
HARRY POTTER AND THE CHAMBER OF SECRETS
MUZYKA: John Williams, William Ross ROK PRODUKCJI: 2002 WYTWÓRNIA: Atlantic CZAS TRWANIA: 70:17 min.
Harry Potter powraca - tym razem w filmie pod nazwą "Komnata Tajemnic". Czy powtórzy sukces pierwszej części sprzed roku? To raczej pewne. A w kolejce czekają kolejne części przygód naszego młodego czarodzieja ("Harry Potter and the Prisoner of Azbakan" ma pojawić się w roku 2004, zaś "Harry Potter and the Goblet of Fire" w roku 2005). Nową, w właściwie odświeżoną oprawą muzyczną zajął się tym razem William Ross. Oczywiście cały rdzeń, kręgosłup muzyczny i cała główna partytura, melodia - wszystko to zostało skomponowane przez Johna Williamsa, a tylko lekko przekształcone przez pana Rossa. Taki zabieg można było choćby spotkać wcześniej w przypadku oprawy muzycznej do "Jurassic Park 3" (gdzie całą muzykę praktycznie stworzył Williams, a w trzeciej części "przerobił" ją Don Davis). Na szczęście muzyka w ogóle nie straciła na swojej wartości. Całość bardzo przypomina poprzednią ścieżkę dźwiękową, ale nie brak tu nowych fragmentów i zabiegów orkiestralnych. Muzyka jest równie tajemnicza, równie "magiczna", łatwo wpadająca w ucho i przyjemna co partytura z "Kamienia Filozoficznego". Do odsłuchania jest ponad 70 minut i tak samo jak w przypadku pierwowzoru najlepiej jest słuchać wszystkiego od początku do końca - bez wskazania na żadne konkretne utwory. Znowu mamy ten świetny i charakterystyczny temat przewodni, chórki także po raz kolejny musiały się tu znaleźć - a nawet wydawało mi się, że jakoś częściej je słyszałem... W sumie jeśli chodzi o podsumowanie całości obydwu soundtracków - zapomniałem napisać o tym w poprzedniej recenzji, ale John Williams umiejętnie połączył style i najlepsze cechy ścieżek dźwiękowych z takich filmów jak "Hook", "Home Alone", "Home Alone 2", wszystko poprawił i dopracował, dodał nowe elementy i tak oto powstał soundtrack co najmniej bardzo dobry. A w drugiej odsłonie William Ross nieco wszystko zmodyfikował i oto mamy sukces ścieżki dźwiękowej z kolejnej części. I podobnie jak w przypadku "Kamienia Filozoficznego" - do "Komnaty Tajemnic" także dodany jest bonusowy krążek, na którym znajduje się wiele ciekawych rzeczy - prezentacja multimedialna, dwa trailery filmu, trzy ładne tapety na pulpit (w mniejszej i większej rozdzielczości) oraz wygaszacz. W opakowaniu z płytą znajdują się także okładki kolekcjonerskie - poniżej dwie z nich (w sumie jest pięć różnych okładek) oraz mini-plakat z filmu. Zabieg dodawania bonusowych krążków do ścieżek dźwiękowych to zabieg bardzo dobry i przede wszystkim opłacalny - z pewnością bardziej przyciągnie uwagę potencjalnych klientów. A najgorsze jest to, że zabieg ów jest zbyt rzadko stosowany... Na szczęście producenci chyba zaczynają się budzić. Przykładowo - ostatnio miałem okazję zobaczyć w sklepie soundtrack do "Die Another Day", gdzie na płycie znajduje się także sporo dodatków multimedialnych. To tak na marginesie. Podsumowując: kupić czy nie kupić? Pytanie... jasne że kupić! I najlepiej razem ze ścieżką dźwiękową do części pierwszej - wtedy zafundujemy sobie duet prawie doskonały.
|
![]() |
|
![]() |