MEMENTO

MUZYKA: David Julyan, różni wykonawcy
ROK PRODUKCJI: 2000
WYTWÓRNIA: Sire
CZAS TRWANIA: 75:01 min.


01. OPENING TITLES
02. MOTEL ROOM / ARRIVING AT THE DERELICT
03. RONI SIZE - Snapshot
04. THIEVERY CORPORATION - Focus on sight
05. MONC - Stone
06. REMEMBER ME
07. THE FACTS / TATTOOS
08. MORE FACTS
09. RADIOHEAD - Treefingers
10. BJORK - All is full of love (remix)
11. MOTEL ROOM / ARRIVING AT THE MOTEL
12. LEONARD AND NATALIE
13. TIME FOR MY SHOT
14. LOOSING CONTROL / TATOO PARLOR
15. MOBY - First cool hive
16. PEACE ORCHESTRA - Who am I
17. PAUL OAKENFOLD - Amnesia
18. ARRIVING AT DERELICT / JIMMY
19. MEMENTO
20. DAVID BOWIE - Something in the air



Soundtrack z "Memento" to pół-album pół-score. Typowa, instrumentalna muzyka filmowa skomponowana przez Davida Julyana przeplatana jest piosenkami i utworami różnych wykonawców. Większość to kawałki inspirowane, których w filmie niestety nie jest dane nam usłyszeć. Wśród tych utworów znajdziemy dość zróżnicowaną muzykę - od elektronicznej, przepełnionej często świetnym basem (Roni Size, Thievery Corporation, Moby, Peace Orchestra, Paul Oakenfold - ten ostatni jest autorem muzyki do filmu "Swordfish" - przyp.), trochę przeróbek (Bjork - "All Is Full Of Love"), trochę rocka (David Bowie - "Something In The Air") i jedną fajną kompozycję autorstwa Radiohead. A teraz to, co najważniejsze - czyli filmowe kompozycje. David Julyan spisał się bardzo dobrze tworząc bardzo tajemniczą i momentami wręcz mistyczną partyturę, która świetnie oddaje to, czego filmowi z pewnością nie brakuje - a mowa o bardzo specyficznej atmosferze. Kompozycje są głównie wolne, z delikatnymi instrumentami smyczkowymi, które głównie tworzą wspomniane wcześniej klimat i tajemniczość. To one także powoli "kreują" pewną charakterystyczną i wyrazistą po pewnym czasie słuchania melodię, która doskonale wpada w ucho. O motywie przewodnim nie można tutaj mówić, ale całości słucha się bardzo, bardzo przyjemnie. Ponarzekać można jedynie na zróżnicowanie - większość utworów pana Julyana brzmi bardzo podobnie - przez co mamy częste wrażenie wtórności. Na ścieżce także bardzo często usłyszymy cytaty głównego bohatera filmu (Guy Pearce), które świetnie uzupełniają całość. Film okazał się sukcesem, moim prywatnym zdaniem już dawno nie było czegoś tak nowatorskiego i oryginalnego w historii kina. Świeży, doskonały pomysł, rewelacyjny montaż, wszystko wyreżyserowane z klasą. "Niestety" - ścieżka dźwiękowa z "Memento" to nic tak nowatorskiego i oryginalnego jak sam film - to po prostu porządny soundtrack, z porządną zawartością i bardzo dobrymi kompozycjami Davida Julyana. Warto się w niego zaopatrzyć. Faktyczna ocena tej ścieżki to 3,5 gwiazdki.

Ocena:
Autor recenzji: Adam Łudzeń - ALIEEN
e-mail

POWRÓT DO WYBORU RECENZJI