
DARK CRYSTAL, THE - COMPLETE SCORE
MUZYKA: Trevor Jones ROK PRODUKCJI: 1982 / 2003 WYTWÓRNIA: Numenorean Music CZAS TRWANIA: CD 1 - 40:05 min., CD 2 - 71:33 min.
Muzykę do "The Dark Crystal" - filmu fantasy Jima Hensona (ten pan od Muppetów) - skomponował znany chyba najbardziej z muzyki do "Ostatniego Mohikanina" Trevor Jones. Jest to jeden z pierwszych skomponowanych przez niego soundtracków, a mimo to czuje się tu rękę mistrza. Wydanie o którym mowa jest reedycją z 2003 roku. W jego skład wchodzą dwie płyty - pierwsza to oryginalna wersja soundtracku, którą wydano już wcześniej w 1982 roku. Druga to Complete Score zawierający całość muzyki występującej w filmie w dokładnie takiej postaci, jaką usłyszymy oglądając go. Warto też wspomnieć, że jest to edycja limitowana, wydana w zaledwie 5000 egzemplarzy, a każdy został ręcznie ponumerowany. Complete Score jest dłuższy o jakieś pół godziny, ale mimo to również wersja podstawowa ma swoje zalety. Utwory na niej są w wersjach kompletnych, podczas gdy w filmie niekiedy były ucinane czy też łączone jeden z drugim. W dalszej części recenzji podawane numery i tytuły utworów będą się odnosić do Complete Score. Muzyka ta dopasowana jest do przedstawionego w filmie baśniowego świata, w którym toczy się odwieczna walka dobra ze złem. Zarówno dobro jak i zło znajduje swoje bardzo wyraźne odbicie w tym, co możemy tu usłyszeć. Poświęcę teraz parę słów co ciekawszym elementom składającym się na jedną z najlepszych ścieżek dźwiękowych, jakie dane mi było jak dotąd usłyszeć... Już na początku wita nas spokojny, tajemniczy i nieco ponury motyw przewodni, który będzie nam towarzyszył aż do końca, pojawiając się od czasu do czasu w całości partytury. W przeciwieństwie jednak do niektórych soundtracków, z których zapamiętuje się głównie charakterystyczny motyw przewodni, tutaj mamy cały zestaw charakterystycznych tematów. Jest delikatna wygrywana na flecie melodia (utwory 2 i 15 - "Jen Plays His Pipes" i "Batbirds Dispatch/Environmental Music Sound..."), która w jednym miejscu jest połączona ze śpiewem i odgłosami natury; jest piękny i nostalgiczny motyw miłosny (utwory 12 i 17 - "Gelflings Meet/Dreamfast" i "Jen And Kira Love Theme"), jest w końcu oparty na średniowiecznych brzmieniach utwór, który można by nazwać biesiadnym (nr 16 - "Pod Party/Destruction Of Pod Village"). Utwór ten w wersji z Complete Score zostaje nagle brutalnie przerwany, następuje w nim nagła zmiana i w miejsce wesołej muzyczki pojawia się nagle złowrogi motyw kojarzący się z horrorami - wyrazisty i charakterystyczny temat Garthimów (jeden z rodzajów złych istot występujących w filmie). Temat ten pojawia się na całej płycie kilkakrotnie (między innymi utwory 8 - "Garthim Are Dispatched/Jen On Aughra's Mountain", 11 - "Observatory Destroyed/Mystics Set Out", 16 - "Pod Party/Destruction Of Pod Village") i stanowi obok ponurej muzyki towarzyszącej pojawianiu się na ekranie Skeksisów (główna zła rasa) najbardziej mroczną część tego albumu. Ostatni utwór w wersji Complete Score trwa aż 16 minut i ilustruje końcowe sceny filmu oraz napisy końcowe. Ten niesamowicie rozbudowany utwór stanowi zarówno punkt kulminacyjny, jak i doskonałe podsumowanie całego soundtracku i jego uwieńczenie. Znajdujemy tutaj w zasadzie wszystkie charakterystyczne motywy z całego filmu splecione ze sobą i do tego uzupełnione nowymi elementami. To tylko niektóre z ciekawych fragmentów, bo na płycie jest ich o wiele więcej i trudno jest to wszystko opisać. To po prostu trzeba usłyszeć. Muzyka, którą serwuje nam Jones jest mieszanką subtelnych brzmień i zapadających w pamięć (choć może nie od razu) motywów. Kompozytor wykorzystując interesujące i bogate instrumentarium (różnego rodzaju instrumenty dęte, smyczkowe i inne) tworzy wprost doskonałą ilustrację muzyczną, która potrafi zarówno przywołać przed nasze oczy sceny z filmu, jak i sprawić, że nie będziemy się w stanie od niej oderwać (ja się uzależniłem :). Nie waham się przyznać tej muzyce najwyższej oceny i postawić ją na równi z najlepszymi dziełami twórców muzyki filmowej. Ta muzyka ma w sobie magię świata, do którego jest ilustracją. Gorąco polecam. Poniżej jeszcze dwie inne okładki ścieżki dźwiękowej. Po lewej wydanie podstawowe, znacznie starsze, o którym wspomniałem na początku recenzji (CBS Records / Warner Bros.). Po prawej zaś bootleg, zawierający 12 utworów o łącznym czasie trwania ponad 36 minut (w tym także muzyka z filmu "Labirynth"; wytwórnia Gelfling).
|
![]() |
|
![]() |