HONEY

MUZYKA: Różni wykonawcy
ROK PRODUKCJI: 2004
WYTWÓRNIA: Warner Music
CZAS TRWANIA: 43:09 min.


01. MISSY ELLIOTT - Hurt Sumthin
02. BLAQUE - I'm Good (Main Version)
03. SEAN PAUL - Gimme the Light (Album Version)
04. ERICK SERMON feat. REDMAN - React (Album Version)
05. NATE DOGG feat. MEMPHIS BLEEK, FREEWAY & CHRIS
      OF THE YOUNG GUNS
- Leave Her Alone (Original Version)
06. MARK RONSON feat. GHOSTFACE KILLAH, NATE DOGG,
      TRIFE & SAIGON
- Ooh Wee (LP Version)
07. TAMIA - It's a Party (Album Version)
08. TWEET feat. MISSY ELLIOTT - Thugman (Main Version)
09. FABOLOUS - Now Ride (Album Version)
10. JADAKISS - J-A-D-A (Album Version)
11. AMERIE - Think of You (Album Version)
12. GOAPELE - Closer (Album Version)
13. YOLANDA ADAMS - I Believe (Album Version)



Zanim zacznę recenzować ten soundtrack, chciałbym tylko wspomnieć, że jest to zdecydowanie muzyka w moim guście, dlatego moja ocena może nie być obiektywna. Soundtrack "Honey" to muzyczny podkład składający się ze świetnych utworów, wykonywanych przez największe gwiazdy w branży hip-hop / R&B: Missy Elliott, Sean Paul, Nate Dogg, Tweet. Jak mogłoby być inaczej, skoro film opowiada o tancerce Honey Daniels, która tańcem i choreografią chce się wyrwać ze slumsów. Jest niezwykle zdolną dziewczyną - muzyka połączona z tańcem jest jej życiem. Ze zwykłej dziewczyny z dnia na dzień staje się choreografem sław, których piosenki znalazły się na ścieżce dźwiękowej. Gra ją bardzo sugestywnie Jessica Alba, która ze swoim ciałem na parkiecie, na imprezce, potrafi zrobić wszystko.

Film rozpoczyna się zabawą w klubie i tam właśnie poznajemy Honey. Prezentowana jest tam również nam muzyka, którą będziemy czarowani do ostatniej minuty. Piosenki takie jak "Ooh Wee" (która otwiera film), "React", "It's A Party", "Leave Her Alone", "Gimme The Light", czy "Hurt Sumthin" wprowadzają nas w klimat dyskotek, gdzie oprócz fajnych ludzi ważna (jeśli nie najważniejsza) jest muzyka. Stajemy się częścią tych zabaw. Właśnie ta muzyka, która jest coraz bardziej popularna również w Polsce, daje nam odczuć, co jest naprawdę ważne dla tych młodych ludzi. Pokazuje ich zachowanie, sposób mówienia, styl ubierania się, który jest tak charakterystyczny dla wykonawców i słuchaczy tego nurtu muzycznego. Tak się zastanawiam, co jest najważniejsze w tym filmie - muzyka czy taniec? Nie jest to z pewnością musical, choć taniec i muzykę widać i słychać tu na każdym kroku. Nawet na boisku do koszykówki są to jego nieodzowne elementy. Wiec trudno mi będzie odpowiedzieć na to pytanie. Jedno jest pewne - jeżeli "kręcą" cię takie klimaty, soundtrack z tą muzyką jest obowiązkowy w domowej płytotece. Jest to uczta dla oka (Alba i taniec) i dla ucha (muzyka). Dla mnie muzyka w filmie jest najważniejsza, często zdarza się tak, że właśnie to decyduje o tym, czy film utkwi w mojej pamięci. Muzyka jest tym, co najpierw do mnie trafia, a potem dopiero obraz, czy dialogi. Dlatego też ścieżka z tymi piosenkami jest na pierwszym miejscu jeśli chodzi o gatunek, który reprezentuje. Nadaje się zarówno do posłuchania w domu, jak i na szaloną imprezę w klubie :) Na koniec niech posłużą słowa wypowiedziane przed Honey pod koniec filmu: "(...) mam nadzieję, że wam się spodoba..."

Ocena:
Autor recenzji: Dominik Haładus - FILMFAN
e-mail

POWRÓT DO WYBORU RECENZJI