JIN-ROH: THE WOLF BRIGADE

MUZYKA: Hajime Mizoguchi
ROK PRODUKCJI: 2000
WYTWÓRNIA: JVC Records
CZAS TRWANIA: 51:57 min.


01. A MONOLOGUE
02. JIN-ROH - MAIN THEME - OPENING VERSION
03. DARK STAR
04. STING
05. MAD BLACK
06. DAMP
07. GRAY BLACK
08. BLUE CLOUDS
09. SILENCE & WIND
10. FRAGRANCE RAIN
11. LATEST FLAME
12. CURSE
13. PRIDE
14. UNIT ONE
15. LONG DESTINY
16. THE FORCE
17. KEEL
18. ANGEL
19. SHADOWS OF RAINBOW
20. SEAL
21. TOP
22. GRACE - JIN-ROH - MAIN THEME - OMEGA



Anime "Jin-Roh: The Wolf Brigade" w pewien sposób mnie zauroczyło, już dawno nie oglądałem tak dojrzałego filmu o tak dojrzałej i dramatycznej treści. Poza tym od dawna żadna produkcja nie dostarczyła mi aż tylu refleksji po obejrzeniu. Do tego wykonanie techniczne całości stoi na najwyższym poziomie - czego chcieć więcej? To zdecydowanie jedno z lepszych i najbardziej oryginalnych anime, jakie widziałem. Podczas oglądania zwróciłem uwagę na naprawdę piękną muzykę, potem przejrzałem spis soundtracków które posiadam i okazało się, że mam ścieżkę dźwiękową z "Jin-Roh" w swojej kolekcji. Od razu wrzuciłem do czytnika i rozkoszowałem się partyturą pana Hajime Mizoguchi. A muzyka jest taka jak film - niesamowicie dramatyczna, momentami dość tragiczna, przygnębiająca i przejmująca. Smutek przeszywa zarówno poszczególne utwory jak i całą fabułę filmu. Większość kawałków jest naprawdę genialna - ja proponuję zwrócić uwagę na tych kilka zdecydowanie najlepszych - "A Monologue" (otwierający zarówno soundtrack jak i film), "Blue Clouds", "Curse", "Seal", a także kilka, w których zawarty jest przepiękny motyw przewodni - "Frangrance Rain" czy "Pride" - tutaj jest on (temat przewodni) wygrywany na różnych instrumentach - pianino, gitara, instrumenty smyczkowe. Brzmi równie genialnie co wersja ze słowami, ale o tym za chwilkę. W sumie to bez problemu mógłbym wymienić w jednym rzędzie wszystkie kawałki na tej płycie, bo wszystkie są naprawdę świetne. Warto jeszcze wspomnieć, że utwory grane na pianinie wykonuje Yoko Kanno - żona pana Mizoguchi, jedna z najlepszych twórczyń muzyki do anime. Napisała partytury do ogromnej ilości japońskich filmów animowanych, większość z jej soundtracków miałem okazję słuchać i powiem tylko jedno - wszystkie są naprawdę rewelacyjne! Ok, koniec tej małej dygresji z mojej strony. W filmie urzekła mnie także piosenka słyszalna podczas napisów końcowych - zbudowana na bazie motywu przewodniego. Jest naprawdę fenomenalna (ostatni numer na soundtracku). Nie wiem ile razy z rzędu jej słuchałem - ale na pewno dużo. Rewelacja. Do tego po minięciu około 2,5 minuty wchodzi "Main Theme", inny motyw przewodni - w nim bardziej słychać japońskie instrumentarium. Zresztą ten właśnie kawałek gości na płycie jako drugi ("Jin-Roh - Main Theme - Opening Version"). Im więcej oglądam anime i im więcej słucham soundtracków z nich, tym bardziej jestem pewny że Japończycy tworzą niesamowitą i wspaniałą oprawę muzyczną do swoich animowanych produkcji. Ich partytury urzekają na każdym kroku. Dotychczas miałem okazję słuchać już wielu takich naprawdę pięknych ścieżek - "Księżniczka Mononoke", "Spirited Away", "Ghost In The Shell" i jeszcze wiele innych. Dziś do tego grona dołącza oprawa muzyczna z "Jin-Roh". Zresztą sam film należy do jednych z tych anime, które posiadają zdecydowanie najlepszą oprawę muzyczną. Ocena - bardzo mocne 4 gwiazdki, choć przyznam się szczerze, że przez myśl przeszła mi nawet najwyższa ocena. Pamiętajcie o tym...

Ocena:
Autor recenzji: Adam Łudzeń - ALIEEN
e-mail

POWRÓT DO WYBORU RECENZJI