DIRTY DANCING

MUZYKA: Różni wykonawcy
ROK PRODUKCJI: 1987
WYTWÓRNIA: RCA Victor
CZAS TRWANIA: 39:25 min.


01. BILL MEDLEY & JENNIFER WARNES - (I've had) The time of my life
02. RONNETES - Be my baby
03. PATRICK SWAYZE - She's like the wind
04. ERIC CARMEN - Hungry eyes
05. MAURICE WILLIAMS & THE ZODIACS - Stay
06. MERRY CLAYTON - Yes
07. BLOW MONKEYS - You don't own me
08. BRUCE CHANNEL - Hey baby
09. ZAPPACOSTA - Overload
10. MICKEY & SILVIA - Love is strange
11. TOM JOHNSTON - Where are you tonight?
12. FIVE SATINS - In the still of the night



"Witajcie, mówi wasz kuzynek Broosie; letnie romanse kwitną, wszyscy są zakochani. Specjalnie dla was wspaniała piosenka grupy Four Seasons. Było lato roku 1963-go. Wtedy wszyscy nazywali mnie "Baby". Działo się to przed śmiercią prezydenta Kennedy'ego, przed pojawieniem się Beatles'ów, gdy nie mogłam się doczekać wstąpienia do osławionego "Korpusu Pokoju" i myślałam, że nigdy nie spotkam mężczyzny tak wspaniałego jak mój ojciec. Tego lata pojechaliśmy do Kellermanów...". Takimi właśnie słowami zaczyna się film "Dirty Dancing" (u nas funkcjonowało dość dziwne tłumaczenie "Wirujący Sex"), który był jednym z największych hitów końca lat 80-tych. Na jego punkcie oszalały wówczas miliony nastolatek i powróciła na pewien czas moda na muzykę z tamtego okresu. Szalone lata sześćdziesiąte - czas Elvisa Presley'a, Roya Orbison'a, ale i innych znakomitych artystów czego dowodem jest ta właśnie, znakomita płyta. Ponieważ jest to wyjątkowa pozycja, postanowiłem przedstawić bliżej kilka utworów:

  • "Hey Baby" Bruce'a Channels'a - wielki hit z 1962 roku. Jest przykładem na to, że już w tym okresie rock systematycznie się rozwijał. Głównym atutem tej piosenki jest prawdziwy popis gry na harmonijce ustnej w wykonaniu Delberta MaClintona, a całość to istna mieszanka wybuchowa: trochę tu rocka, trochę country i trochę bluesa.
  • "(I'ved Had) The Time of My Life" - piosenka wykonywana przez duet Bill Medley i Jennifer Warnes. Jest to jednorazowy klasyk. Ten właśnie kawałek otwiera płytę i zamyka film w czasie końcowego tańca sezonu. O tym, że jest to wspaniała piosenka, chyba nikogo nie trzeba specjalnie przekonywać. Docenili ją również dziennikarze akredytowani w Hollywood, którzy w 1988 roku przyznali jej nagrodę Golden Globe w kategorii najlepszej piosenki filmowej. Ponadto została uhonorowana Oscarem przez Akademię Filmową.
  • "Be My Baby" - kolejny znakomity utwór, który dla odmiany możemy usłyszeć na samym początku filmu przy napisach początkowych. Bardzo ładnie zsynchronizowany z puszczonym w zwolnionym tempie czarno-białym obrazem brzmi chyba nawet lepiej podczas filmu niż poza nim.
  • "Hungry Eyes" - piosenka, która paradoksalnie w swoim czasie przeszła bez większego echa. Później jakby nieco zapomniana. Jednak po umieszczeniu jej na krążku do filmu Dirty Dancing odniosła w 1987 roku wielki sukces handlowy.
  • "She's Like the Wind" - piękna, harmonijna i nastrojowa ballada wykonywana przez odtwórcę jednej z głównych ról Patricka Swayze, który trzeba przyznać, że pomimo skromnych umiejętności wokalnych wypadł całkiem przyzwoicie.

    Pozostała część piosenek jest trochę słabsza. Jednak i ona utrzymuje konsekwentnie przynajmniej dobry poziom. Składanka jest kompletna i właściwie nie ma się w jej przypadku do czego przyczepić. Zresztą była ona podobnie jak film jednym z największych hitów końca lat 80-tych.

  • Ocena:
    Autor recenzji: Paweł Łudzeń - GRUBY
    e-mail

    POWRÓT DO WYBORU RECENZJI