe Poledouris. Niewykluczone, że kiedyś w dziale pojawi się jego recenzja... A tymczasem album dostaje lekko naciągnięte 4 gwiazdki - warto naciągnąć.

Ocena:
Autor recenzji: Adam Łudzeń - ALIEEN
e-mail

POWRÓT DO WYBORU RECENZJI