
CROUCHING TIGER, HIDDEN DRAGON
MUZYKA: Tan Dun ROK PRODUKCJI: 2000 WYTWÓRNIA: Sony Classical CZAS TRWANIA: 50:06 min.
"Crouching Tiger, Hidden Dragon" to przede wszystkim dwuwątkowa opowieść. Z jednej strony mamy Li Mu Bai'a - wielkiego mistrza, którego celem życia jest zabicie Jade Fox, winnej śmierci jego nauczyciela. Wplątana w to wszystko jest sprawa zaginięcia Zielonego Fatum - miecza, który miał stanowić narzędzie zemsty. Jego odszukania podejmuje się Yu Shu Lien, która w pewnym sensie doprowadziła do jego kradzieży... Przedsięwzięcie Ang Lee jest to obraz nawiązujący do starych, dziś już klasycznych filmów chińskich, w których na ekranie wszystko było dozwolone i możliwe. Wschodnie sztuki walki stanowiły tło dla zemsty (chyba najważniejszego elementu) i fabuły nieuchronnie zmierzającej do konfrontacji różnych stylów. Oczywiście "Crouching Tiger, Hidden Dragon" musiał zostać "osadzony" w takich realiach, aby film został entuzjastycznie przyjęty na największym dostępnym rynku - Stanach Zjednoczonych. Ta sztuka niewątpliwie się udała, a najlepszym na to dowodem jest aż dziesięć nominacji do najważniejszej nagrody Akademii Filmowej. Jeszcze przed realizacją filmu, długo trwały spekulacje, kto powinien skomponować muzykę do tak specyficznego obrazu. Musiał to być kompozytor, którego styl byłby najbardziej odpowiedni dla charakteru filmu, i który gwarantowałby prawidłową interpretację przebiegu fabuły, utrzymaną przy tym w tradycyjnym brzmieniu kultury Dalekiego Wschodu w czasach ukazanych przez film. Wybór padł na Tan Dun'a... Dziś już wiadomo, że powierzenie oprawy muzycznej temu właśnie kompozytorowi było doskonałym posunięciem, choć ścieżka dźwiękowa do "Crouching Tiger, Hidden Dragon" to w żadnym wypadku nie jest pompatyczne przedsięwzięcie na wielką orkiestrę, pełne syntezowanych dźwięków czy porywających sekcji smyczkowych. To tylko stosunkowo proste, ale jakże wyszukane tematy sceniczne. Tylko, albo aż tylko... Warstwa muzyczna łączy w sobie dwie wielkie indywidualności - wspomnianego już Tan Dun'a oraz wiolonczelistę Yo Yo Ma, którego indywidualne wstawki wywołują wielce pożądany efekt - pojawiają się jako pauza oraz przeciwwaga do właściwej linii melodycznej w funkcji konkretyzacji jakiegoś ważnego wątku, albo po prostu jako element uzupełniający całość. Najważniejszego znaczenia nabierają one w ośmiu z piętnastu tematów scenicznych. Są to odpowiednio: tytułowy "Crouching Tiger, Hidden Dragon", "The Eternal Vow" (notabene śliczny utwór), "Silk Road, Desert Caprioccio", "Yearning Of The Sword", "Farewell", a także ballada "A Love Before Time" w wykonaniu amerykańskiej piosenkarki azjatyckiego pochodzenia CoCo Le. Warto wspomnieć, że owa piosenka występuje w dwóch wersjach - anglojęzycznej oraz oryginalnej mandaryńskiej. Wszystkie wymienione utwory w tych fragmentach prezentują się doskonale. Wielkie wrażenie wywołują również wszystkie te motywy, które w bezpośredni sposób odnoszą się do odbywających na ekranie walk, jak np. "Night Fight" (nocna walka Yu Shu Lien tuż po kradzieży miecza, która jest pierwszą tego typu sceną). Poza tym bardzo dobrze prezentują się wszystkie tematy sceniczne o sporej dynamice, uwarunkowanej oczywiście odpowiadającym obrazem. Gwałtowniejsze w przebiegu cześci kompozycji to przede wszystkim: wspomniany "Night Fight", "The Encounter" (czyli pustynne spotkanie Jen Yu i Lo 'Dark Cloud'a') oraz fragmenty "Sorrow" i "Farewell", które ilustrują ciąg zdarzeń przed i po spotkaniu mistrza Li Mu Bai'a z Jade Fox w finalnej sekwencji filmu. Ścieżka dźwiękowa do filmu "Crouching Tiger, Hidden Dragon" to miejscami znakomite przedsięwzięcie. Głęboki kontekst filmu jest pewną miarę, która w pewnych fragmentach czyni tą ilustrację dosłownie zachwycającą. Muzyka uwzględnia każdy element rodzajowy filmu. Jest narracją dla dramatu i obrazu akcji, zahacza o nieodzowny romans oraz szeroko rozumianą przygodę. Oczywiście zachowuje przy tym wszystkie cechy typowe dla muzyki Dalekiego Wschodu. Ponadto świetnie zachowany jest bilans pomiędzy minimalistycznym sposobem przedstawiania zdarzeń (zwykle przy wykorzystaniu wiolonczeli bądź fletu), a orkiestralnym wykonaniem. Taki sposób konstrukcji warstwy muzycznej sprawdza się także znakomicie poza ekranem. Poza samą melodyką bardzo podoba mi się również sposób w jaki Tan Dun wykorzystuje kontrapunkt. Szczególnie dobrze uwidocznione to jest w utworze "The Encounter", w którym właściwej linii melodycznej towarzyszą osobno prowadzone, rytmiczne współbrzmienia. Jedno jest pewne - wielcy hollywoodzcy kompozytorzy pokroju Hansa Zimmer'a czy Johna Williams'a nie potrafiliby natchnąć tej muzyki takim poziomem subtelności w takiej formie (przy zastosowaniu takiego instrumentarium). Muzyka Tan Dun'a została doceniona przez Akademię Filmową, która przyznała jej statuetkę Oscara w kategorii 'Best Score' (pozostawiając w pokonanym polu m.in. doskonałego "Gladiator'a"). Także ballada "A Love Before Time" została nominowana do tej nagrody, przegrywając jednak z piosenką "Things Have Changed" Boba Dylan'a do filmu "Wonder Boys". Oprócz Oscara, ścieżka dźwiękowa zdobyła również nominację go Golden Glob - wyróżnienia dziennikarzy akredytowanych w Hollywood. Globu jednak nie zdobyła przegrywając tym razem z "Gladiator'em" Hansa Zimmer'a. To jednak nie koniec... W 2001 roku ilustracji Tan Dun'a zostaje przyznana nagroda Grammy jako 'najlepszej ścieżce dźwiękowej, która powstała na potrzeby kina, telewizji lub innych mediów' (tak się nazywa ta kategoria). Nominację zdobyła także piosenka oraz utwór "The Eternal Vow", jako najlepsza kompozycja instrumentalna. |
![]() |
|
![]() |