
HARRY POTTER AND THE SORCERER'S STONE
MUZYKA: John Williams ROK PRODUKCJI: 2001 WYTWÓRNIA: Atlantic CZAS TRWANIA: 73:25 min.
Magia Harry'ego Pottera ogarnęła cały świat. Ale trudno się dziwić, skoro fanom książki przyszło trochę czekać na ekranizację przygód małego czarodzieja. Film stał się hitem na całym świecie - w końcu to naprawdę porządne, wciągające, ciekawe, emanujące magią i przygodą kino. W dodatku świetnie zrealizowane. W przypadku takiego filmu trzeba stworzyć odpowiednią oprawę muzyczną, stojącą na najwyższym poziomie i spełniającą wszystkie kryteria bardzo dobrej ścieżki dźwiękowej. Wybór padł na jakże znanego i kultowego już kompozytora - Johna Williamsa. Wybór jak najbardziej dobry, bo kompozytorowi po raz kolejny udało się napisać partyturę stojącą na najwyższym poziomie. Muzyka idealnie pasuje do świata, w jakim rozgrywa się akcja "Harry'ego Pottera i Kamienia Filozoficznego", emanuje magią i tajemniczością. Orkiestralne brzmienie (to chyba jeden z najbardziej wyrazistych stylów wśród wszystkich kompozytorów, muzykę Johna Williamsa da się bez problemu wyczuć na kilometr), odpowiednie przejścia i akompaniamenty powodują leniwą, acz odpowiednią zmianę nastroju słuchacza, a całej melodii słucha się naprawdę przyjemnie. Przykładem może być naprawdę ciekawy motyw przewodni, który jak to w przypadku tego kompozytora (i nie tylko tego) lubi się powtarzać przez cały czas trwania płyty. W różnych aranżacjach oczywiście. Nie występuje ani za rzadko, ani za często. Jego słyszalność jest umiarkowana, co jest zabiegiem jak najbardziej słusznym. W trakcie dość długiego odsłuchiwania płyty (całość trwa ponad 73 minuty) uraczeni zostaniemy także ładnymi chórkami. A jeśli chodzi o bardziej charakterystyczne czy godne polecenia motywy - tutaj mam propozycję, aby nie wynajdywać nic na siłę i skusić się na przesłuchanie ścieżki od początku do końca. W tym przypadku to chyba najlepsze rozwiązanie i najlepszy sposób, aby dostrzec (dosłyszeć) piękno i zróżnicowanie muzyki z "Harry'ego Pottera". Bo wszystkie utwory są naprawdę dobre, a płyta jako całość jeszcze lepsza. W dodatku kupując tą ścieżkę dźwiękową uraczeni zostaniemy prezentem w postaci bonusowego krążka, na którym znajduje się prezentacja multimedialna przeznaczona na nasze domowe komputery. Partytura z "Harry Potter And The Sorcerer's Stone" nominowana była do Oscara, ale mimo iż to kompozycja bardzo dobra - miała w moim odczuciu zbyt małe szanse w konkurowaniu z genialnymi ścieżkami do "Władcy Pierścieni" i "Pięknego Umysłu". Chociaż wiele osób stawia muzykę z "Harry'ego Pottera" na równi (a nawet wyżej) niż partyturę do "The Lord Of The Rings" - według mnie oprawa muzyczna z ekranizacji powieści Tolkiena wygrywa jednoznacznie. Ale to jak zawsze tylko moje drobne przemyślenia, bo dzieło Johna Williamsa to produkt naprawdę rewelacyjny - ale niestety nie wybitny i arcydziełem nazwać go nie można. Zatem biegnijcie do sklepu i kupujcie płytę z muzyką do przygód znanego i lubianego małego czarodzieja, a najlepiej zaopatrzcie się w więcej gotówki i kupcie obydwa krążki - bo przecież właśnie w sklepach pojawiła się muzyka z drugiej części filmu. Jeśli chcecie się dowiedzieć, jak wypadła kompozycja w "Harrym Potterze i Komnacie Tajemnic" - zapraszam do przeczytania następnej recenzji. |
![]() |
|
![]() |