PRINCE DU PACIFIQUE, LE ("PACIFIQUE" - DEEP FOREST)

MUZYKA: Deep Forest
ROK PRODUKCJI: 2002
WYTWÓRNIA: Sony International
CZAS TRWANIA: 49:07 min.


01. PACIFIC
02. THE LEGEND - PART 2
03. NIGHT VILLAGE
04. BARNABE'S AWAKENING - PART 1
05. THE REVOLT
06. THE KISS
07. HUAHINE OVERTURE
08. THE INVISIBLE ISLAND
09. THE EXECUTION
10. BARNABE'S AWAKENING - PART 2
11. MOONLIGHT
12. TEFAORA DOESN'T BELIEVE IN THE LEGEND
13. THE FURIOUS WIDOW
14. HUAHINE REGGAE



"Le Prince Du Pacifique" to raczej mało znany, francuski film z 2000 roku. Przemieszanie komedii z przygodą. Osobiście niestety nie miałem okazji go zobaczyć, za to ścieżkę dźwiękową z niego przesłuchałem już niezliczoną ilość razy. Oprawą muzyczną zajęła się grupa Deep Forest - tworzą oni dość specyficzną i oryginalną odmianę muzyki. Przemieszanie elektroniki z muzyką instrumentalną. Niby nic takiego, bo twórców tworzących podobne eksperymenty jest dużo, ale w twórczości Deep Forest jest jednak to coś. Miałem okazji posłuchać kilku utworów z różnych płyt tej grupy (wydali kilka albumów) i muszę przyznać, że ich twórczość jest całkiem niezła. Jedna z ich płyt nosi nazwę "Pacifique" i to jest właśnie opisywana tutaj ścieżka dźwiękowa z filmu. Cała muzyka ma dziwny klimat - jest ciekawa i słucha się jej z wielką przyjemnością. Oczarować potrafi już pierwszy kawałek - "Pacific", zdecydowanie najlepszy na całej płycie. Można w nim usłyszeć śpiewające chóry Tahitian Paparai (może to jakieś plemię? Sam nie wiem ;), a w kilku jeszcze innych kawałkach można usłyszeć chóry Huahine Tefareii ("The Legend - part 2", "Huahine Reggae", "Huahine Overture"). Elektroniczna muzyka w połączeniu ze śpiewem chóralnym i z muzyką instrumentalną dała naprawdę ciekawy i co najważniejsze - świetny efekt! Czasem podczas słuchania odnosi się wrażenie, jakby to była ścieżka dźwiękowa z jakiejś gry komputerowej. I jak już wspomniałem wyżej - całości słucha się z wielką przyjemnością, większość utworów jest niesamowicie melodyjna i na zawsze zapada w pamięć. Ścieżka ta posiada dość specyficzny klimat, który mi osobiście kojarzył się właśnie z oceanem, jakąś wyspą - mimo, iż nie oglądałem filmu i nawet - szczerze mówiąc - nie wiem o czym jest. Poza tym niektóre kawałki zostały sprytnie podzielone na dwie części - np. "Barnabe's Awakening - part 1" w pewnym momencie jakby się urywa, by po kilku kolejnych utworach kontynuować wątek ("Barnabe's Awakening - part 2"). Poza tym na całej płycie jest sporo świetnego i dość mocnego basu - szczególnie kawałek nr 5 - "The Revolt" - rządzi pod tym względem (zabójczy początek). Proponuję zwrócić także uwagę na utwór nr 8 - "The Invisible Island" - melodia taka sama jak w utworze rozpoczynającym płytę, tylko że w całości grana na pianinie - świetna sprawa! Co tu dużo mówić - płyta "Pacifique" grupy Deep Forrest jest naprawdę dobra. Dla fanów ich twórczości to nie lada perełka w kolekcji, którą trzeba po prostu mieć. Na początku chciałem wystawić 3 gwiazdki, ale po pewnym czasie zauważyłem pewną ciekawą rzecz. Mianowicie fakt, że bardzo, i to naprawdę bardzo często wracam do tej płyty i wielokrotnie słucham jej od początku do końca! Soundtrack ten zwyczajnie mi się nie nudzi, a za każdym razem muzyki słucha się tak samo przyjemnie jak za pierwszym razem. I ten właśnie fakt spowodował, że zdecydowałem się przyznać 4 gwiazdki. Bo skoro płyta bardzo mi się podoba, nie nudzi się i wciąż do niej powracam - tak wysoka ocena jest jak najbardziej na miejscu.

Poniżej okładka z innego wydania (akurat to jest chyba japońskie), które zawiera jeden dodatkowy utwór - "Huahine Reggae - part 2".




Ocena:
Autor recenzji: Adam Łudzeń - ALIEEN
e-mail

POWRÓT DO WYBORU RECENZJI