CUTTHROAT ISLAND

MUZYKA: John Debney
ROK PRODUKCJI: 1995
WYTWÓRNIA: Silva Screen
CZAS TRWANIA: 70:17 min.


01. MAIN TITLE & MORGAN'S RIDE
02. CARRIAGE CHASE
03. THE LANGUAGE OF ROMANCE
04. SETTING SAIL
05. TO THE BOTTOM OF THE SEA
06. MORGAN TAKES THE SHIP
07. THE FUNERAL
08. THE RESCUE
09. DISCOVERY OF THE TREASURE
10. THE BIG JUMP
11. THE STORM BEGINS
12. MORGAN CAPTURED & SWORD FIGHT
13. SHAW STEALS THE MAP
14. ESCAPE FROM MORDECHAI'S
15. CHARTING THE COURSE
16. FIRST KISS
17. THE BATTLE
18. DAWG'S DEMISE & THE TRIUMPH
19. IT'S ONLY GOLD & END CREDITS



Ahoj! Czy jesteście gotowi przeżyć piracką przygodę? Czy jesteście gotowi w akompaniamencie wspaniałej muzyki Johna Debney'a wyruszyć na podbój mórz i oceanów? Tak - ścieżka dźwiękowa ze wspaniałej "Wyspy Piratów" (moim skromnym zdaniem niesłusznie uważanej za obraz średni czy nieudany!) to nieodłączny element filmu Renny'ego Harlina. Muzyka piracka i odpowiednio podniosła; dość głośna, ale momentami również sielska i spokojna. Majestatyczne, niesamowite chóry w tle obowiązkowo musiały się tutaj znaleźć. Tak szczerze mówiąc nie dopuszczam nawet myśli, że mogłoby ich zabraknąć w filmie o piratach! Wyznacznikiem jakości tej partytury niechaj będą takie utwory jak "Main Title & Morgan Ride" (początek filmu, Morgan spieszy na pomoc ojcu), "Carriage Chase" (pościg za karetą w porcie) oraz absolutnie fenomenalny "The Battle"! Ten ostatni to istne cudo ilustrujące najlepszą filmową akcję, a mowa oczywiście o niesamowicie efektownym, końcowym abordażu, który po części nie byłby tak wsapaniałym widowiskiem, gdyby nie właśnie odpowiednia, potężna oprawa muzyczna! To są główne wyznaczniki, a reszta kawałków jest również ciekawa i na pewno nie odbiega poziomem od tych trzech wymienionych - chociaż trzeba przyznać, że właśnie te trzy są najbardziej wyraziste, najlepiej rozpoznawalne i najlepiej zapadające w pamięci. Skromnie też stwierdzam, że w moim odczuciu "Cutthroat Island" to najlepsza kompozycja stworzona przez Johna Debney'a. Kompozytor posłużył się klasycznymi rozwiązaniami i instrumentami (perkusja - w szczególności bębny, trąbki, instrumenty smyczkowe oraz chórki), tworząc muzykę idealnie oddającą koloryt tamtych pirackich czasów. Muzykę, która nie pasowałaby do żadnej innej produkcji. Jakiś czas temu - będą pod wpływem ścieżki dźwiękowej do wielkiej produkcji Jerry'ego Bruckheimera, a mowa o "Pirates of the Caribbean: The Curse of the Black Pearl" - postanowiłem podnieść ocenę soundtracku z "Wyspy Piratów" do 4,5 gwiazdki - o czym wspomniałem zresztą przy recenzji płyty Klausa Badelta...

A poniżej dwie dodatkowe okładki. Ta po lewej pochodz z innego wydania ścieżki, natomiast ta po prawej - z wypuszczonej niedawno wspaniałej edycji 2-płytowej! 38 utworów i prawie 2,5 godziny niesamowitej muzyki - w to trzeba się zaopatrzyć...


    

Ocena:
Autor recenzji: Adam Łudzeń - ALIEEN
e-mail

POWRÓT DO WYBORU RECENZJI