
CON AIR
MUZYKA: Mark Mancina & Trevor Rabin ROK PRODUKCJI: 1997 WYTWÓRNIA: Hollywood CZAS TRWANIA: 44:49 min.
Trevor Rabin znany jest przede wszystkim ze ścieżek dźwiękowych do takich filmów jak "Armageddon" (do tej pory to chyba najlepsza partutura w jego dorobku), "Deep Blue Sea" czy "Gone In 60 Seconds". Mark Mancina to z kolei kompozycje do takich obrazów jak "Bad Boys", "Money Train", "Speed" (obydwie części) oraz "Twister". Panowie wspólnie łączą swoje siły i zdobyte doświadczenie, tworząc bardzo elektroniczną ścieżkę do obrazu "Con Air". Trevora Rabina cenię przede wszystkim za oryginalność i niepowtarzalny styl, Mancinę - za kilka genialnych motywów. To połączenie nie mogło zaowocować nieudaną czy przeciętną muzyką... Nieprzeciętna akcja, szalone pościgi, widowiwskowe wybuchy, ogólny chaos - to nie tylko elementy, które towarzyszą widzom podczas seansu "Lotu Skazańców", ale także elementy, które są wyznacznikiem kompozycji duetu Rabin & Mancina. Jednak przekłada się to nie tylko na czysto elektroniczne granie, ale na połączenie tej elektroniki z tradycyjną muzyką instrumentalną. Najlepszym instrumentem jest tutaj świetna gitara elektryczna w tle, która wiedzie prym w najlepszych utworach całości. Zresztą wspomniana gitara to akurat rzecz bardzo typowa i bardzo charakterystyczna dla niektórych kompozycji Trevora Rabina (jak wiadomo - karietę muzyczną zaczynał w znanym i popularnym niegdyś zespole rockowym "Yes"). Właśnie taki jest motyw przewodni filmu - charakterystyczna melodia grana na gitarze, słyszalna już po pierwszej minucie "Con Air Theme", przewijająca się w różnych aranżacjach przez całą partyturę. Podobnie przewija się inny charakterystyczny motyw (1 minuta i 14 sekunda "Carson City"). Prócz wymienionych utworów, do tych najlepszych zaliczyłbym jeszcze: "Trisha", "Romantic Chaos", "Poe Saves Cops", "Fire Truck Chase" oraz kończący całość "Overture". Generalnie soundtrack z "Con Air" można śmiało postawić na jednej półce z takimi pozycjami, jak "60 Sekund" (nowa wersja, z Nicolasem Cagem w roli głównej) czy "Piekielna Głębia" - podobny styl i podobne brzmienie do twórczości Rabina, jednak nieco różniące się od filmografii Marka Manciny - ale naprawdę nieznacznie... |
![]() |
|
![]() |