I STILL KNOW WHAT YOU DID LAST SUMMER

MUZYKA: Różni wykonawcy
ROK PRODUKCJI: 1998
WYTWÓRNIA: Warner Bros.
CZAS TRWANIA: 51:08 min.


01. CJ BOLLAND - Sugar is sweeter
02. JENNIFER LOVE HEWITT - How do I deal
03. DEETAH - Relax
04. SWIRL 360 - Hey now now
05. ORGY - Blue monday
06. BIJOU PHILLIPS - Polite
07. JORY EVE - Try to say goodbye
08. GRANT LEE BUFFALO - Testimony
09. REEL TIGHT - (Do you) wanna ride?
10. IMOGEN HEAP - Getting scared
11. LAMB - Gorecki
12. JOHN FRIZZELL - Julie's theme



Kolejna składanka z kolejnej części "Koszmaru..." zawiera mniej utworów niż poprzedniczka - konkretnie znajduje się tutaj 12 pozycji, jednak czasem trwania są do siebie zbliżone. Dodatkowo w przypadku "Następnego Lata" nie liczy się ilość, ale jakość - po tym względem sequel (jako soundtrack, nie w przypadku filmu) wypada lepiej - piosenki są bardziej wyraziste i zdecydowanie lepiej wpadają w ucho, a wszystko równie dobrze słyszalne jak w "Minionym Lecie". Na krążu generalnie wszystkie utwory śpiewane prezentują dobry poziom, jednak spośród nich wyróżniają się 3 najlepsze pozycje, a są to kolejno: rozpoczynający płytę, właściwie bezkonkurencyjny na krążku "Sugar Is Sweeter" (CJ Bolland), następnie "How I Deal" zaśpiewany przez główną bohaterkę filmu - Julie (Jennifer Love Hewitt) oraz ostatnia ścieżka, już nie piosenka, ale kompozycja instrumentalna autorstwa Johna Frizzella. Jak już wspomniałem w opisie poprzedniej składanki ("Koszmar Minionego Lata") - producenci i wydawcy nie powtórzyli błędu i oddali słuchaczom chociaż próbkę oprawy muzycznej pana Frizzella. Sam utwór to temat dotyczący głównej bohaterki ("Julie's Theme"). Zaczyna się głośno i mrożąco krew w żyłach, by później zwolnić i zaowocować spokojną, ładną, nastrojową melodią... Jednak w końcowych sekudnach wracając do klimatu grozy - dobra rzecz! Album z filmu "I Still Know What You Did Last Summer" jest z pewnością albumem dobrym. Mimo, iż film raczej słabszy od oryginału, tak składanka z niego jednak ciut lepsza. Ale nie na tyle, by jakoś specjalnie podnieść ocenę - dlatego w dalszym ciągu pozostają 3 gwiazdki.

Ocena:
Autor recenzji: Adam Łudzeń - ALIEEN
e-mail

POWRÓT DO WYBORU RECENZJI