
NAUSICAA OF THE VALLEY OF THE WIND - IMAGE ALBUM
MUZYKA: Joe Hisaishi ROK PRODUKCJI: 1983 / 1993 WYTWÓRNIA: Tokuma / Studio Ghibli Records CZAS TRWANIA: 42:19 min.
Na początek małe wyjaśnienie a propo tego, czym jest ścieżka dźwiękowa opatrzona przydomkiem "Image Album", stosunkowo często wydawana w przypadku anime. Image Album to zbiór kompozycji nagranych i wydanych jeszcze zanim powstał film. Są to jakby "próbki", różne utwory, z których kompozytor w późniejszym czasie zbuduje całą filmową kompozycję. Melodie, które w większości będą pojawiać się w filmie w zbliżonej lub wręcz identycznej formie, lub w różnego rodzaju aranżacjach. Jest to oczywiście oficjalne wydanie, a utwory w nim słyszane będą naturalnie słyszalne też w filmie - może nie w identycznej formie, ale na pewno w tym samym brzmieniu. Ścieżki dźwiękowe z anime wręcz słyną z tego, iż są wydawane w wielu wersjach - do większość filmów powstają co najmniej dwie, trzy różne płyty. Poza Image Album jest oczywiście podstawowe wydanie soundtracku, może być też "Symphonic Suite" (całość nagrana przez inną orkiestrę), "Drama Version" (z dialogami i odgłosami z filmu) czy "Hi-Tech Series" (muzyka zmiksowana syntezatorami). "Nausicaa Of The Valley Of The Wind" to jedno z najlepszych i najważniejszych anime w dorobku Hayao Miyazaki'ego. Aby przybliżyć nieco czytelnikom ten rewelacyjny film - zapraszam do recenzji, znajdującej się w dziale "Anime". "Nausicaa" to pierwsza współpraca słynnego już dzisiaj duetu Miyazaki & Hisaishi. A jej debiut jest naprawdę znakomity. Oprawa muzyczna słyszalna w filmie jest po prostu piękna, urzekająca, liryczny podkład wspaniale obrazuje przygody księżniczki Nausicyy w zniszczonym świecie opanowanym przez Ugór. Tę ścieżkę z pewnością postawiłbym obok takich dzieł jak "Księżniczka Mononoke" czy "Spirited Away", i z pewnością w czołówce dokonań Joe Hisaishi'ego. Opisywany tutaj "Image Album" zawiera całkiem sporo kompozycji, które ostatecznie znalazły się w takiej samej lub identycznej formie w filmie. Ale trzeba wspomnieć, że to tylko przedsmak tego, co zapewne oferuje podstawowe wydanie ścieżki dźwiękowej - miałem okazję słuchać kilku utworów z podstawowego wydania, które są dobrze słyszalne w filmie, a niestety zabrakło ich na "Image Album". Jednak nie ma się co smucić - to wydanie także oferuje wspaniałe wrażenia słuchowe. I jak tylko uda mi się zdobyć "Soundtrack Album" zawierający muzykę zawartą w samym obrazie - na pewno napiszę osobną recenzję. Na szczęście większość brzmień i melodii zawartych na tym krążku jest słyszalne w różnych momentach filmu. Szczególnie złowrogie, przearanżowane fragmenty dwóch utworów - "The God Warrior / Torumekian Army / Her Royal Highness Princess Kushana" oraz świetny "Battle". W filmie słyszalne są też fragmenty weselsze, napawające optymizmem (wzięte z kawałka "Mehve") czy ciepłe i pogodne (z utworu "The Road To The Valley"). Nie zabrakło również podkładu z początku filmu ("The Legend Of Wind"). A na koniec zostawiłem to, co najlepsze na tym wydaniu - wspaniały motyw przewodni, występujący tutaj aż w trzech różnych wersjach - śliczna melodia, której we fragmentach towarzyszy lekki chórek i dziecięcy śpiew. "Toward The Far Away Land..." i "The Days Long Gone" różnią się nieco podkładem, natomiast "Bird Person" to wersja wolniejsza. Naturalnie motyw przewodni z "Nausicyy" często pojawia się w filmie, wspaniale wkomponowany w obraz, a po "Księżniczce Mononoke" jest to drugi najładniejszy temat przewodni jaki słyszałem we wszystkich przesłuchanych ścieżkach z anime. Sporej części zabiegów muzycznych i fragmentów w zawartych w takiej, a nie innej formie na tej płycie, nie będzie dane słuchaczom uświadczyć w filmie - ewentualnie słychać ich aranżacje. No ale takimi już prawami rządzi się "Image Album". Natomiast pewne jest, że zawarte tutaj utwory i "próbki" stały się podstawą do stworzenia absolutnie rewelacyjnej ścieżki dźwiękowej do "Nausicyy", zawartej w ukończonym już filmie. Aby sprawiedliwie wystawić końcową ocenę musiałbym dokładnie przesłuchać podstawowego wydania soundtracku z "Nausicaa Of The Valley Of The Winds". Wiem, że większość zawartości w zbliżonych bądź takich samych aranżacjach właśnie tam się znajduje, ale jest też jeszcze więcej nowych, pięknych brzmień i melodii (np. "Nausicaa - Requiem", które bliźniaczo przypomina motyw z filmu "Barry Lyndon" - coś pięknego... choć przyznam, że jest nazwet zbyt niebezpiecznie podobny, ktoś mógłby posądzić pana Hisaishi wręcz o plagiat...). Dlatego skłaniam się na razie ku czterem gwiazdkom - bo muzyka jest śliczna, a wydanie dobre i solidne. Ale podkreślam, że późniejszy "Soundtrack Album" dostałby (i dostanie, jeśli uda mi się go zdobyć) z miejsca 4 mocne gwiazdki, z zaznaczeniem, że moja faktyczną ocena to 4,5 punktu. Poniżej 3 okładki z innych wydań. Po lewej - podstawowe wydanie (13 utworów), na które tymczasowo "choruję" - wcześniej czy później pojawi się w dziale "Muzyka Filmowa" jego recenzja :) Po prawej - "Symphony Version" (9 utworów), na dole natomiast - okładka z "Best Collection" - 2-płytowy pakiet, w skład którego wchodzą dwa powyższe wydania. Oprócz tego istnieje jeszcze "Hi-Tech Series" (10 utworów), "Drama Version" (2 CD, 4 prawie półgodzinne kawałki), "Piano Solo Album" (15 utworów) i coś w rodzaju singla ("Fairy Wind") z jedną piosenką - "Miss Nausicaa". Japończycy naprawdę lubią wydawać wiele płyt do jednego tytułu anime - i chwała im za to!
![]()
|
![]() |
|
![]() |