
KUNG FU HUSTLE
MUZYKA: Raymond Wong, różni wykonawcy ROK PRODUKCJI: 2005 WYTWÓRNIA: Varese Sarabande / Colosseum CZAS TRWANIA: 37:38 min.
Na początek chciałbym wtrącić małą dygresję na temat poprzedniego filmu Stephena Chow. "Shaolin Soccer" - bo o nim mowa - to według mnie kino rewelacyjne, bardzo widowiskowe i przede wszystkim mocno rozrywkowe. Kto pamięta japońską bajkę o kapitanie Tsubasie (swego czasu wyświetlaną na programie Polonia 1) będzie wiedział, czym zainspirowany został "Shaolin Soccer" :) Film posiada bardzo specyficzną konwencję i humor, i to wszystko albo przypadnie do gustu bardzo, albo w ogóle. Ja przynajmniej bawiłem się na tym filmie świetnie, co chwila śmiejąc się do rozpuku (wielka powaga przemieszana z maksymalnie głupawym humorem okazuje się strzałem w dziesiątkę!), jednak za zdecydowanie najlepszy element tej produkcji uważam genialną oprawę muzyczną autorstwa Raymonda Wong (wspólnie z Lowellem Lo). Słyszalna podczas kolejnych filmowych wydarzeń muzyka jest istną poezją dla uszu! Ścieżki dźwiękowej z tego filmu poszukuję już od bardzo długiego czasu - niestety, bezskutecznie... Ale na pewno nie dam za wygraną! Teraz przejdźmy do najnowszej produkcji Stephena Chow (który znów wciela się w główną rolę), która podobnie jak "Shaolin Soccer" posiada bardzo specyficzną konwencję oraz nietypowe zabiegi humorystyczne :) Zresztą oba filmy odniosły niesamowity sukces w Hong Kongu, stając się bardzo szybko wielkimi hitami. Tym razem akcja rozgrywa się w latach 40-tych. Miastem (Hong Kong) rządzi Gang Siekier, który przypadkowo trafia do biednej dzielnicy w Alei Świński Chlew :) Tam, próbując zastraszyć mieszkańców, napotyka na kilku mistrzów kung-fu - i tak zaczyna się totalna demolka! Ilustracją muzyczną po raz kolejny zajął się pan Wong, i podczas przesłuchiwania ścieżki z "Kung Fu Hustle" miałem cichą nadzieję usłyszeć chociaż namiastkę geniuszu obecnego w "Shaolin Soccer"... Całą płytę rozpoczyna krótki utwór napisany przez reżysera i odtwórcę głównej roli (podkład dla czołówki), a potem wita nas jakby najbardziej charakterystyczny dla "Kung Fu Hustle" kawałek, "Nothing Ventured, Nothing Gained", który także zamyka płytę, jednak tym razem w wersji śpiewanej przez Huang Sheng Yi (motyw Gangu Siekier). Charakteryzuje się on ciekawą linią melodyczną, ze stałym towarzyszeniem bębenków w tle, a do tego tamburyno, klaskanie, motyw wygrywany na trąbkach oraz trochę okrzyków - czyli typowy, azjatycki styl :) Utworów napisanych przez Raymonda Wong jest tak naprawdę niewiele na ścieżce dźwiękowej. Prócz tych dwóch są jeszcze spokojniejsze "Midnight Assassin" i "The Blade Of Gu Qin", za których nutami jednak kryje się spora dawka złowrogości - w końcu to motyw dwóch zabójców wygrywających mordercze melodie. Dalej mamy bardziej złowrogi "Casino Fight" (po raz kolejny świetne bębenki w tle, a do tego niepokojące chórki - rewelacja!), równie trzymający w napięciu i jednocześnie nieco smutny "Realization", troszkę inny od reszty "Night Club Band" oraz mój faworyt na płycie, znakomity "Buddhist Palm" - ten chyba najbardziej przypomina mi (stylowo) przepiękną muzykę z "Shaolin Soccer" (podkład dla końcowej, efektownej sceny pokazującej zapomniany styl Dłoni Buddhy). Reszta utworów to utrzymane w jednolitym, tradycyjnym, chińskim stylu melodie, wygrywane na tradycyjnych, ludowych instrumentach (znajomością ich nazw się niestety nie popiszę :) - trzeba przyznać, iż melodie są to kapitalne, łatwo zapadające w pamięć, a na pewno - w przypadku "Kung Fu Hustle" - będące wielkim ukłonem twórców w stronę starego, klasycznego kina rodem z Chin czy Hong Kongu (od razu na myśl przychodzą takie produkcje jak np. "Pewnego Razu w Chinach") - wielkie brawa! Do tych utworów należą kolejno: "Fisherman's Song Of The East China Sea" (w dwóch wersjach - temat główny Aleji Świński Chlew), "Ambush From All Sides", "Decree Of The Sichuan General", "Daring General", "Ying Xiong Men Zhan Sheng Le Da Du He" oraz "Dagger Society Suite". Prócz tego nie zabrakło ukłonu w stronę muzyki poważnej - znajdują się tutaj dwa utwory Sarasate'a ("Allegro Molto Vivace from Zigeunerweisen, Op. 20" & "Moderato from Zigeunerweisen, Op. 20"), wykonywane przez Budapest Festival Orchestra (pod batutą Ivana Fishera i Akiko Suwanai). Jeden z nich pochodzi z jednego z najśmieszniejszych fragmentów filmu, ale nie zdradzę z jakiego ;) Jest też znana chyba wszystkim szybka, figlarna melodia "Sabre Dance" (Aram Khachaturian), lekko przearanżowana i zmodyfikowana na potrzeby filmu (Antonio M. Xavier & Royal Festival Philharmonic Orchestra) - słychać ją w momencie włamywania się głównego bohatera do zakładu psychiatrycznego w celu uwolnienia Bestii (najskuteczniejszy zabójca świata). Prócz ostatnich trzech wymienionych utworów prawie wszystkie ścieżki na soundtracku wykonuje The Hong Kong Chinese Orchestra. Niestety zanotowałem jeden brak - i to całkiem spory. Jest w filmie coś w rodzaju motywu miłosnego połączonego z motywem retrospekcji (główny bohater i uratowanie dziewczynki z lizakiem), słyszalnego dwa razy (napad na wózek z lodami oraz końcówka filmu) - śliczna melodia, według mnie najpiękniejsza z całej ścieżki - wielce ubolewam, że nie znalazła się na płycie, by dopełnić wspaniałego kompletu... Dla zainteresowanych - jest to klasyczny utwór mandaryński pochodzący z lat 70-tych o nazwie "Zhi Yao Wei Ni Huo Yi Tian", przearanżowany przez Raymonda Wong specjalnie na potrzeby filmu. Jednak mimo tego braku, ścieżka dźwiękowa z "Kung Fu Hustle" to muzyka ze wszech miar dobra, nawet bardzo dobra, wspaniale oddająca charakter i konwencję filmu, pełna wielu smaczków, nawiązań i ukłonów. Po obejrzeniu filmu i po wielokrotnym przesłuchaniu w pełni można odczuć jej świetność i piękno. Utwory Raymonda Wong w minimalnym stopniu zaspokoiły moją wciąż rosnącą chęć zapoznania się ze ścieżką do "Shaolin Soccer", gdyż mimo wszystko oprawa muzyczna do poprzedniego filmu Stephena Chow jest jeszcze lepsza. A tymczasem stawiam opisywanej kompozycji solidne 4 gwiazdki. Ze swojej strony oczywiście jak najbardziej polecam. Kto uwielbia azjatyckie brzmienie - to pozycja idealna dla niego. Poniżej inna okładka wydania tej płyty. Soundtrack dostarczony przez Agencję Artystyczną MTJ (www.mtj.pl)
|
![]() |
|
![]() |