HARRY POTTER AND THE CHAMBER OF SECRETS

MUZYKA: John Williams, William Ross
ROK PRODUKCJI: 2002
WYTWÓRNIA: Atlantic
CZAS TRWANIA: 70:17 min.


01. PROLOGUE: BOOK II AND THE ESCAPE FROM THE DURSLEYS
02. FAWKES THE PHOENIX
03. THE CHAMBER OF SECRETS
04. GILDEROY LOCKHART
05. THE FLYING CAR
06. KNOCKTURN ALLEY
07. INTRODUCING COLIN
08. THE DUELING CLUB
09. DOBBY THE HOUSE ELF
10. THE SPIDERS
11. MOANING MYRTLE
12. MEETING ARAGOG
13. FAWKES IS REBORN
14. MEETING TOM RIDDLE
15. CORNISH PIXIES
16. POLYJUICE POTION
17. CAKES FOR CRABBE AND GOYLE
18. DUELING THE BASILISK
19. REUNION OF FRIENDS
20. HARRY'S WONDOROUS WORLD



Harry Potter powraca - tym razem w filmie pod nazwą "Komnata Tajemnic". Czy powtórzy sukces pierwszej części sprzed roku? To raczej pewne. A w kolejce czekają kolejne części przygód naszego młodego czarodzieja ("Harry Potter and the Prisoner of Azbakan" ma pojawić się w roku 2004, zaś "Harry Potter and the Goblet of Fire" w roku 2005). Nową, w właściwie odświeżoną oprawą muzyczną zajął się tym razem William Ross. Oczywiście cały rdzeń, kręgosłup muzyczny i cała główna partytura, melodia - wszystko to zostało skomponowane przez Johna Williamsa, a tylko lekko przekształcone przez pana Rossa. Taki zabieg można było choćby spotkać wcześniej w przypadku oprawy muzycznej do "Jurassic Park 3" (gdzie całą muzykę praktycznie stworzył Williams, a w trzeciej części "przerobił" ją Don Davis). Na szczęście muzyka w ogóle nie straciła na swojej wartości. Całość bardzo przypomina poprzednią ścieżkę dźwiękową, ale nie brak tu nowych fragmentów i zabiegów orkiestralnych. Muzyka jest równie tajemnicza, równie "magiczna", łatwo wpadająca w ucho i przyjemna co partytura z "Kamienia Filozoficznego". Do odsłuchania jest ponad 70 minut i tak samo jak w przypadku pierwowzoru najlepiej jest słuchać wszystkiego od początku do końca - bez wskazania na żadne konkretne utwory. Znowu mamy ten świetny i charakterystyczny temat przewodni, chórki także po raz kolejny musiały się tu znaleźć - a nawet wydawało mi się, że jakoś częściej je słyszałem... W sumie jeśli chodzi o podsumowanie całości obydwu soundtracków - zapomniałem napisać o tym w poprzedniej recenzji, ale John Williams umiejętnie połączył style i najlepsze cechy ścieżek dźwiękowych z takich filmów jak "Hook", "Home Alone", "Home Alone 2", wszystko poprawił i dopracował, dodał nowe elementy i tak oto powstał soundtrack co najmniej bardzo dobry. A w drugiej odsłonie William Ross nieco wszystko zmodyfikował i oto mamy sukces ścieżki dźwiękowej z kolejnej części. I podobnie jak w przypadku "Kamienia Filozoficznego" - do "Komnaty Tajemnic" także dodany jest bonusowy krążek, na którym znajduje się wiele ciekawych rzeczy - prezentacja multimedialna, dwa trailery filmu, trzy ładne tapety na pulpit (w mniejszej i większej rozdzielczości) oraz wygaszacz. W opakowaniu z płytą znajdują się także okładki kolekcjonerskie - poniżej dwie z nich (w sumie jest pięć różnych okładek) oraz mini-plakat z filmu. Zabieg dodawania bonusowych krążków do ścieżek dźwiękowych to zabieg bardzo dobry i przede wszystkim opłacalny - z pewnością bardziej przyciągnie uwagę potencjalnych klientów. A najgorsze jest to, że zabieg ów jest zbyt rzadko stosowany... Na szczęście producenci chyba zaczynają się budzić. Przykładowo - ostatnio miałem okazję zobaczyć w sklepie soundtrack do "Die Another Day", gdzie na płycie znajduje się także sporo dodatków multimedialnych. To tak na marginesie. Podsumowując: kupić czy nie kupić? Pytanie... jasne że kupić! I najlepiej razem ze ścieżką dźwiękową do części pierwszej - wtedy zafundujemy sobie duet prawie doskonały.


    

Ocena:
Autor recenzji: Adam Łudzeń - ALIEEN
e-mail

POWRÓT DO WYBORU RECENZJI