
GOONIES, THE - SOUNDSCORE
MUZYKA: Dave Grusin ROK PRODUKCJI: 1985 WYTWÓRNIA: CBS Records / bootleg CZAS TRWANIA: 26:06 min.
Może zacznę tak - wydanie tego soundtracku (soundscore) z "The Goonies" to prawdziwy unikat, rzecz niesamowicie trudna do zdobycia. Przez długi czas nie mogłem zabrać się za napisanie recenzji, gdyż nie posiadałem żadnej ładnej okładki do tego wydania (ciężko jakąkolwiek znaleźć w internecie...). No ale w końcu po długich poszukiwaniach znalazłem, a jako że płytę znam absolutnie na pamięć (przesłuchana chyba dziesiątki razy, w końcu to jeden z moich ulubionych soundtracków) - szybko napisałem niniejszą recenzję i teraz mogę podzielić się moimi wrażeniami i informacjami na temat tej ścieżki. Część źródeł podaje, że opisywany score to bootleg (wersja nieoficjalna), a część że pochodzi z wytwórni CBS Records (ta sama wytwórnia wypuściła na rynek ofijalny album z piosenkami różnych wykonawców). Każdą partyturę jakiegoś kompozytora można określić jakimiś przymiotnikami - przynajmniej dwoma, trzema. Nie inaczej jest w tym przypadku - soundscore z "The Goonies" to pozycja wspaniała, oryginalna i absolutnie niepowtarzalna. Jej autorem jest Dave Grusin, raczej mało popularny kompozytor, znany może bardziej ze ścieżek do filmów "The Firm", "The Graduate", "Random Hearts" czy "Tootsie". Miałem okazję słuchać kilku jego kompozycji, ale żadna nawet do pięt nie dorasta tej z "Goonies". Według mnie ta właśnie muzyka z filmu Richarda Donnera to najlepsza partytura tego kompozytora i chyba największe życiowe osiągnięcie. Sam film to wspaniała przygoda młodych bohaterów, którzy szukają ukrytego skarbu w zatopionym statku pirackim. Scenariusz napisał sam Steven Spielberg (tego pana przedstawiać nie trzeba) oraz Chris Columbus (reżyser dwóch części "Harry'ego Pottera"). Są oni także producentami tego obrazu. Oryginalna muzyka Grusina, przesiąknięta przygodą i humorem spełnia w filmie jedną z najważniejszych ról. Szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie, by ktoś inny napisał bardziej pasującą do tego filmu kompozycję. Muzyka sama w sobie to prawdziwy geniusz, mnóstwo kapitalnych fragmentów, zróżnicowanych, nie powielających się niepotrzebnie. Genialne współgranie instrumentarium, kapitalna linia melodyczna, wspaniały motyw przewodni. Orkiestralne brzmienie całości jest naprawdę rewelacyjne. Całość rozpoczyna utwór "Jailbreak", czyli początek filmu i ucieczka rodzinki Fratelli z więzienia. To właśnie jest świetny motyw przewodni filmu. Potem jest czas na kawałek "The Goonies", czyli kolejną aranżację tematu przewodniego. "Discovering The Map" to z kolei dość tajemniczy utwór, jak sama jego nazwa mówi - pochodzi z momentu, gdy młodzi bohaterowie odkrywają na strychu domu mapę prowadzącą do skarbu. I tak zaczyna się przygoda, czyli utwór "The Quest Begins" - dla mnie chyba najlepszy z całej płyty. Podczas jego słuchania należy zwrócić uwagę na jakże kapitalną melodię graną na skrzypcach - rewelacja! Dalej mamy tajemniczy i momentami nieco niepokojący "Into The Unknown", potem jest spokojny "Walking The Plank", który stanowi preludium do następnego, kapitalnego utworu - "Sloth To The Rescue", gdzie jeden z bohaterów - właśnie Sloth - przybywa bohaterom na ratunek. Świetny utwór, pompatyczna orkiestra, a gdy tak się go słucha - od razu przypomina się filmowa, humorystyczna scena. Numer 8 na płycie to utwór "Swordfigt", czyli pojedynek na miecze. Fragment ciekawy, fajnie się rozwijający, przeszyty lekkim niepokojem. "The Goondocks Are Saved" pochodzi z końca filmu, gdy okazuje się, że rodzinna miejscowość bohaterów zostaje ocalona, a statek Jednookiego Willy'ego wypływa z jaskini. Potem jest już tylko "Closing Credits", czyli kolejna aranżacja motywu przewodniego, nieco inna od dwóch pierwszych na płycie. Usłyszeć ją można podczas końcowych napisów w filmie. Na koniec zostaje piosenka przewodnia - "The Goonies 'R' Good Enough" w wykonaniu Cyndi Lauper. Równie kapitalna jak cała reszta, świetnie pasuje do obrazu, piosenka aż pachnie hitami lat 80-tych. Muzyka z "The Goonies" nie ma żadnych wad. Przeciwnie - same zalety, i to właśnie świadczy o jej niewątpliwym geniuszu. Film Richarda Donnera to jeden z najlepszych filmów przygodowych, jakie kiedykolwiek powstały i niesamowicie się cieszę, że posiada tak genialną muzykę! Najwyższa ocena widniejąca pod recenzją to jedyna słuszna nota, jaka należy się tej ścieżce dźwiękowej. Muzyka - same zalety. A co z wydaniem tej płyty? Wadą może się wydać czas jej trwania - zaledwie ponad 25 minut... Stosunkowo mało, ale na szczęście muzyka jest tak genialna, że można jej słuchać w kółko, powtarzać od początku do końca i na pewno dzieło Dave'a Grusina nie ulegnie znużeniu. Wadą może się także wydać samo wydanie tej płyty. Unikat jak cholera (za przeproszeniem), prawdziwy biały kruk. No ale to już wina producentów, którzy nie zadbali właściwie o to, żeby bardziej rozpowszechnić ten score z kompozycjami Dave'a Grusina. Soundscore "The Goonies" sporadycznie pojawia się do kupienia np. na e-Bay'u (największy portal aukcyjny na świecie), cena dość wysoka, ale z pewnością warto dać tyle pieniędzy za to wybitne dzieło muzyczne. Jednak wersja, z którą się spotkałem nieco się różni od opisywanej tutaj. Okładka jest taka sama, ale nazwy utworów są nieco pozmieniane. Jednak z pewnych źródeł wiem, że większość to te same kawałki. I tak np. utwór "Fratelli Chase" z tamtej wersji to po prostu opisywany w tej recenzji "Jailbreak". "Goonies Theme" to oczywiście motyw przewodni "The Goonies", a "Sloth To The Rescue" na tamtej wersji nosi nazwę "Chunk To The Rescue". Czas trwania całości jest także podobny, choć utworów jest więcej (a konkretnie jest jeden dodatkowy kawałek). Wydaje się natomiast, że jest tam kilka kawałków nieco innych od tych opisywanych tutaj (zupełnie inne nazwy, jakby z innych momentów filmu). To pewnego rodzaju ciekawostka, chociaż szczerze mówiąc nie sądzę, żeby całość zbytnio się różniła od wersji którą posiadam. Moim zdaniem to są właściwie dwa te same soundscore'y. Na koniec wtrącę jeszcze kilka zdań na temat oficjalnej ścieżki dźwiękowej do "The Goonies". Znajduje się na niej 10 kawałków - 9 piosenek (w tym oczywiście "Goonies 'R' Good Enough") oraz temat przewodni Dave'a Grusina. Niestety - i to wydanie jest dość rzadkie, ale można je normalnie kupić np. w niektórych amerykańskich sklepach wysyłkowych. Jednak z informacji które znalazłem wynika, że przez pierwotną wytwórnię nie jest już produkowany, a jedynie w Japonii wyszło jakieś wznowione wydanie. Jeśli te piosenki są tak dobre jak "Goonies 'R' Good Enough" - tym bardziej warto zaopatrzyć się w tę płytkę. Poniżej okładka (po lewej). Natomiast po prawej stronie i jeszcze niżej znajdują się 3 różne okładki do singla Cyndi Lauper - "Goonies 'R' Good Enough".
![]()
|
![]() |
|
![]() |