CON AIR

MUZYKA: Mark Mancina & Trevor Rabin
ROK PRODUKCJI: 1997
WYTWÓRNIA: Hollywood
CZAS TRWANIA: 44:49 min.


01. CON AIR THEME
02. TRISHA
03. CARSON CITY
04. LEAR CRASH
05. LERNER LANDING
06. ROMANTIC CHAOS
07. THE TAKEOVER
08. THE DISCHARGE
09. JAILBIRDS
10. CONS CHECKS OUT LERNER
11. POE SAVES COPS
12. THE FIGHT
13. BATTLE IN THE BONEYARD
14. POE MEETS LARKIN
15. BEDLAM LARKIN
16. FIRE TRUCK CHASE
17. OVERTURE



Trevor Rabin znany jest przede wszystkim ze ścieżek dźwiękowych do takich filmów jak "Armageddon" (do tej pory to chyba najlepsza partutura w jego dorobku), "Deep Blue Sea" czy "Gone In 60 Seconds". Mark Mancina to z kolei kompozycje do takich obrazów jak "Bad Boys", "Money Train", "Speed" (obydwie części) oraz "Twister". Panowie wspólnie łączą swoje siły i zdobyte doświadczenie, tworząc bardzo elektroniczną ścieżkę do obrazu "Con Air". Trevora Rabina cenię przede wszystkim za oryginalność i niepowtarzalny styl, Mancinę - za kilka genialnych motywów. To połączenie nie mogło zaowocować nieudaną czy przeciętną muzyką... Nieprzeciętna akcja, szalone pościgi, widowiwskowe wybuchy, ogólny chaos - to nie tylko elementy, które towarzyszą widzom podczas seansu "Lotu Skazańców", ale także elementy, które są wyznacznikiem kompozycji duetu Rabin & Mancina. Jednak przekłada się to nie tylko na czysto elektroniczne granie, ale na połączenie tej elektroniki z tradycyjną muzyką instrumentalną. Najlepszym instrumentem jest tutaj świetna gitara elektryczna w tle, która wiedzie prym w najlepszych utworach całości. Zresztą wspomniana gitara to akurat rzecz bardzo typowa i bardzo charakterystyczna dla niektórych kompozycji Trevora Rabina (jak wiadomo - karietę muzyczną zaczynał w znanym i popularnym niegdyś zespole rockowym "Yes"). Właśnie taki jest motyw przewodni filmu - charakterystyczna melodia grana na gitarze, słyszalna już po pierwszej minucie "Con Air Theme", przewijająca się w różnych aranżacjach przez całą partyturę. Podobnie przewija się inny charakterystyczny motyw (1 minuta i 14 sekunda "Carson City"). Prócz wymienionych utworów, do tych najlepszych zaliczyłbym jeszcze: "Trisha", "Romantic Chaos", "Poe Saves Cops", "Fire Truck Chase" oraz kończący całość "Overture". Generalnie soundtrack z "Con Air" można śmiało postawić na jednej półce z takimi pozycjami, jak "60 Sekund" (nowa wersja, z Nicolasem Cagem w roli głównej) czy "Piekielna Głębia" - podobny styl i podobne brzmienie do twórczości Rabina, jednak nieco różniące się od filmografii Marka Manciny - ale naprawdę nieznacznie...

Ocena:
Autor recenzji: Adam Łudzeń - ALIEEN
e-mail

POWRÓT DO WYBORU RECENZJI