
CYBER CITY OEDO 808
MUZYKA: Rory McFarlane ROK PRODUKCJI: 1995 WYTWÓRNIA: Demon Records CZAS TRWANIA: 50:41 min.
Już w filmie miałem okazję usłyszeć dobrą oprawę muzyczną - ostrą, szybką i momentami świetnie budującą doskonały miejscami klimat produkcji pana Yoshiaki Kawajiri. Lecz po zdobyciu ścieżki dźwiękowej z "Cyber City" rozczarowałem się... niesamowicie miło! Bowiem okazuje się, że kompozycje pana Rory'ego McFarlane są naprawdę świetne! I co ciekawe - w filmie jakoś się tego nie odczuwało (pewnie dlatego, że widz zagłębiony w akcję i to, co się aktualnie działo na ekranie nie zwracał większej uwagi na kompozycje), ale na soundtracku całość brzmi doprawdy doskonale. Większość utworów to przemieszanie dość ostrej gitary elektrycznej z elektronicznym podkładem - to lubię. Wszystkie kawałki są bardzo melodyjne i szybko wpadają w ucho. Jeśli ktoś czytał moją recenzję filmu to wie, że został on podzielony na trzy epizody i tak też podzielona jest ścieżka dźwiękowa. Pierwszy utwór ("Space Prison") to oczywiście muzyka z czołówki, kolejnych 6 utworów (od 2 do 7) pochodzi z pierwszego epizodu - "Virtual Death", następne 10 (od 8 do 17) z epizodu drugiego - "Psychic Trooper" i 5 kolejnych (od 18 do 22) - z "Blood Lust". Utwór "Closing Theme" to oczywiście kompozycja z napisów końcowych. Co najważniejsze - wszystkie utwory na płycie są dobre, jest fajny motyw przewodni (najlepiej słyszalny w pierwszym utworze - tak po 50 sekundzie, oraz w ostatnim - wolniejszej aranżacji). Przez całość bardzo często przewijają się różnego rodzaju dialogi, cytaty a nawet odgłosy z filmu - zabieg jak najbardziej słuszny. A między kolejnymi, ostrzejszymi kawałkami rodem z akcji, mamy wolniejsze, złowrogie, które świetnie budują klimat tego cyberpunkowego thrillera. Najlepsze moim zdaniem ścieżki (te, które zrobiły na mnie największe wrażenie) to z pewnością "Space Prison" (czołówka), "Elevator" (akcja w windzie), "Trucking" (pościg za ciężarówką) oraz rewelacyjny "Closing Theme" (napisy końcowe). Cóż - soundtrack naprawdę świetny, lecz osoby, które oglądały film i muzyka w nim zawarta bardzo przypadła im do gustu niech nie napalają się zbytnio... Bo dostać ten soundtrack gdziekolwiek to naprawdę wielka sztuka. O Polsce już nie wspominając... I jeszcze jedna informacja na koniec - ścieżka dźwiękowa została wydana dopiero 4 lata po premierze filmu. |
![]() |
|
![]() |