
RAMBO: FIRST BLOOD PART 2 - NEW EXPANDED EDITION
MUZYKA: Jerry Goldsmith ROK PRODUKCJI: 1999 WYTWÓRNIA: Silva Screen / Silva America CZAS TRWANIA: 59:46 min.
Muzyka z tego filmu jest moim zdaniem zdecydowanie najlepsza z całej filmowej trylogii o przygodach Johna Rambo. Jerry Goldsmith na jej przykładzie pokazał jak można udoskonalić i rozbudować podkład muzyczny w oparciu o motywy z poprzedniej części filmu. Oryginalne wydanie Varese Sarabande miało jednak wadę. Była nią niekompletność zawartego na płycie materiału. Na szczęście po latach wytwórnia Silva Screen / Silva America wypuściła nową wersję tego soundtracku, uzupełnioną w stosunku do oryginalnej, i tym razem już kompletną. Otrzymujemy tutaj sześć dodatkowych utworów - łącznie 15 minut muzyki. Niby niewiele, ale jednak różnicę widać, a raczej słychać. Mamy więc krótkie utwory "The Map" z początku filmu, kiedy Rambo dowiaduje się o tym, jakie zadanie go czeka, oraz kolejny "The Pirates", poprzedzający podróż łodzią po rzece. Kolejne dodatkowe utwory są już dłuższe; "The Camp / Forced entry" to wejście do obozu jenieckiego połączone z odstrzałem strażników. Muzyka jest tu w większości cicha, w sam raz do... skradania się ;). Dalej mamy utwór ilustrujący incydent na rzece, podczas ucieczki z obozu ( "River crash / The Gunboat") - jest to kolejny utwór akcji charakterystyczny dla tej partytury, cechujący się ciekawą budową, w którym wykorzystano cały szereg charakterystycznych motywów. "Bring him up / The Eyes" to jeden z tych kawałków, w których pojawia się charakterystyczny, a niezbyt często pojawiający się na podstawowej wersji soundtracku temat, w zasadzie najbardziej wiążący się z Rosjanami. Ostatni dodany utwór jest chyba najistotniejszy - "Village raid / Helicopter Flight" jest to 5-minutowy utwór akcji ilustrujący końcową walkę przy użyciu helikopterów - czyli kulminacyjny punkt filmu. Aż dziwne, że pominięto ten fragment na podstawowym wydaniu... Mamy tutaj nowe aranżacje motywu głównego, ponownie pojawia się motyw z "Bring him up / The Eyes", a w ciągu pięciu minut trwania tej ścieżki możemy usłyszeć sporo nowych kombinacji z udziałem tematów muzycznych z filmu, i ogólnie rzecz biorąc jest to jeden z najciekawszych utworów na całej płycie. Expanded Edition wygląda więc dokładnie tak, jak od początku wyglądać powinna ścieżka dźwiękowa z drugiej części "Rambo". Pozostaje tylko powtórzyć raz jeszcze, że jest to zdecydowanie najlepszy soundtrack z całej serii, a rozszerzenie go sprawia, że jest jeszcze lepszy. Tutaj już nie mam się do czego przyczepić, a ponieważ jest to naprawdę bardzo dobra muzyka, tak więc - choć z pewnymi oporami - daję minimalnie naciągane pięć gwiazdek. Ta płyta jako jedyna z całej serii chyba na to zasługuje. |
![]() |
|
![]() |