
MILLION DOLLAR BABY
MUZYKA: Clint Eastwood ROK PRODUKCJI: 2004 WYTWÓRNIA: Varese Sarabande / Colosseum CZAS TRWANIA: 34:47 min.
Clint Eastwood to bez wątpienia aktor-legenda. Od dawna reżyseruje filmy, w których grywa główne role. Przyznać trzeba, że reżyserem jest świetnym, co pokazał choćby przy takich dziełach jak "Unforgiven" (4 Oscary, w tym za najlepszy film i właśnie za reżyserię) czy ostatnio "Million Dollar Baby" (ponownie dwie najważniejsze statuetki). Prócz aktorstwa i reżyserii praktyjuje również pisanie muzyki (oczywiście do własnych obrazów). Często są to pojedyńcze piosenki ("True Crime", "Heartbreak Ridge", "City Heat", "Bronco Billy") bądź motywy (np. "Unforgiven" - motyw Claudii). Tworzy również wspólnie z kompozytorem Lennie Niehausem ("The Bridges Of Madison County", "Absolute Power", "Space Cowboys", "Mystic River"). Do swojego ostatniego dzieła - a mowa oczywiście o "Million Dollar Baby" - muzykę skomponował sam. "Za Wszelką Cenę" to historia upartej bokserki (w pełni zasłużony Oscar dla Hilary Swank) i stetryczałego trenera (w tej roli sam Eastwood). Niby nic wielkiego, historia jak wiele innych, jednak całość ma sobie to coś, co powoduje, że filmu nie zapomina się szybko. "Millon Dollar Baby" to opowieść trzymająca w napięciu, pełna wielkiego ładunku emocjonalnego, dramaturgii oraz specyficznego klimatu. Clint Eastwood mimo 70 lat na karku wciąż kręci świetne filmy i jeżeli ta forma nie spadnie - możemy się spodziewać jeszcze niejednego tak dobrego obrazu spod jego ręki. Oprawa muzyczna do "Million Dollar Baby" może znużyć. Całość zbudowana jest na jednym powtarzającym się motywie przewodnim, utrzymanym w spokojnej, melancholijnej, wręcz usypiającej tonacji. Sam motyw jest bardzo ładny - oszczędny, subtelny, idealnie pasujący do stonowanego, specyficznego klimatu filmu. Zaznajomieni z obrazem z pewnością zauważą, że płyta - podobnie jak film - podzielona została na dwie części. Pierwsza jest bardziej optymistyczna, z drugiej aż bije pesymizm. Kompozycja nagrana została przez Clinta Eastwooda bardzo oszczędnie - opiera się zaledwie na kilku instrumentach (głównie fortepian, skrzypce i gitara). Pierwsza połowa - ta optymistyczna - to wspomniane wyżej powtarzanie sie w kółko tego samego tematu, granego na przemian albo na gitarze ("Blue Morgan (Opening Titles)", "Boxing Montage", "The Letters", "Driving") albo na fortepianie w połączeniu z bardzo ładnymi skrzypcami ("It's Nice Viewing", "Pick Up Money", "Deep In Thought"). Czasami mamy jeszcze inną kombinację (same smyczki z gitarą na wstępie - "Nice Working With You"). Prócz tego - aby nie było całkowicie bezbarwnie - temat główny został przepeciony innymi melodiami - tak więc mamy tutaj kawałki "Boxing Baby" i "Blue Diner" (oba autorstwa Kyle'a Eastwooda i Michaela Stevensa), będące czymś w rodzaju staroświeckiej, kawiarnianej muzyki utrzymanej w konwencji jazzowej. W połowie płyty dochodzi do całkowitej zmiany brzmienia ("Blue Bear" i "Frankie Horrified" - wszak w tym miejscu w filmie następuje załamanie i niespodziewany zwrot akcji), po czym partytura znów wraca do melancholijnych klimatów, jednak tym razem - z wiadomych przyczyn - są to klimaty bardziej dramatyczne, smutne, przejmujące. Zatem prym wiedzie tutaj całkiem nowa, ładna melodia, która podobnie jak motyw przewodni (który na chwilkę powraca w utworze "They're Amateurs") tworzy w nowej części filmu jakby nowy temat muzyczny. Krążek zamyka znany nam już na pamięć fragment kompozycji ("Blue Morgan (End Titles)"), poprzedzony solowym występem fortepianu ("Frankie's Office"). Sporo osób z pewnością stwierdzi, że ilustracja muzyczna do ostatniego obrazu Eastwooda to kwintesencja nudy i braku pomysłu na rozwinięcie nut. Jednak moim skromnym zdaniem żadna inna muzyka nie pasowałaby do ilustracji takiego obrazu, jakim jest "Million Dollar Baby". Podobnie jak filmowa fabuła - niby nic wielkiego, kilka instrumentów na krzyż wygrywających jakąś tam melodię, jednak jest w tej kompozycji to coś, co nie pozwala jej uznać poprędce za coś przeciętnego. Może i poza filmem jest to muzyka aż za bardzo nużąco-melancholijna, jednak w samym obrazie prezentuje się jak najbardziej poprawnie. 3 gwiazdki to chyba ocena jak najbardziej odpowiednia dla tej ścieżki dźwiękowej. Soundtrack dostarczony przez Agencję Artystyczną MTJ (www.mtj.pl) |
![]() |
|
![]() |