
NEGOTIATOR, THE
MUZYKA: Graeme Revell ROK PRODUKCJI: 1998 WYTWÓRNIA: Restless CZAS TRWANIA: 41:48 min.
Doświadczony na polu muzyki filmowej Graeme Revell (m.in. "Red Planet", "The Saint", "Tomb Raider", "Street Fighter", "Spawn", "The Crow") niegdyś nie potrafił mnie w żaden konkretny sposób przekonać do swojej twórczości - w sensie stworzenia kompozycji, która szybko i skutecznie wylądowałaby wśród moich ulubionych partytur filmowych. Jednak im bardziej zgłębiałem się w filmografię pana Revella, tym więcej znajdowałem udanych ścieżek, a do najbardziej lubianych przeze mnie nalężą dzisiaj "Freddy kontra Jason", "Sin City" (kompozycja wspólna z Johnem Debney'em i Robertem Rodriguezem) oraz poniekąd również "Kruk". "Negocjatora" jednak słuchałem dużo wcześniej i pewnie sklasyfikowałbym go jako właśnie tę kompozycję, która niespecjalnie do mnie przemawia. W sumie jest to kolejna poprawna ilustracja standardowej, hollywoodzkiej produkcji. Muzyka mająca na celu przede wszystkim potęgować wciąż rosnące w filmie napięcie oraz w rzetelny sposób służyć jako podkład do wszelkich akcji. Miejscami można usłyszeć troszkę podobieństw do innych ścieżek dźwiękowych (niekoniecznie w twórczości Revella), jednak nie na tyle, by posądzić kompozytora o zbędne czepranie z dobrego materiału czy wręcz plagiatowanie... Ścieżka wypada równie dobrze w samym obrazie, jak i słuchana osobno. Brak wyrazistego motywu nie przeszkadza, jednak stworzenie takowego na potrzeby "Negocjatora" wcale by nie zaszkodziło. Polecać nie będę, bo pozycja ta należy do szeregu soundtracków różnie oddziałujących na różne gusta słuchaczy. Mnie się osobiście podobała, inni przed zakupem powinni przesłuchać najpierw albo próbki, albo przysłuchać się muzyce w filmie. Całość otrzymuje całkiem obiektywne 3 gwiazdki. |
![]() |
|
![]() |