DARK KNIGHT, THE

MUZYKA: Hans Zimmer, James Newton Howard
ROK PRODUKCJI: 2008
WYTWÓRNIA: Warner Bros. / Warner Sunset
CZAS TRWANIA: 73:24 min.


01. WHY SO SERIOUS?
02. I'M NOT A HERO
03. HARVEY TWO-FACE
04. AGGRESSIVE EXPANSION
05. ALWAYS A CATCH
06. BLOOD ON MY HANDS
07. A LITTLE PUSH
08. LIKE A DOG CHASING CARS
09. I AM THE BATMAN
10. AND I THOUGHT MY JOKES WERE BAD
11. AGENT OF CHAOS
12. INTRODUCE A LITTLE ANARCHY
13. WATCH THE WORLD BURN
14. A DARK KNIGHT



"Mroczny Rycerz", druga odsłona opowieści o Batmanie w reżyserii Christophera Nolana zapisała się już w historii światowego kina, bijąc większość rankingów popularności i zysków, które osiągnęli producenci. Historia opowiedziana jest pasjonująco, choć rozciągnięta niebywale w czasie: bogata w wątki, zaskakująca efektami wizualnymi, realnością komiksowych postaci, oraz wyborną grą głównych bohaterów. W ślad za doborową obsadą filmu, w której możemy zobaczyć między innymi Christiana Bale'a, Heatha Ledgera, Michaela Caine'a, Gary'ego Oldmana, Morgana Freemana i Aarona Eckharta, producenci ponownie skorzystali z usług dwóch wielkich kompozytorów: Jamesa Newtona Howarda i Hansa Zimmera.

Po pierwszej współpracy obu panów przy okazji "Batman Begins" nie obyło się bez fali krytyki. Choć moim zdaniem muzyka dobrze komponowała się z obrazem filmowym, to jej słuchanie na krążku było momentami uciążliwe i nużące. Jak się sprawy potoczyły przy okazji "The Dark Knight"? W moim odczuciu muzyka jest naprawdę oryginalna, świetnie się wpasowuje w film, a i na płycie słucha się jej z wielką przyjemnością.

Od samego początku albumu zostajemy dosłownie porwani przez kompozytorów w szaleńczy świat. Doskonały utwór "Why So Serious?", otwierający album to połączenie nowoczesnego brzmienia gitar z klasycznymi nutami kojarzącymi się z syreną alarmową. To pełen niepokoju i zmian utwór zapierający dech w piersiach, który przechodzi niezauważenie w kolejny na płycie świetny "I`m Not a Hero". Przejście to jest wynikiem odgłosów cykającej bomby i tak rzeczywiście się dzieje. Zestawienie tych dwóch obrazów to zestawienie dwóch charakterów - Jokera w pierwszym z nich i Batmana w drugim. Wyraźnie wyczuwalny sentyment wkrada się w trzeci na płycie "Harvey Two-Face". Ten utwór także przedstawia dwa oblicza muzyki. Jest tu wszystko od romantyzmu po szaleństwo, ukazujące jakże ważną postać obrazu Christophera Nolana. "The Dark Knight" to czwarty na płycie utwór - od samego początku dynamiczny, pełen akcji - i tak właściwie można opisać całą muzykę do nowego filmu Nolana. W nowej kompozycji nie mogło zabraknąć dźwięków obrazujących postać Batmana, przy której przez ciało przechodzą dreszcze. Mamy też motyw Jokera - "Why So Serious?" - wspomniany już przeze mnie powyżej. I tu rzecz jest o tyle skomplikowana, że motyw ten jest właściwie pełną napięcia, ciągnącą się, rosnącą ścieżką niepokojących dźwięków. Stuprocentowo oddaje to postać szaleńca, i można by rzecz, że muzyka jest dopełnieniem postaci Jokera. Przeraża, jest nieprzewidywalna, wręcz chora i szalona.

Cały nastrój płyty jest wręcz agresywny i wielu słuchaczy może być zawiedzona takim jej charakterem. Czy jest więc ona zła? Nie - wprost przeciwnie, partytura jest świetna, mrożąca krew w żyłach, pełna lotnych, potężnych dźwięków, a jej jedyną wadą - co jest chyba paradoksem przy tak dobrym soundtracku - jest zbyt długi jej czas (ponad 70 minut). Bogata w szybką, zdecydowaną muzykę partytura jednych zachwyci, inni będą zmęczeni jej tempem, klimatem i inwazyjnym nastrojem. Moim zdaniem muzyka lepiej prezentuje się w filmie aniżeli na krążku. Jest to tylko jednak subiektywne zdanie, które ginie w wewnętrznym przekonaniu, że jeszcze wiele razy krążek ten będzie przynosić mi radość w słuchaniu kolejnych ekstremalnych dźwięków.

Poniżej inna okładka ścieżki dźwiękowej.




Ocena:
Recenzja gościnna - autor: Michał Okrasa
e-mail

POWRÓT DO WYBORU RECENZJI