
JACKAL, THE
MUZYKA: Różni wykonawcy ROK PRODUKCJI: 1997 WYTWÓRNIA: MCA Records CZAS TRWANIA: 76:14 min.
Prócz muzyki instrumentalnej Cartera Burwella (nawiasem mówiąc dobrej muzyki - osobny opis score'a w dziale), film "Szakal" został okraszony piosenkami różnych wykonawców. Soundtrack (album) zawiera także całkiem sporo utworów filmem inspirowanych, a ja postaram się po kolei opisać jego zawartość. Nr 1, "Going Out Of My Head", czyli Fatboy Slim - człowiek tworzący coś w rodzaju muzyki uniwersalnej, przypadającej do gustu większości słuchaczy. Nie drażni, nie denrwuje, idealnie pasuje do ilustracji wielu scen (tutaj podczas pierwszej rozmowy Szakala z człowiekiem odpowiedzialnym za zbudowanie podstawy pod działko). Nr 2, "Poison" - kto zna twórczość grupy Prodigy, nie może nie znać tego jakże genialnego utworu. "Superpredators" (nr 3) to z kolei największa perełka "Szakala" i zdecydowanie najlepsza pozycja na płycie. Ilustrujący czołówkę filmu, drapieżny i ciężki, ze wspaniałą gitarą i zabójczo dobrym basem - cóż, w końcu mówimy o Massive Attack... Nawiasem mówiąc jeszcze jeden kawałek tej grupy słychać w filmie, nawet dwa razy (scena przeszukiwania vanów na autostradzie oraz napisy końcowe filmu), jednak "Dissolved Girl" (bo o tym utworze mowa) niestety nie znalazł się na opisywanym soundtracku... Co ciekawe - oba utwory Massive Attack w filmie zostały lekko przearanżowane, ciut przyspieszone i brzmią na pewno inaczej niż ich pierwotne wersje. Kolejna pozycja, "Star", to raczej przeciętniak - przynajmniej ja znam znacznie lepsze utwory Primal Scream. Utwory od nr 5 do nr 10 prezentują całkiem niezły poziom, nr 9 ("Joyful Girl") należy do tych wolniejszych i generalnie z tej szóstki jest chyba najsłabszy... Drugim takim wolniejszym utworem - ale prezentującym lepszy poziom - jest "Shineaway" grupy BT, tutaj w wykonaniu Richarda Butlera. Nr 12 to kolejna po "Superpredators" perełka na płycie. "Red Tape" (Agent Provocateur) jest kawałkiem znakomicie słyszalny podczas pułapki zastawionej przez tytułowego Szakala, w domu pilonowanym przez agentów FBI (to właśnie tę piosenkę wybrał morderca aby zdezorientować agentów). Świetna linia melodyczna i znakomity wokal. Ostatnio piosenka posłużyła jako podkład muzyczny do zwiastuna filmu "Underworld", znalazła się nawet na ścieżce dźwiękowej (score) z tego obrazu. Nr 13 to remix "Toothache" grupy Chemical Brothers, na tej płycie jednak w wersji grupy The Charlatans - brzmi nieźle. Zaś kolejna pozycja ("Leave You Far Behind") to wyeksponowany już do granic możliwości w różnych filmach kawałek grupy Lunatic Calm. Że wspomnę tylko o takich tytułach jak "Matrix" czy "Mortal Kombat: Annihilation"... Numerek 15 to atak Apollo 440 i jego "Raw Power" - ostry, szybki, dynamiczny... Zaś końcowy "Demon's Theme" (L.T.J. Bukem) jest zwyczajnie niezły i w sumie ciężko napisać o nim coś więcej... I tyle. Wnikając w powyższy opis sami oceńcie, czy jest to składanka dla Was. Ja tymczasem stawiam 3 gwiazdki. Z lekkim kawałkiem. |
![]() |
|
![]() |