FLIGHT OF THE NAVIGATOR

MUZYKA: Alan Silvestri
ROK PRODUKCJI: 1995
WYTWÓRNIA: Super Tracks Music Group
CZAS TRWANIA: 28:52 min.


01. THEME FROM "FLIGHT OF THE NAVIGATOR"
02. MAIN TITLE
03. THE SHIP BECKONS
04. DAVID IN THE WOODS
05. ROBOT ROMP
06. TRANSPORTING THE SHIP
07. SHIP DROP
08. "HAVE TO HELP A FRIEND"
09. THE SHADOW UNIVERSE
10. FLIGHT
11. FINALE
12. STAR DANCING



Film "Flight of the Navigator" Randala Kleisera to familijne kino science-fiction z końca lat 80-tych. Film zaczyna się w momencie, gdy główny bohater, 12-letni David Scott Freeman (w tej roli Joey Cramer), w trakcie zabawy w lesie wpada do wąwozu i traci przytomność. Po przebudzeniu okazuje się, że przez osiem lat był uznawany za zaginionego. Wkrótce zdaje sobie sprawę, iż słyszy dziwne głosy pochodzące od tajemniczego statku kosmicznego znajdującego się w hangarze NASA... W swoim czasie produkcja ta cieszyła się dość dużym powodzeniem. Nie ma się jednak co dziwić, gdyż w moim przekonaniu film ten może trafiać do umysłów nastolatków, szczególnie tych marzących o podróżach kosmicznych i wielkiej przygodzie. Muzykę do "Flight of the Navigator" skomponował Alan Silvestri. Nie jest to jednak typowa partytura tego pana. Dużo w niej elektroniki, która moim zdaniem stanowi wyjątkowy atut tej ścieżki, wyróżniając ją na tle innych prac kompozytora. Na rynku dostępna jest tylko jedna wersja płytowa muzyki do tego filmu. Promocyjne wydanie Super Tracks Music Group oznaczone jako STCD 499.

Płyta zaczyna się utworem "Theme from Flight of the Navigator". Jest to kompozycja bardzo nastrojowa, z wyjątkowo udaną linią melodyczną. Generalnie score utrzymany jest raczej w spokojnym klimacie i umożliwia słuchaczowi zrelaksowanie się na kanapie. No może niezupełnie ;). "Main Title" początkowo do złudzenia przypomina pierwszą pozycję na płycie, lecz nagle zamienia się w utwór z lat osiemdziesiątych w stylu Harolda Faltermeyera. "The Ship Beckons" oraz "David In The Woods" powracają do głównego, spokojnego nurtu płyty, ale jest w nich wyczuwalna pewna nuta tajemniczości i niepokoju. Podobnie zresztą sytuacja wygląda w przypadku utworu "Transporting The Ship". Ścieżką "Robot Romp" znowu ocieramy się o twórczość znanego z "Beverly Hills Cop" Axela F. Generalnie na całym soundtracku rytmiczne utwory elektroniczne przeplatają się z spokojnymi kompozycjami. Zaraz po "Ship Drop", szybkiej i rytmicznej wersji motywu przewodniego, znajduje się "Have To Help a Friend", czyli jego spokojna wariacja. Kolejne pozycje - "The Shadow Universe" oraz "Flight" - to utwory dość mroczne i szczególnie w przypadku tego drugiego potrafią podnieść słuchaczowi ciśnienie. Jako, że scieżka dźwiękowa z filmu "Flight of the Navigator" jest stosunkowo krótka i nie przekracza 30 minut, praktycznie nie zauważa się momentu, gdy docieramy do przedostatniej pozycji na krążku - "Finale", która w moim przekonaniu jest nieco bardziej pompatyczną wersją pierwszego utworu na płycie. "Star Dancing" jest ostatnią ścieżką tego scora i przywołuje mi na myśl wizje zabawy na plaży w spodenkach typu "Bahama" i z drinkiem z parasolką w ręce ;).

Podsumowując omawiany soundtrack doszedłem do wniosku, iż jest to pozycja stosunkowo ciekawa i polecam się z nią zapoznać. Nie jest to może dzieło na miarę "Predatora". Motyw przewodni jest dość dobry, lecz w moim przekonaniu troszkę za bardzo wyeksploatowany. Jego wariacje nie porażają oryginalnością. Zmiany pomiędzy utworami są raczej kosmetyczne i dzięki temu brak w nich świeżości i polotu. Płytę można bez problemu kupić na serwisie aukcyjnym e-bay za cenę około 20$. Jeżeli więc ktoś zalicza Alana Silvestri do grona swoich ulubionych kompozytorów, to z czystej ciekawości powinien sięgnąć po tę pozycję.

Ocena:
Autor recenzji: Michał Grabia - MICHUG
e-mail

POWRÓT DO WYBORU RECENZJI