
ENEMY OF THE STATE
MUZYKA: Trevor Rabin & Harry Gregson-Williams ROK PRODUKCJI: 1998 WYTWÓRNIA: Hollywood Records CZAS TRWANIA: 54:04 min.
"Wroga Publicznego" odebrałem jako film, który mówi o tym, jak można całkowicie spieprzyć człowiekowi życie. Mimo wielu naciąganych faktów i elementów fabularnych - ogląda się świetnie, a sama konwencja wielu wątpliwych rozwiązań jest na tyle ciekawa, iż podczas seansu zapomina się o niedociągnięciach. Oprawą muzyczną zajął się duet Trevor Rabin & Harry Gregson-Williams. Płyta zawiera 17 utworów o łącznym czasie trwania ponad 54 minut. Wśród nich znadjdziemy fragmenty wolne i nastrojowe (np. "Enemy Of The State - Main Title", "Brill's Theme"), jak i te szybsze i "ostrzejsze" ("Hotel Chase - Part 2", "Zavitz Chase - Part 1"). Ogólne całość to przemieszanie muzyki instrumentalnej z elektroniczną - obaj panowie mają niemałe doświadczenie zarówno w jednej, jak i drugiej dziedzinie, co słychać m.in. w przypadku właśnie tej ścieżki. Jeśli chodzi o panujące tutaj nastroje - jest zdecydowanie pesymistycznie, smutno, nawet dramatycznie (co jest naturalnie odzwieciedleniem filmowych wydarzeń). Najlepszy z całej kompozycji jest temat przewodni, słyszalny co jakiś czas w całej partyturze. Ponadto do najlepszych utworów zaliczyłbym: "Main Titles", "Final Confrontation" (kluczowa akcja w końcówce filmu; około 8 minuty słychać świetną melodię z najbardziej dramatycznego momentu) oraz "Rachel's Found Dead". Cześć utworów może się wydać nieco smętna, czy - dla odmiany - wprost chaotyczna, ale na pewno jest to niewielki procent z całości. Pytanie kluczowe w przypadku tej płyty brzmiałoby, czy polecić czy nie polecić soundtracku z "Enemy Of The State"? Ja oczywiście namawiam do przesłuchania, ponieważ jest to dobra ilustracja muzyczna do dobrego obrazu. W samym filmie partytura wypada nieco lepiej niż na płycie, ale nie rzutuje to na ocenę końcową - 3... i pół gwiazdki. |
![]() |
|
![]() |