I KNOW WHAT YOU DID LAST SUMMER

MUZYKA: Różni wykonawcy
ROK PRODUKCJI: 1997
WYTWÓRNIA: Columbia
CZAS TRWANIA: 53:43 min.


01. KULA SHAKER - Hush
02. TYPE O NEGATIVE - Summer breeze
03. THE OFFSPRING - D.U.I.
04. GREEN APPLE QUICK STEP - Kid
05. L7 - This ain't the summer of love
06. SOUL ASYLUM - Losin' it
07. TOAD THE WET SPROCKET - Hey bulldog
08. SOUTHERN CULTURE ON THE SKIDS - My baby's got the
     strangest way
09. THE DIN PEDALS - Waterfall
10. OUR LADY PEACE - Clumsy
11. FLICK - One hundred days
12. GOATBOY - Great live
13. HOOVERPHONIC - 2Wicky
14. ADAM COHEN - Don't mean anything
15. KORN - Proud



Należące do gatunku horrorów młodzieżowych, "Koszmar Minionego Lata" i "Koszmar Następnego Lata" powstały nieco później niż seria "Krzyk" (3 części) i są jakby odpowiedzią na filmy Wesa Cravena. Oba generalnie prezentują podobny poziom do "Krzyków", jakościowo na pewno nie odbiegając bardzo od obrazów z mordercą w mase ducha. Jeśli chodzi o oprawę muzyczną - także jest podobnie. Mowa o składankach, o piosenkach różnych wykonawców, ponieważ kompozycje instrumentalne już jednak nieco się różnią. Jako że w obydwu "Koszmarach" w głównych rolach obsadzono młodzież i do tej części widowni filmy są głównie skierowane - podobnie jest z odpowiednio dobranymi piosenkami. 15 zróżnicowanych pozycji, a wśród nich kilka nieocenionych osobistości - m.in. Type O Negative, The Offspring, Soul Asylum, Korn... Większość dobrze słyszalna i rozpoznawalna w filmie, ich skojarzenie nie powinno nastręczać większych problemów. Za to wielka szkoda, że na składance nie znalazło się miejsce na chociażby jedną kompozycję instrumentalną autorstwa Johna Debney'a, podobnie jak to miało miejsce w przypadku pierwszej części "Scream" - z pewnością ów zabieg podniósłby walory opisywanej płyty. Na pocieszenie dodam, że już na składance do części drugiej taki utwór znajdziemy, jednak tam muzykę skompnowała inna osoba (a konkretnie John Frizzell), zatem kompozycje są to jednak różne. Ogólnie album z "I Know What You Did Last Summer" to w miarę porządna pozycja, może nie tak dobra jak album ze "Scream", ale mimo wszystko zawierająca porcję dobrej muzycznej rozrywki. Jeśli ktoś lubi filmowe składanki - powinien chociaż rzucić okiem na tę pozycję.

Ocena:
Autor recenzji: Adam Łudzeń - ALIEEN
e-mail

POWRÓT DO WYBORU RECENZJI