
PATRIOT, THE
MUZYKA: John Williams ROK PRODUKCJI: 2000 WYTWÓRNIA: Hollywood Records CZAS TRWANIA: 72:31 min.
W przypadku tego filmu nie sposób uniknąć wszelkich jego porównań z "Braveheart" i każdego rodzaju analizy są jak najbardziej uzasadnione. Te filmy mają ze sobą bardzo wiele wspólnego, poczynając od kreacji aktorskich, a na samej treści kończąc. W obu Mel Gibson stworzył bardzo wyraziste postacie: szkockiego bohatera narodowego Williama Wallece'a oraz amerykańskiego kapitana (później pułkownika) Benjamina Martina w "Patriocie". Jak już wspomniałem, przebieg obu filmów też jest bardzo podobny. Traktuje o wojnie, oczywiście osadzonej w różnych realiach czasowych, zemście, odwadze i poświęceniu w walce o niepodległość. Jeśli chodzi natomiast o muzykę, to niestety na tym polu niezwykle trudno dokonać porównania. Nie znaczy to, że któraś ze ścieżek jest znacznie gorsza. Nie dlatego też, że ścieżka dźwiękowa do "Braveheart" jest genialna, nie dlatego, że ma cudowny motyw przewodni i nie dlatego, że poza filmem brzmi równie doskonale jak podczas niego, ale dlatego, że narracja do "Patrioty" jest inna. Inna, ale to wcale nie oznacza, że gorsza. Po prostu ta ścieżka dźwiękowa jest sytuacyjna, co oznacza m.in. brak typowego motywu przewodniego tak charakterystycznego dla "Walecznego Serca". Taki typ ścieżki dźwiękowej recenzuje się bardzo trudno, bo muzykę na niej umieszczoną trzeba po prostu zrozumieć. Napisana do konkretnych scen podczas filmu, w czasie słuchania może się czasem wydać nudna lub co najgorsze monotonna. Brak jest jakiegoś znaczącego motywu, który utkwiłby słuchaczowi w pamięci, do którego chętnie można by powrócić, i który nieodłącznie byłby kojarzony z tym akurat filmem. Jedno z wyjść jakie pozostaje to obejrzeć film, wówczas poszczególne utwory możemy przypisać pewnym faktom bądź zdarzeniom - wtedy muzyka nabiera sensu i tym samym można ją zdecydowanie łatwiej ocenić. Jaka jest więc naprawdę ścieżka dźwiękowa do filmu "The Patriot" ? Ja postanowiłem trochę nietypowo podzielić ją na tematy sceniczne bardzo ważne, te trochę mniej znaczące, których nie wolno jednak pozostawić obojętnie oraz całą resztę, która według mnie jest zupełnie bez wyrazu. Tematy scenieczne ważne: Do mniej znaczących tematów scenicznych zaliczyłem: Poza wymienionymi utworami reszta prezentuje się zupełnie przeciętnie. Takie tematy jak spotkanie Ann i Gabriela ("Ann & Gabriel") czy pierwsza przemowa Susan ("Susan Speaks") z całą pewnością nie są tak dobre jak wymienione powyżej. Tak więc dwie rzeczy nasuwają się po przesłuchaniu tej narracji. Po pierwsze: muzykę na niej zawartą naprawdę łatwiej zrozumieć po obejrzeniu filmu. Po drugie: jeśli chodzi o samą przydatność do filmu ścieżka dźwiękowa spełnia swoje zadanie w 100% (podobnie jak to miało miejsce w przypadku "Braveheart"). Jeżeli chodzi zaś o brzmienie muzyki poza filmem, to płyta (choć z całą pewnością nie jest rewelacją na miarę "Walecznego Serca") prezentuje się bardzo dobrze. Niektóre tematy są naprawdę ciekawe oraz co najważniejsze dość dobre muzycznie. Trochę widoczny jest brak typowego motywu przewodniego - szkoda, że ten znakomity temat wykonywany na trąbce, pojawiający się na samym początku filmu i w utworze "Martin vs. Tavington" wykorzystany jest tak rzadko, bo byłby idealnym materiałem właśnie na wyrazisty motyw przewodni. Należy jednak pamiętać, że ta sytuacyjna ilustracja została stworzona w konkretnym celu i po tym kątem należy starać się ją zrozumieć i ocenić. |
![]() |
|
![]() |