MATRIX, THE - MORE MUSIC (3)

MUZYKA: Różni wykonawcy
ROK PRODUKCJI: 1999
WYTWÓRNIA: Polo
CZAS TRWANIA: 75:41 min.


01. FRONT 242 - Modern angel
02. ROB ZOMBIE - Go, baby, go!
03. DARKSEED - Dream recalled on waking
04. RAMMSTEIN - Rammstein (Eskymos & Egipt edit)
05. KORN - Wicked
06. DJ RAP - Bad girl
07. MARILYN MANSON - Post human
08. OOMPH! - Zero endorphine
09. MINISTRY - Jesus built my hotrod
10. NINE INCH NAILS - The great below
11. FRONT LINE ASSEMBLY - Division of mind
12. ORGY - Blue monday
13. DIE KRUPPS - Alive
14. COPTIC RAIN - Even closer
15. FEAR FACTORY - Burn (flashpoint)
16. SISTER MACHINE GUN - Track



Będzie to króciutka recenzja dziwnej płyty, jaką jest oznaczona numerkiem "3" składanka o tytule "Matrix - More Music". Na pewno nie jest to żadna oficjalna pozycja goszcząca na sklepowych półkach, a zwyczajny bootleg krążący po całym świecie, wypełniony po brzegi utworami zainspirowanymi kultowym już dziełem braci Wachowskich. Nawiasem mówiąc otarłem się też o bootleg z numerkiem "2". Stylistycznie całość oczywiście jest kalką tego, co znajdziemy na oficjalnym albumie - z tą różnicą, że żadna z obecnych tutaj piosenek w filmie się nie znajduje, jednak większość z nich na pewno do "Matrixa" pasowałaby jak ulał... Pobawić się w takie ocenianie i ewentualne dopasowywanie do konkretnych akcji możecie sami, jeśli tylko przypadkiem (zapewne przypadkiem - jak to miało miejsce ze mną) owa płyta wpadnie Wam w ręce. Jeśli chodzi o materiał - znajdziecie tutaj kilku wykonawców obecnych już na oryginale, a są to kolejno: Rob Zombie, Rammstein, Marilyn Manson oraz Ministry. Prócz tego nieźle wypadają utwory grup Korn, Nine Inch Nails, Orgy, Fear Factory oraz Sister Machine Gun. Jednak najlepszym tutaj kawałkiem inspirowanym jest czysto instrumentalny "Zero Endorphine" autorstwa dźwięcznie brzmiącego Oomph! I tyle. Dość nietypowa płyta, mająca z jednej strony z filmem raczej niewiele wspólnego, z drugiej strony jednak... w końcu to inspiracja. Traktujcie ją raczej jako ciekawostkę... albo nawet jako coś w rodzaju małej konkurencji dla wydania oficjalnego :) Ocena - mocno naciągane 3 gwiazdki.

Ocena:
Autor recenzji: Adam Łudzeń - ALIEEN
e-mail

POWRÓT DO WYBORU RECENZJI